Przez rok pewnie koleżanka doszła do pewności siebie i jeździ zawstydzając męża.. Oczywiście swoim autem...:D
Printable View
Przez rok pewnie koleżanka doszła do pewności siebie i jeździ zawstydzając męża.. Oczywiście swoim autem...:D
oby! ;) bo kobiety są lepszymi kierowcami ! :DDD tylko są na tyle skromne i nieśmiałe, że wolą nie wychodzić przed szereg
Ja niestety nie mam samochodu i jeżdżę nim tylko wtedy jak przyjeżdżam do rodziców czyli mniej więcej dwa razy w roku. Za każdym razem jak wsiadam za kółko po takiej przerwie to się mocno stresuje. Na szczęście stres mija po kilku godzinach jazdy.
Kobiety generalnie chyba mają trudniej, bo jeżeli za kierownicą siedzi mąż/ojciec/narzeczony, który tylko pohukuje i krytykuje to jest to stres sam w sobie. Więcej cierpliwości panowie :)
Witam
Nie jeździłem samochodem od zdania egzaminu(Czyli z rok czasu) myślicie że powinienem teraz wykupić jazdy czy wystarczy poćwiczyć z kimś z rodziny?
Sądzę, że lepiej będzie poćwiczyć z kimś. Ale na pewno nie wsiadaj za kierownicę sam, ponieważ to akurat może się nie najlepiej skończyć, skoro przez rok nie jeździłeś.
Ja mam podobnie ze stresem przed jazdą. Moze to wynikać z faktu, że prawo jazdy zrobiłem dokładnie 9 lat temu i od tego czasu nie jeździłem. Ale to nie wszystko - jestem świeżo po kursie doszkalającym - wyjeździłem na eLce 10 godzin po mieście i dalej mam opory. Boję się jeździć, nie wiem czemu. Co prawda bardziej stresuje się przed samą jazdą niż w jej trakcie. Jak siadam za kierownicą to jestem spokojniejszy, bo wiem że wszystko w moich rękach, a jeżdżę wolno i rozważnie. Zaliczyłem już nawet dłuższą trasę - ponad 300km, to było dopiero dla mnie wyzwanie.
racja.. ja zrobilam sobie przerwę 5 lat.. potem to dopiero był stres ;/
stres zawsze towarzyszy....
tak duża przerwa to faktycznie może być kłopot, jednakże jazdy autem się po prostu nie zapomina, dlatego nie ma się co stresować, ale faktem jest, że dobrze jest jeździć często, wtedy nabiera się po prostu pewności siebie