studiujac tak sobie kodeks drogowy zastanawiwm sie głeboce czy wszystkie zagadnienia w nim zawarte są na pewno potrzebne do egzaminu koncowego.jesli ktos ma jakies sugestie co do tego tematu prosił bym o odpowiedz pozdrawiam.
Printable View
studiujac tak sobie kodeks drogowy zastanawiwm sie głeboce czy wszystkie zagadnienia w nim zawarte są na pewno potrzebne do egzaminu koncowego.jesli ktos ma jakies sugestie co do tego tematu prosił bym o odpowiedz pozdrawiam.
z kodeksu naucz się
Art.1,2,3-9,11-15,16-32,38-55,57-63,66,81,87-92,96,101-108,129-135.
I to wszystko :wink:
a jak wygląda egzamin teoretyczny :?
i czy z reszty ustaw mozna wyodrebnic kwestie bardziej wazne czy tez trzeba wszystko ogarniac chodzi mi tu o 217 107 i 32
jeśli chodzi o Naszą kochaną stolice to 217 na pamięć - jak paciorek. Teraz po zmianie testów bez znajomości 217 nie ma co do testów podchodzić....a jak się uda jakimś cudem testy przejść to komisja to zweryfikuje na placu :)
czy ktoś zdaje może niedługo egzamin w Wawie??
czy ma ktos moze jakies materiały na temat metodyki nauczania? :?:
marcin 0306 zajrzyj na stronę z materiałami,umieściłem tam link do materiałów z metodyki
dziekowac :lol:
nie dlugo kolejny egzamin na instruktora w wawie ma ktos moze jakies info czy cos sie zmieniło czy zwiekszyła sie zdawalnosc :?:
powiem jak wrócę jadę 14 XII
powodzenia życzę! jak długo się przygotowywałeś do tego wszystkiego?!
kurs zacząłem we wrześniu
o egzamine od 9 XII,
a od dwóch tygodni siedzę w konspektach i w Dz.U.
jeszcze mi została "ulubiona" psychologia i metodyka
miałem mówić jak wrócę - to mówię
:D ZDAŁEM !!! :D
było to moje pierwsze podejście w W-wie i ogólnie pierwsze
-testy - nerwy co będzie, było chyba 2 pytania z psychologi, 5 przepisy i znaki, ok 5 uprawnienia związane z kat.B, reszta to 217
-konspekt - luz ale trzeba znać temat i nie czytać
-plac - luzik, świała omawiałem siedząc w samochodzie no i oczywiście jazda po łuku + górka oraz omówienie kryteriów tych zadań
koniec
Witam!
Ja też dzisiaj zdawałem i również z wynikiem pozytywnym.
Opiszę bo parę rzeczy się zmieniło:
- jest nowa komisja ( chyba od listopada )
- egzamin teoretyczny a właściwie testy są przeprowadzane przy pomocy urządzenia komputerowego na standardowej klawiaturze egzaminacyjnej
- na kat.B są dwa testy wielokrotnego wyboru:
podstawowy, który składa się z 20 pytań
( dopuszczalne 2 błedy )
dodatkowy, który składa się z 5 pytań
( dopuszczalny 1 błąd )
Stosunkowy rozkład pytań omówił powyżej kolega, więc nie będę powtarzał.
- Uwaga! Pytania w testach dotyczą wszystkich kategorii prawa jazdy. Trzeba zwrócić uwagę na zadania oraz kryteria egzaminacyjne dla innych kategorii. Było dużo pytań dotyczących kat. A1, B1, C1, D i to stwarzało najwięcej problemów. "Prawo o ruchu drogowym" trzeba znać oczywiście szczegółowo.
- na prezentację wchodzimy tylko z konspektem. Przygotowujemy się ze wszystkich materiałów, które posiadamy na wylosowany temat. Na egzamin jednak nie można ich zabrać. Po wejściu trzeba w miarę znać temat, mieć dobry konspekt i powinno być dobrze.
- egzamin praktyczny ogólnie bez zmian. Zasady te same. Wrażenia mam jednak bardzo dobre. Egzaminatorzy byli bardzo OK! Podejście bardzo pozytywne i życzliwe. Starali się rozładować napięcie i stres u osoby zdającej. Nie wymagali niewiadomo czego. Pytali zdecydowanie o podstawy.
Musiałem wytłumaczyć zadanie nr. 1 tak jak bym to tłumaczył kursantowi. Trzeba zachować dokładność i raczej nic nie pominąć. Następnie byłem zapytany o rozkład zajęć praktycznych na kursie, przebieg pierwszych zajęć praktycznych i czy można na tych zajęciach wyjechać na miasto. Następnie wykonałem zadania egzaminacyjne.
Uważam, że jeśli ktoś jest naprawdę dobrze przygotowany i odporny na stres to zaliczy te egzaminy. Pytania dotyczące kat.B nie były bardzo trudne. Najwięcej problemu sprawiały pytania dotyczące innych kategorii ale z tego po prostu ludzie się nie przygotowywali (nie wiedząc, że takie bedą). Wiele osób, które uzyskało wynik negatywny mówiło, że wynikało to z ich nieprzygotowania a nie z nadzwyczajnej trudności pytań.
Jeszcze raz zachęcam do nauki, wiedzy podobno nigdy nie za dużo... :D
Powodzenia :!:
Chodziły ostatnio bajeczki że ktoś ma testy na egzamin w Wawie....aktualne :D hehe dobre :P ciekawe czemu jakoś to ucichło ;p komputerów się kłamczuchy przestraszyli :D
PS. czy ktoś się orientuje kiedy i gdzie jest następny egzamin?? Pytam GDZIE bo wiem że raz był w Radomiu i podobno Ostrołęce ;/
Pozdrawiam
teraz ma być 11.01.2009 w Warszawie
czy jest gdzieś dostępna baza pytań z egzaminu w Warszawie??
Pytam bo wiem że np we Wrocławiu pytania są ogólno-dostępne..a w Warszawie??
od listopada jest nowa baza i jeszcze pytania nie są dostępne
oficjalnie podobno nie będzie ich nigdy
przeczytaj wcześniejsze posty i ucz się tego zakresu
to że są nowe pytania to wiem :) czego się uczyć też wiem :) ale zapytać nie zaszkodziło ;)
dzięki i pozdrawiam
jak najbardziej, nawet trzeba :wink:Cytat:
ale zapytać nie zaszkodziło
Powodzenia życzę tym co jutro zdają egzamin w Warszawie.
Dajcie znać jak Wam poszło i czy zdawalność się zwiększyła :D
pozdrawiam
jakaś cisza w eterze po egzaminie. Nikt się nie chwali albo nie żali?? Chyba ze wszyscy opijają zdane egzaminy :)
jak ktoś brał udział w dzisiejszym egzaminie niech skrobnie małego posta z info jak było :)
pozdrawiam
wlasnie wlasnie bo my sie tu uczymy i z niecierpliwoscia czekamy na newsy :lol:
wiem od znajomego, bo mnie tam nie było.
11 I testy zdało ok.9 osób później kenspekty, ale na placu ponoć było gorzej tym razem i kilka osób nie zdało.
wynika z tego że pomału zdawalność w W-wie rośnie i to może byc informacja optymistyczna dla oczekujących.
powodzenia
na takie informacje czekałem :)
wszystko idzie ku dobremu :)
dzieki za info
orientuje sie ktos kiedy jest jakis egzamin organizowany w stolicy?? od tygodnia nie moge sie do nich dodzwonic :(
jak ktos ma jakies info....niech cpyknie posta ;)
dzieki
pozdrawiam
jakaś taka niezręczna cisza nastała :( czy ktokolwiek jeszcze z forumowiczów zdaje (lub zdawał ostatnio) egzamin w Warszawie?? Nikt nie chce się podzielić wrażeniami??
Proszę o dopowiedź
pozdrawiam
przyłączam się do prośby kolegi wyżej o wypowiedzi osób ostatnio podchodzących do egzaminu, najbliższy egzamin na Odlewniczej jest 8 lutego
witam....mam małe pytanko....dzisiaj dzwoniłem do W-wy zapisać się na egzamin na 8 lutego...i Pan w słuchawce powiedział że egzamin jest 8 lutego na ul. OGRODNICZEJ :( zmieniło się miejsce?? do tej pory była to ul. ODLEWNICZA :) pomylił się czy jak??
prosiłbym o odpowiedź
co tak ucichło na wawie nikt nie pisze jak idzie nauka przed egzaminami jak poczatki u niektórych w nowej pracy,z tej strony stres skupienie i nauka przed wewnetrznym
Cześć,
byłem wczoraj na Odlewniczej, żeby zorientować się jak wygląda egzamin państwowy, ile było osób, jakie pytania itp.
I powiem ,że.......MASAKRA!!!!
Na 30-40 osób , które zdawały 1 ( słownie: jedna ) przeszła do prezentacji,reszta poległa na teście.
Do tego dołączyło 4-5 osób, której wcześniej miały zaliczony test - i to WSZYSTKO !!!
Co do pytań to trudno było tak na gorąco się dopytać, ale było dużo z warunków technicznych
( Dz.U. nr 32) Jeden znajomy zdawał ale poległ jak dostanę od niego jakieś pytania to chętnie się podzielę. Może jeszcze ktoś coś tutaj coś dopisze.
Acha..kolejny termin to 22 lutego, na 90 % też ma być na Odlewwniczej.Pozdrawiam
Mam pytanie, jak to jest z tymi Dziennikami ustaw, serio, od deski do deski na pamięć bez pominięcia niczego ?? Chodzi mi tu szczególnie o Dz. U nr 217, a poza tym może ktoś zna jakie przykładowe pytania padają z tego zakresu lub też z innych Dzienników ??Cytat:
Napisał Mirmur
Zdawałem 8go lutego na Odlewniczej w Wwie , niestety jeden błąd za dużo i musze próbować znowu.Pytania i trudne i nie do końca wiadomo "co autor miał na mysli".Mam nadzieję,że zdawalność na tym poziomie zainteresuje kogoś odpowiedzialnego za te testy i zweryfikuje ten system do poziomu normalności.Druga niezrozumiała sprawa to wyniki jakie są serwowane tym co oblali.Ja osobiście nie prosiłem o taki wydruk (szkoda papieru) ale jeden z kolegów odebrał i były tylko nr pytania z zapisaną obok informacją "poprawna", "błędna" i nic więcej. Skończyłem i szkołę średnią i wyższe studia, ale nigdy nie spotkałem się z taką METODĄ wytykania błędów bez możliwości zweryfikowania swojej odpowiedzi. Wygląda na to, że może autor tych pytań boi się kompromitacji bo nie wszystkie pytania i odpowiedzi są właściwe.To jakieś wielkie nieporozumienie i nowatorska metoda przeprowadzenia egzaminów ,gdzie zawsze egzaminator ma rację (mam zupełnie inne w tej materii doświadczenia).Na koniec jeszcze jedna ciekawostka , ja zdaję na kat B i A ale był jeden gosć który zaliczył już z wynikiem pozytywnym egzamin kat B ,C i chyba miał zdawać na D lub C+E i za każdym razem pełne egzaminy z testu podstawowego, konspektu, o placu manewrowym nie piszę bo to sprawa oczywista, że trzeba zdawać. To tak jakby nasi szanowni członkowie komisji po każdym ukończonym przez nich szkoleniu zakończonym egzaminem mieli powiedzmy pisać egzamin dojrzałości. Ktoś powinien tym tematem się zainteresować(może Wojewoda by to przeczytał i sie zastanowił co wyprawiają mu podlegli pracownicy).Ponieważ mam jeszcze jedną szansę na zdawanie bez kursu dodatkowego chyba zaryzykuję gdzieś poza mazowieckim bo tu zdawalność na poziomie kilku procent nie zachęca do podjecia tego wyzwania.Chętnie wymienię poglądy na tym forum, zachęcam do dyskusji.Pozdrawiam wszystkich obecnych i tych przyszłych instruktorów.
Zgadzam się w 100% z kolega NEMO. Też zdawałem 8 lutego i było to moje 2 podejście. Niestety poległem...2 błędy za dużo. Teraz dokształt i uciekamy ze stolicy.
Co do pytań...są i trudne i łatwe...na to nie ma reguły. Kwestia jaki test się trafi. Ale z czego się uczyć to ja już sam nie wiem. KRD umiem, Dzienniki Ustaw też, a mimo to nie znam odpowiedzi na 1/3 pytań :(
Co do wyników...faktycznie sposób w jaki ogłaszają wyniki (wydruk dla zainteresowanych) jest lekko śmieszny. Po takim stresie mało kto pamięta treść pytania nr 14 w teście podstawowym....jedyne czego się dowie to...BŁĘDNA :(
Faktycznie mógłby ktoś zerknąć na sposób egzaminowania na Odlewniczej. Rozumiem że wprowadzili system testów komputerowych aby usprawnić przebieg samego egzaminu...ale te pytania co dołożyli :( beznadzieja...niech przynajmniej umieszczą gdzieś bazę pytań, tak jak jest np we Wrocławiu.
Pozdrawiam
Witam "Virusapl1". :)
Dzięki za poparcie i podobny światopogląd, ale myślę żeby rzeczywiście kogoś z "góry" doinformować o tej niezwykłej samowoli i lekceważeniu ludzi którzy przyszli zdać egzamin ZAPŁACILI za niego wcale nie małą kwotę i odeszli od kasy z przysłowiowym kwitkiem.
To tylko w tym kraju może się zdarzyć.
Zgadzam się,że nie wszystkie pytania są tak trudne żeby ich nie dało się rozwiązać, ale wśród tych nawet pozornie łatwych można doszukiwać się ukrytych treści.
Jeden ze zdających dawał przykład pytania:
"Na światłach drogowych można jechać:"
a-na wszystkich drogach
b-powinny oświetlać drogę na min 100m
c-przy 50km/h powinny zapewnić dobrą widoczność
Zastanawiam się jak bym miał na to pytanie odpowiedzieć. Na pewno odp B jest prawidłowa, myślę, że A również ,mimo,że Ustawa określa to nie do końca precyzyjnie; przypomnę"od zmierzchu do świtu na nieoświetlonych drogach można używać świateł drogowych" i tu pytanie jakie to są nieoświetlone drogi bo ja jeżdżąc trochę po Polsce jadę odcinkiem drogi gdzie jedna osoba uzna go za dostatecznie oświetlony, a druga stwierdzi, że pewniej będzie się czuła jadąc na światłach drogowych i tu zaczyna sie problem co też autor pytania miał na myśli.
Czy tylko te drogi nieoświetlone to odpowiedź A jest dobrze zaznaczyć ,czy może również te oświetlone. Ja zaznaczyłbym odpowiedź A.
Najwięcej problemu miałbym z odpowiedzią C bo rzeczywiście jadąc prostym odcinkiem drogi50km/h światła drogowe zapewniać powinny dobrą widoczność ,ale już na drodze krętej jazda na nich jest niewskazana i z tym punktem odpowiedzi do końca bym polemizował. :?
Jeśli ktoś ma na ten temat inne zdanie to zapraszam do zajęcia stanowiska w tym temacie . :?:
Myslę ,że dobrze jest na tym forum podawać przykłady innych pytań i wspólnie rozwiązywać wątpliwości.
Pozdrawiam
ja jestem jeszcze przed wewnetrznym ale tak czytajac co dzieje sie na panstwowym łapie sie za głowe i zastanawiam sie czy jest sens wogle zdawac w wawie.szkoda chyba nerwów i pieniedzy.ale tak szczerze panowie przyszli instruktorzy wypadAło by sie zgadac i cos z tym zrobic jakies pismo petycja do wojewody niech oni wszyscy w koncu uspokoja sie i traktuja nas jak ludzi.co wy koledzy na to zeby zebrac kilka podpisów badz mała ekipe udac sie do wojewody.moze to mało realne ale warto sprubowac.
Czytam i też oczom nie wierze, zaczynam sie zastanawiać tak jak kolega czy jest sens zdawać w Wawie, ale czy można w innym mieście ?? Ale chyba przecież pytania są te same więc jedynie co to zmienia się egzaminatorów :/ Normalnie porażka...
WitamCytat:
Napisał Drivter1234
oczywiście że można zdawać w innym mieście. Powiedziałbym że nawet bardzo wskazane po tym co sie na Odlewniczej dzieje :) ja osobiście przenoszę papiery do Lublina...tam są przynajmniej i pytania normalne z normalnymi odpowiedziami no i komisja...ta ze stolicy to jest jedno wielkie nieporozumienie :(
Co do bazy pytań...to każde miasto wojewódzkie ma ułożone swoje pytania :)
z tego co widziałem pytania w Lublinie...nie trzeba strzelać...odpowiedzi są proste i oczywiste i nie trzeba się usilnie domyślać "co miał na myśli autor".
Ja się raczej na najbliższą sesję nie załapię bo muszę dokupić dokształt...ale może się uda... :D
Pozdrawiam
Dzień dobry wszystkim Kolegom,
na pytanie które zadał Kolega viruspl1 z testu,
ja zaznaczyłbym tylko odpowiedzi A i B, C nie bo w Dz.U. nr 32 w załączniku nr 6 jest paragraf 2 ( tabela ),
która dla świateł drogowych mówi : " wymagania świetlne- 1) powinny dostacznie oświetlać drogę conajmniej 100 m przy dobrej przejrzystości powietrza" i nic nie ma mowy o związku z prędkością. Jedyny zapis odnośnie prędkości jest w tym samym Dz.U. 32 paragraf 12 ust.1 pkt.1 :" pojazd wyposaża się w światła zewnętrzne- 1) drogowe- pojazd samochodowy,którego konstrukcja umożliwia rozwijanie prędkości przekraczającej 40 km/h"
To też moim zdaniem nie rozstrzyga na tak za odp.C
Jak już wiem z wielu pytań które padają szkoleniu,egzaminie wew. czy państwowym trzeba udzielać odpowiedzi dokładnie tak jak stanowi ustawa lub inne przepisy , a nie jak się nam na logikę i z codziennej praktyki wydaje.
Tak też wydaje mi się jest też z pytaniem o używanie świateł drogowych - jeśli w art.52 ust.3 jest: " w czasie od świtu do zmierzchu, na nieoświetlonych drogach...kierujący pojazdem może uzywać świateł drogowych..." - odpowadam tak, na każdych drogach bo nie jest nic tutaj sprecyzowane i nieważne jest rozważanie jak sam uważam którą drogę za taką uważam.
Trzeba jak niemiecki żołnierz- jest rozkaz , wykonać nie wnikać ! Na uzasadnienie mojej tezy powiem wam co usłyszał na kursie kolega od prowadzącego zajęcia z przepisów ruchu drogowego- kolega podał definicję pojazdu silnikowego: " Pojazd silnikowy to KAŻDY pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego" a prowadzący :" Taaak??!! KAŻDY ??
co Pan za bzdury opowiada a łódź podwodna też??"
Dobre co ? Nie ma w przepisie słowa każdy więc nie można się wyrwać, nie można być mądrym tylko zaliczyć test :)
Uff..rozpisałem się...pozdrawiam
Jeszcze słowo-
fakt należałoby draniom zajrzeć do d..y, nie wiem czy Wojewoda coś z tym zrobi ale może warto spróbować, bo nieraz są przykłady z życia że najgorsza taktyka to kłaść uszy po sobie.
Poza tym niech pokażą przepis który mówi że nie można dostać własnych wyników z treścią pytań.
Co do następnych terminów w woj.mazowieckim to 22 luty Radom, 29 luty najprawdopodobniej Ostrołęka.
A Lublin... nie wiem jak to jest czy doniesienia o ich łatwości nie są przesadzone- kolega z kursu ma znajomą instruktorkę która w Lublinie zdała 3 razy zanim zdała, więc...
ja zadawałem jakieś pytanie ?? :shock:Cytat:
Napisał Mirmur
hehe :)
pozdrawiam