Witam wszystkich na forum. Miałem dziś podczas nauki jazdy dość, jak sądzę, nietypową sytuację - po wjechaniu na skrzyżowanie na żółtym świetle fotoradar cyknął nam fotkę. Obok nas jechał inny samochód i prawdopodobnie przekraczał prędkość, ale to chyba bez znaczenia (?). Jak to się może skończyć? Mam nadzieję że nie wkopię siebie lub też instruktora w 500zł...
Pozdrawiam
