OSK a Urząd Skarbowy czyli jak rozliczać kursy
Chciałbym zasięgnąć od Was trochę informacji jak prawidłowo rozliczać kursy aby nie mieć ewentualnie problemów z US. Od listopada przechodzę na kasę fiskalną i mam trochę wątpliwości, bo słyszałem różne wersje.
W przypadku kiedy ktoś nie ma jeszcze obowiązku kasy fiskalnej to kiedy powinno się wystawić rachunek? W momencie zakończenia szkolenia (wykonania usługi)? Czy w momencie otrzymania zapłaty jeżeli ktoś np. zapłacił z góry na rozpoczęciu kursu?
Jeżeli już mam kasę to wiadomo, że muszę nabić paragon za każdym razem kiedy otrzymam jakieś pieniądze. Podejrzewam, że większość z nas jeżeli nie wszyscy, umożliwiamy wpłaty za kurs w ratach. W takim wypadku każdą taką wpłatę wbijam w kasę, zgadza się? Pani od kasy ustawiła mi taką pozycję 'kurs prawa jazdy - rata'. Czy tak będzie zgodnie z przepisami? Jak Wy to robicie?
Czy może wystawiamy paragon za cały kurs jak już kursant wpłaci wszystko? Ale tak chyba oficjalnie nie można bo każde poszczególne wpłaty muszą być ewidencjonowane i rozliczane.
Pytam czysto teoretycznie, o ogólnie, co słyszeliście od swoich księgowych, żeby nie było strachu odpowiedzieć. ;)
Słyszeliście o grubszych kontrolach z US? Albo sprawdzaniu czy wydawane są paragony przy jazdach uzupełniających? Zdarzają się takie w ogóle? U mnie w mieście ktoś kiedyś wpadł bo zaniżał dochody na papierze, ale nie wiem jak do niego dotarli. Może życzliwy donos.
I jeszcze jedna rzecz. Kurs darmowy lub za 1zł w ramach jakiejśtam promocji. Mogę wystawić paragon na 1zł i nie będzie to uznane właśnie za zaniżoną cenę i oszustwo w celu uniknięcia podatku dochodowego? Czy muszę mieć jakąś umowę, regulamin potwierdzenie takiej akcji promocyjnej. Jak takie coś prawidłowo rozliczyć?