OSK_2 napisał:
Pewnie i 10 by wystarczyło. Tylko nikt wtedy nie myślał, że ludzi będzie coraz mniej, a wręcz przeciwnie myślano, że ludzi będzie full, a tu klapa ;-)Cytat:
No dokładnie tak jest jak napisałeś....wtedy 15 może i miało sens (wg mnie nie, bo 10 by starczyło, ale jak była kasa to co tam )
Samochody były brane dla komfortu kursantów i zapewne znasz to słynne powiedzenie: "Kto jest najważniejszy w WORD Łomża?" ;-)
Zapewne też wiesz kto jest autorem tego powiedzenia ;-)
OSK_2 napisał:
Zgadza się. Dzisiaj są 3 osoby w grupie i do grupy podchodzi 3 egzaminatorów i każda osoba ma swojego egzaminatora. Szybko, łatwo i przyjemnie. Kiedyś było odwrotnie. Grupę siedmioosobową egzaminował jeden egzaminator. Jak jeszcze obowiązywał na kat.B minimalny czas trwania egzaminu nie mniej niż 40 minut i jak wszyscy zaliczyli plac, to łatwo obliczyć ile ostatnia osoba z grupy musiała czekać na jazdę w ruchu drogowym.Cytat:
ale dziś....4-5 to max jeżdżą i to po pare godz. dziennie.
OSK_2 napisał:
Tak było ;-)Cytat:
P.S. Punto III było 5-6 sztuk jak dobrze pamiętam....