po której to autostradzie biegaja psy i koty ??? :shock: :shock: :shock:
Printable View
po której to autostradzie biegaja psy i koty ??? :shock: :shock: :shock:
To pokolenie MP3 jest rozbrajające: nie mam mózgu, ale mam na to papier - odrzekła z dumą.
Dokładnie.Cytat:
Napisał realista
Ja tam bym się nie chwalił 'żółtymi papierami'. ;)
Koledze wpadła wrona Przez przednia szybe on miał 70 maluchem a tu nagle wrona na czołowe poszła .
Nasówa się pytanie czy była ślepa?
Przebiła szybę i zmarła
A odpowiedż na twoje pytanie
oczywiście że chamować oczywiście rozsądnie.
Pytasz czy hamowac kiedy na jezdnię wybiegnie pies? Hmmm pies w sumie to taki sam zwierzak jak krowa albo lepiej, jak słoń i to ssak i to ssak. Teraz sama odpowiedz sobie na pytanie, czy kiedy na jezdnie wyskoczy słoń to bedziesz hamować czy trąbić?
Historia dobra, tyle, ze zmyslona. osobiscie nie wierze aby przy szybkosci 70 km/h.....Cytat:
Napisał Fast Men
obejrzyj asobie to,
http://210987.homepagemodules.de/t50...orsche-xD.html
troche inna bajka :mrgreen:
Do autorki
Kiedys przeciwnicy kolei zadawali pyanie;
- co stanie sie lokomotywie gdy na tory wejdzie krowa
odpowiedz byla prosta, skonczy sie to zle,
dla krowy.
To samo w przypadku psa czy kota. kot z regoly mniejsze straty niz w przypadku psa. Co do hamowania to szczerze mowiec nie radze. Radze sie zastanowic czy warto ryzykowac zycie lub zdrowie pojazdu ktory jedzie za Toba - bez wzgledu czy zachowal przewidziany bezpieczny odstep czy zez nie ( o swoim nie wspomne ).
:wink:
Już za samo takie podejście powinno być z kilka miesięcy pierdla...Cytat:
Napisał ks-rider
Mozesz rozwinac, bo nie za bardzo rozumiem ?Cytat:
Napisał cman
:wink:
Ale czego tu nie rozumiesz?
Napisałem, że już za samo takie podejście jak Twoje, do zachowania w razie pojawienia się psa/kota, powinno być kilka miesięcy pierdla.
Nie wiem jak mogę to jeszcze rozwinąć.
To, ze Ty jestes milosnikiem zwierzat i cenisz jak widac zycie zwierzecia wyzej niz ludzkie czy wyzej niz zdrowie ludzkie to juz raczej Twoj problem. Lubie zwierzeta mimo tego w oczach prawa jaki maja statut - rzeczy ( owszem nie wolno sie nad nimi pastwic - czego nie robie i czemu jestem przeciwny ).
Jezeli wiec wolisz np. wykonac awaryjne hamowanie i ryzykowac zycie i zdrowie czyjes ( o Twoim i Twoich pasazerow nie wspomne ) to jest to tylko í wylacznie Twoj proboble, rownie dobrze moglbym powiuedziec, ze za takie nastawienie jak Twoje powinno byc X-lat pudla.
Nie zycze Ci rowniez abys odczul kiedys na wlasnej skorze jaki poglad na twoje podejscie moze miec Temida, bo moglbys sie zdziwic.
:wink: