-
Stłuczka/wypadem
Witam, ostatnio miałem bardzo dziwna sytuację , wygląda to następująco : wracaliśmy sobie w imprezy gdzie bilismy się z jakimiś chłopakami, gdy już wracaliśmy do domu oni nas wyprzedzili I chcieli nas zatrzymac stając na środku ulicy , kierowca nasz nie chcąc się bić wyprzedził ten samochód w prawej strony ( była to noc teren raczej niezabudowany, prędkość prawidłowa u jednego I drugo , normalna ulica 2kierunkowa jednopasmowa)
Gdy chciał wyprzedzić z prawej strony (z prawej nie z lewej) typek otworzył dzwi I uderzył go w bok samochodu I rozwalił mu lusterko , samochod tych chlopakow stal kawalek na lewym pasie ,policja zjawiła się po chwili I stwierdziła że to wina kolegi ... I dostał .mandat I go przyjął . Jednak postanowił się odwołać. Czy ma jakieś szanse?
-
Może policjanci byli z wioski tych drugich :)