Nigdy nie byłem za umową o dzieło z instruktorem. To jest bardzo śliski temat. Naprawde musi być konkretnie napisana. Później po latach można "beknąć" składki zus, jeżeli urzędnik podważy tą umowę.
Printable View
Nigdy nie byłem za umową o dzieło z instruktorem. To jest bardzo śliski temat. Naprawde musi być konkretnie napisana. Później po latach można "beknąć" składki zus, jeżeli urzędnik podważy tą umowę.
Umowa zlecenie będzie właściwa
też tak uważam, nie kombinował bym z UoD bo to może się zemścić bardzo, bez sensu
O ile się chce nie wymagać od instruktora jakości. :DCytat:
Napisał mich490