Wyposażenie dodatkowe motocykla przeznaczonego do egzaminu
Witam szanowne grono,
proszę mnie wyprowadzić z błędu, problem dotyczy jednego z WORD'ów oraz egzaminów na kat. AM, A1, A2 oraz A. Mianowicie gmole (rurowanie ochronne motocykla), przetrzepałem przepisy dotyczące wyposażenia dodatkowego dla pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy. Niestety nie znalazłem nigdzie nakazu używania gmoli. Zdawalność egzaminu praktycznego w omawianym WORD'zie wynosi około 30 % jest to bardzo słaby wynik. Większość, bo prawie 90% oblanych egzaminów praktycznych jest na placu. Z moich własnych spostrzeżeń wynika, że większość osób oblewa na wolnym i szybkim slalomie właśnie z powody uderzenia lub otarciem gmolem o pachołek.
I tak, nigdzie nie jest zapisane, że wolno używać gmole. Dwa, jeżeli już gmole są zamontowane, to czy spełniają one jakiekolwiek wymagania ? nie jest określona ich szerokość, wysokość ani sposób montażu, a w przypadku motocykli, (co widać po wynikach) jest to kluczowa sprawa. Czy nie uważacie, że równie dobrze mogą wsadzić tam miotłę ? Jeżeli gmole są stosowane, co z pewnością poszerza obrys motocykla na niekorzyść kursanta, czy model (np. givi, kappa, bądź inna marka) nie powinien być konkretnie określony ? Po to, aby lepiej przygotować kursanta.
Pytam, ponieważ chce wystosować pismo do WORD'u przypominające, że zadanie egzaminacyjne są przygotowane dla motocykla seryjnego i każde dodatkowe "akcesoryjne" (bądź nie) wyposażenie wpływa bardzo znacząco (co widać po wynikach) na egzamin.
I na koniec wisienka, jest określone w przepisach, że kandydat na kierowcę jest wyposażony w ochronniki łokci i kolan. W takim razie, czy dozwolone jest na egzaminie stosowanie dodatkowo "żółwia" na plecy ? Żółw ten znacząco usztywnia motocyklistę przy wykonywaniu precyzyjnych zadań jak np. slalom wolny. O czym jestem więcej niż przekonany, że ma on wpływ na przebieg egzaminu.
Z całym szacunkiem, argument bezpieczeństwa do mnie nie przemawia, znam inne o wiele lepsze sposoby zabezpieczenia motocyklisty (dla chętnych mogę przygotować listę, w co jeszcze można ubrać motocyklistę) ale wykonanie zadań w takiej "zbroi" byłoby niemożliwe. Jeżeli zakładamy "żółwia" na plecy plus gmole to zadania powinny być odpowiednio dostosowane do takiego rynsztunku. Czy ktoś wyprowadzi mnie z błędu ? Jeżeli nie, to uważam powyższe za mocny argument do podważania wyników egzaminów i w te stronę będę zmierzał.
Pozdrawiam