Ano zabrania się, ale kierującemu, a ktoś kto skończył kierować pojazdem nie jest kierującym - ten przepis więc praktycznie niczego nie zabrania.Cytat:
Napisał ksu
Printable View
Ano zabrania się, ale kierującemu, a ktoś kto skończył kierować pojazdem nie jest kierującym - ten przepis więc praktycznie niczego nie zabrania.Cytat:
Napisał ksu
cman napisał:
Cytat:
Ano zabrania się, ale kierującemu, a ktoś kto skończył kierować pojazdem nie jest kierującym - ten przepis więc praktycznie niczego nie zabrania.
Fakt, kiedy wyszedł z samochodu, stał się pieszym, ale pojazd z pracującym silnikiem pozostawił jako kierujący.
Dla zmniejszenia wątpliwości przypuśćmy, że pieszy przyszedł do samochodu, otworzył drzwi, nachylił się nad kierownicę, włożył kluczyk do stacyjki, uruchomił silnik i oddalił się od samochodu.
W którym momencie pozostawił uruchomiony silnik jako kierujący?
Nie. W myśl PoRD pozstawił uruchomiony silnik jako pieszy. Ale...
Inna sytuacja. Kierujący podjechał pod garaż, zatrzymał auto, zaciągnął hamulec ręczny (nie wyłączył silnika), a więc wykonał wszystkie czynności kierującego. Opuścił więc pojazd w tym przypadku jako kierujący
Więc trochę inaczej, pieszy przyszedł do samochodu, otworzył drzwi, siadł na siedzeniu, włożył kluczyk do stacyjki, uruchomił silnik, wstał i oddalił się od samochodu.
Nie uważacie, że odbiegacie trochę od tematu wątku? Nie lepiej podejść do tego ze zdrowym rozsądkiem? Nie będziecie chyba po to, żeby otworzyć garaż, wyłączać silnika.
cman napisał:
Cytat:
Ano zabrania się, ale kierującemu, a ktoś kto skończył kierować pojazdem nie jest kierującym - ten przepis więc praktycznie niczego nie zabrania.
O tej sytuacji dyskutujemy.
Jeśli kierujący zatrzymuje auto, to opuszcze je jako kto?
cman napisał:
Cytat:
Więc trochę inaczej, pieszy przyszedł do samochodu, otworzył drzwi, siadł na siedzeniu, włożył kluczyk do stacyjki, uruchomił silnik, wstał i oddalił się od samochodu.
Ja cały czas mam na myśli art.60 ust.2 pkt 3 kd. i odnoszę się do tego przepisu, a nie do art.60 ust.2 pkt 1.
alibizi napisał:
Cytat:
Nie uważacie, że odbiegacie trochę od tematu wątku? Nie lepiej podejść do tego ze zdrowym rozsądkiem? Nie będziecie chyba po to, żeby otworzyć garaż, wyłączać silnika
No my nie będziemy, ale niektórzy uważają, że nie wolno opuścić auta przy wyłączonym silniku. Mam tu na myśli wypowiedź "analityka".
Skoro już zatrzymał auto i je opuszcza, to już raczej nie jako kierujący.Cytat:
Napisał ksu
Wiem o co Ci chodzi, ale to, że teoretycznie ten przepis można by podciągnąć pod obowiązywanie w takich sytuacjach to, patrząc chociażby przez pryzmat art. 60 ust. 2 pkt. 1, można powiedzieć, że się to stało zupełnym przypadkiem, bo ustawodawca tworząc większość ust. 2 sprawia wrażenie jakby zupełnie zapomniał definicji kierującego.
Ja też (pisząc o oddaleniu się miałem na myśli, że oddalił się, a więc pozostawił pracujący silnik podczas postoju).Cytat:
Napisał ksu
Tak, ale pojazd zatrzymał kierujący i to kierujący pozostawił pojazd z uruchomionym silnikiem. Pieszym stał się dopiero w momencie, kiedy znalazł się poza pojazdem.
Gdyby była sytuacja, którą wcześniej założyłeś, iż to pieszy uruchomił pojazd i oddalił się (jako pieszy), to rzeczywiście wtedy ten przepis nie ma zastosowania.
Ale rozumiem też Twój sposób rozumowania dlatego można polemizować na ten temat.
-ja gdzies tak napiaslem?????????????Cytat:
Napisał ksu
nie rozumiem, jakie moga być najmniejsze wątpliwości w interpretacji art. 60 ust. 2 pkt. 1)
PS. jak ty bedziesz cman tak interpretował przepisy to przegrasz kazdą sprawe w sądzie
jak kierujacy zostawi pojazd z wlaczonym silnikiem na wlasnym podworku i pojdzie otwierac garaż a złodziej podbiegnie w tym czasie i mu go ukradnie to PZU zwróci mu chociaz złotówke?
poza tym jak za coś nie mozna ukarać, to nie znaczy, że nie jest to zabronione (ale tak to jest w cywilizowanych krajach)