Cytat:
Napisał ksu
W definicji skrzyżowania mówi się o jednej jezdni.
No może powinno być "ma minimum jedną jezdnię", ale to nie zmienia faktu, że jak ma jezdnie to ma się jednocześnie jezdnię.
Skoro mam 2 nogi, to zaprzecza, że mam nogę ?
W sumie nie ma tu sensu bawić się w profesora Miodka.
Brak logiki w Twoim toku rozumowania i szukanie "dziury w całym" obrazuje ten przykład na końcu - skrętu w lewo.
Tak nawiasem idąc tym tokiem rozumowania ten obrazek powyżej to nie skrzyżowanie. Bo jest tam droga która ma jezdnie i droga którą ma jezdnię. Zatem nie jest to połączenie dróg mających jezdnię ?
Ok kończę bo nie widzę sensu ciągnąć tego :)