Myślę ze Anna zawitała tu tak na chwilę, popisać sobie ;-)
Pewnie więcej tu jej nie zobaczymy, no chyba że się mylę, ale to się okaże w niedalekiej przyszłości ;-)
Printable View
Myślę ze Anna zawitała tu tak na chwilę, popisać sobie ;-)
Pewnie więcej tu jej nie zobaczymy, no chyba że się mylę, ale to się okaże w niedalekiej przyszłości ;-)
Ja mam disel-ka, bardzo ekonomiczne, mianowicie jest to Golf 4, 1.9 SDI, średnie spalanie pokazuje na monitorku za kierownicą 4,5l/100
Zdania są podzielone jak zawsze kto ma diesla jest za dieslem a kto ma benzyne jest za benzyną :) ja zawsze miałem benzynkę i polecam ! może troszkę więcej spali ale w razie czego tańsza jest naprawa ;)
Po mieście - benzyna. Diesel - przewaga trasy. Tak chyba jest najkorzystniej... chyba.
ja robię sporo km w miesiącu i nie wyobrazam sobie silnika benzynowego głownie z oszczedności, na krótsze trasy polecam zaś benzynke (moja kobieta ma wlasnie typowo miejski pojazd)
to są rozważania typu czy lepiej pisać długopisem czy piórem, a i tak ważna jest treść.
natomiast co do ekonomiczności to czy nie lepiej zastanowić się ile zbędnych kilogramów wozimy? kierowcy jeżdżący raz w roku w trasę z rodziną kupują duże auta kombi, które na co dzień jeżdżą po mieście wożąc jedną, a czasem nawet dwie osoby.
jestem z Wrocławia i jak kiedyś policzyłem jeżdżąc małym autkiem po mieście oszczędności są takie, że raz w roku wyjdzie tego na kurs nad morze tam i z powrotem taksówką.
Mam teraz służbówkę - skoda yeti 1,4 benzyna. Masakra! Ani to mocne, ani oszczędne, ani do miasta, ani na trasę. W mieście 15 litrów benzyny na 100 km, na autostradzie 10-11 litrów. Ludzie- gdzie się podziału stare dobre 2 -3 litrówki, które 10 litrów nigdy nie przekraczały????
o Skodach mam bardzo dobrą opinię, ale nie doświadczyłem tych z silnikami benzynowymi. gdy pracowałem w budownictwie drogowym w firmie użytkowaliśmy ponad 15 takich Fabii (1,9TDI). jeździli nimi młodzi chłopcy po studiach mający kilka budów, więc jazda bardzo mocna wzbogacona w takie elementy jak wjazd na budowę, gdzie czasami auto służbowe trzeba było wyciągać. spokojnie wytrzymywały 300 tyś km. kiedyś wziąłem taką jedną jadąc na inspekcję budowy S8 koło Białegostoku (z Wrocławia), średnie spalanie 4,7l/100km. jadąc oczywiście jak autem służbowym.
Blondynka przeczytała i zrozumiała :)
ja jestem za benzyną, ale głównie ze względu na to, że budowa jest prostsza, więc i w przypadku naprawy jest taniej i łatwiej