Program do obsługi szkoły nauki jazdy
Prawda! Nie możesz walczyć najniższą ceną. Musisz walczyć jakością. Pamiętaj, że powszechna świadomość jest taka:
"Mercedes jest dobrym samochodem bo jest drogi. Fiat jest zły, bo jest tani"
A prawda jest taka, że zarówno "mietki" się psują jak i najnowszy Fiat Bravo 1,9 MJet jest dobry :)
Założyć szkołę jazdy jest łatwo. Ale co dalej?Walcz jakością. Buduj markę. Ludzie powoli zaczynają rozumieć, że nie stać ich na kupowanie tanich rzeczy.
Reklama -jest ważna. określ sobie profil potencjalnego klienta. Pamiętaj, że w większości przypadków szkoły jazdy poszukują ludzie młodzi. Jak do nich dotrzesz? Młodzi ludzie nie wyobrażają obie życia bez internetu. Podstawowym źródłem informacji oraz załatwiania spraw jest dla nich net. Ilu z nas nie podejmuje się zakupu towarów tanich lub nie zamawia nas własny ślub najtańszego byle jakiego fotografa? Odpowiedź jest prosta.
Wyznaczenie ceny jest ważne, utrzymanie niskich kosztów jeszcze ważniejsze, ale jakość, marka i wyjątkowa na rynku oferta to podstawa wbicia się w już - jak to zwykle w tej branży bywa- skostniałe układy. Pamiętaj, że "starzy wyjadacze"mają coś, na co Ty popracujesz troszkę czasu... są znani. A jak to w filmie było "Wróg, to wróg.Ale swój! Na własnej piersi wychowany". Więc jeśli nawet u starej, znanej firmy kursy trwają wiele miesięcy, albo często zdarza się, że przez pomyłki w planowaniu jaz na szkolenie przychodzi 2 kursantów na raz, czy ktoś o czymś zapomni i instruktor nie przyjedzie na czas, to im to społeczeństwo wybaczy. Bo:"brat zdał, kumpel zdał, taty znajomy mówił że dobra szkoła itp. Na 15 niezadowolonych kursantów mamy kilka tysięcy tych zadowolonych (przez kilka lat)Nowej firmie 5 pomyłek na pół roku to jest już nóż w plecy. Wypadków samochodowych jest setki dziennie. I nikt nie dyskutuje o tym. Ale jak dwuosobowy samolocik spadnie w las, to nawet jak nic się nie stanie pilotom, to i tak wszystkie media się będą fascynować.
Pamiętaj, kursant MUSI być świetnie obsłużony, płynnie i ELASTYCZNIE wyszkolony. Bo o jakości w tym miejscu wbrew pozorom nie stanowi tzw.zdawalność. Każdemu przecież wytłumaczysz, że nie ma wyjątkowych predyspozycji do jeżdżenia samochodem i to nie do końca od Twojej pracy zleży to, że nie zdał za pierwszym razem. Ale już to, że nie masz czasu na planowanie i zmiany jego jazd przez telefon,że na zajęcia nie stawił się instruktor bo grafik był pokreślony i poprawka nieczytelna, że skończyły Ci się akurat druki kart i musi poczekać na wydanie aż zamówisz wysyłkowo, czy pojedziesz i kupisz, że policja zatrzymała Ci dowód rejestracyjny, bo zapomniałeś, że przegląd nawet nowiutkiej z salonu eLki jest co roku a nie po 3 latach, albo że gaśnica straciła ważność...
Takich codziennych i wbrew pozorom banalnych przypadków każdy z Panów czytających o forum może wymienić ze swojej pracy wiele.. A to właśnie one powodują, że obraz naszego OSK w oczach kursantów nie rysuje się różowo. W końcu za wszystkie te trudności odpowiada OSK. Nie kursant, nie pogoda, a pracownicy/szefowie szkoły jazdy.
Warto o tym pomyśleć...