pisarmen napisał:
A dlaczego jedną ręką ma kręcić podczas parkowania czy zawracania?Cytat:
podczas parkowania, zawracania możesz kręcić jedną ręką...
pisarmen napisał:
W jakich?Cytat:
...a w niektórych przypadkach nawet musisz...
Printable View
pisarmen napisał:
A dlaczego jedną ręką ma kręcić podczas parkowania czy zawracania?Cytat:
podczas parkowania, zawracania możesz kręcić jedną ręką...
pisarmen napisał:
W jakich?Cytat:
...a w niektórych przypadkach nawet musisz...
podczas cofania lub podczas wycofywania niektórym wygodniej jest patrzeć przez tylna szybę i wtedy jedną ręką łapie za oparcie fotela pasażera a drugą kręci kierownicą, i to są te przypadki kiedy będzie musiał kręcić jedną ręką, to przydatna a nawet niezbędna umiejetność.
ksu ćwiczysz ze swoimi kursantami parkowanie prostopadłe tyłem lub równoległe?? jesli tak to pewnie zauważyłeś, że co niektórzy wolą manewrować tak jak opisałem powyżej, tak samo pokonywanie łuku niektórym wychodzi lepiej w ten sposób.
pisarmen napisał:
Będzie musiał? A nie może patrzeć przez tylną szybę i operować kierownicą dwiema rękami?Cytat:
podczas cofania lub podczas wycofywania niektórym wygodniej jest patrzeć przez tylna szybę i wtedy jedną ręką łapie za oparcie fotela pasażera a drugą kręci kierownicą, i to są te przypadki kiedy będzie musiał kręcić jedną ręką...
pisarmen napisał:
Równoległe tak. Prostopadłego tyłem nie ma na egzaminie (mowa o kat.B oczywiście), ale ćwiczę, choć nazywam je zawracaniem na drodze jednojezdniowej-dwukierunkowej. Czyli generlanie kursant po kursie umie też zaparkować prostopadle tyłem.Cytat:
ksu ćwiczysz ze swoimi kursantami parkowanie prostopadłe tyłem lub równoległe??
pisarmen napisał:
Bardzo mało jest takich osób, po za tym nie pozwalam tak kręcić.Cytat:
jesli tak to pewnie zauważyłeś, że co niektórzy wolą manewrować tak jak opisałem powyżej,
pisarmen napisał:
Też nie pozwalam, bo później przez to są problemy na egzaminie w WORD.Cytat:
...tak samo pokonywanie łuku niektórym wychodzi lepiej w ten sposób.
A co z zawracaniem? Też napisałeś, że może kręcić jedną ręką.
1- Wygodnie jest ci obrócić się do tyłu i trzymać obie ręce na kierownicy?? wygodniej będzie zaprzeć się jedną ręką o fotel a wtedy będzie musiał operować kierownicą jedną ręką.
2- Włączania wycieraczek i jeszcze kilku innych rzeczy tez nie ma na egzaminie pomimo tego uczę jak z tego korzystać :)
3- Jest dozwolone manewrowanie na łuku w sposób, który opisałem, więc pozwalam popróbować co komu lepiej pasuje, w przeciwnym razie to tak jakby mańkutowi kazać pisać prawą ręką.
4- Co do zawracania to też przecież może obrócić się do tyłu i wcofać w bramę, uliczkę .... a krecić może jedną ręką.
Ksu jako instruktor pewnie wiesz, że jak powiesz kursantowi że ma robić cos tak a nie inaczej to jesli nawet mu to nie na rękę to będzie tak robił, ja natomiast pozwalam wybrać najwygodniejszy dozwolony sposób wykonywania czynności, zabraniam jedynie czegoś co jest negatywnie oceniane na egzaminie :)
pisarmen napisał:
Jeśli trzymam w odpowiedniej pozycji ręce na kierownicy to tak. Lewa ręka na godzinie 12 a prawa na 3. Mamy taki sam efekt i taką samą widoczność do tyłu jak byśmy mieli prawą rękę za oparciem pasażera. Plus jest taki, że obie ręce są na kierownicy.Cytat:
1- Wygodnie jest ci obrócić się do tyłu i trzymać obie ręce na kierownicy??
pisarmen napisał:
Ja uważam, że ze względów bezpieczeństwa obie ręce powinny być jak najwięcej na kierownicy, bez względu na to, czy jedziemy do przodu, czy do tyłu. Wyjątek kiedy podczas jazdy odrywamy rękę od kierownicy jest wtedy, kiedy np. zmieniamy bieg, używamy hamulca ręcznego czy korzystamy z włącznika/wyłącznika, którego obsługa wymaga chwilowego oderwania ręki od kierownicy.Cytat:
...wygodniej będzie zaprzeć się jedną ręką o fotel a wtedy będzie musiał operować kierownicą jedną ręką.
pisarmen napisał:
Ale to akurat może być na egzaminie, jest to nawet określone w charakterystyce absolwenta kursu. Też tego uczę.Cytat:
2- Włączania wycieraczek i jeszcze kilku innych rzeczy tez nie ma na egzaminie pomimo tego uczę jak z tego korzystać :smile:
pisarmen napisał:
Leworęczność wynika z silniejszego rozwoju prawej półkuli mózgu na skutek czego osoba taka częściej używa lewej ręki, nogi, czyli sprawniej funkcjonuje lewa strona ciała i jest to cecha wrodzona, której nie da się zmienić, natomiast to, jak kursant będzie trzymał kierownicę, w większości przypadków zależy tylko od tego jak go nauczymy.Cytat:
3- Jest dozwolone manewrowanie na łuku w sposób, który opisałem, więc pozwalam popróbować co komu lepiej pasuje, w przeciwnym razie to tak jakby mańkutowi kazać pisać prawą ręką.
pisarmen napisał:
O widzisz, właśnie o to mi chodziło. Może kręcić jedną ręką, ale nie musi. Jak będzie kręcił, to zależy właśnie od nas, jak Go nauczymy. Powtórzę się raz jeszcze. Ja uznaję zasadę, obie ręce jak najczęściej/najwięcej na kierownicy i nie ważne, czy jedziemy do przodu, czy do tyłu.Cytat:
4- Co do zawracania to też przecież może obrócić się do tyłu i wcofać w bramę, uliczkę .... a krecić może jedną ręką.
pisarmen napisał:
Oj chciałbym żeby tak było:-). Niestety nie zawsze tak jest, jeśli ktoś przychodzi na kurs np.z nieprawidłowymi nawykami, które nabył wcześniej :-).Cytat:
Ksu jako instruktor pewnie wiesz, że jak powiesz kursantowi że ma robić cos tak a nie inaczej to jesli nawet mu to nie na rękę to będzie tak robił,...
pisarmen napisał:
U nas właśnie na egzaminie obie rączki mają być na kierownicy i niektórzy egzaminatorzy zwracają właśnie na to uwagę. Czy słusznie, to już może nie będziemy w to wnikać. Tyle się mówi o technice kierowania pojazdem, a prawnie nie jest to określone. Stąd różnego rodzaju rozbieżności, chociażby z tą jazdą do tyłu i trzymaniem obu rąk, lub jednej ręki na kierownicy.Cytat:
... zabraniam jedynie czegoś co jest negatywnie oceniane na egzaminie...
- jak trzymasz w odpowiedniej pozycji ręce to tak :) a jak bedziesz musiał wykonać skręt to juz nie. fizyki nie oszukasz, ustawiasz sobie wszystko podczas normalnej pozycji jak do jazdy prosto, ale aby swobodnie obserwować tył poprzez prawe ramie należy skręcić tułów i wtedy pojawia się problem tak iż jedną ręką jesteśmy dalej a drugą bliżej do kierownicy i aby prawą ręką chwycić pewnie kierownice muszę zmniejszyć obrót tułowia przez co zmniejszyć pole widzenia (a na pewno swobodę obserwacji) do tyłu.
- Jakie względy bezpieczeństwa przemawiają za tym aby tak pewnie trzymać kierownicę podczas cofania z prędkością kilku kilometrów na godzinę kosztem swobody obserwacji??
- Na egzaminie może być wszystko, to co może spotkać każdego innego kierującego a nie jest opisane przez żadna ustawę, ja ucze jeździć a nie zdać egzamin.
- co do leworęczności to ładnie opisałeś, ale niestety w życiu różnie bywa, czasem jest konflikt i wtedy ciężko jednoznacznie powiedzieć czy ktoś jest prawo czy leworęczny. ale nie o to mi chodziło. chodziło mi o to, że każdy ma jakieś predyspozycje, i jednemu wygodniej będzie tak a drugiemu inaczej, i jakbyś kazał dwóm osobą robic coś zupełnie inaczej to będą tak robiły (nie mam na mysli złych przyzwyczajeń) ale będzie im to nie na rękę. Tak więc poco zakłócać ten spokój??
- -może albo musi :) no tak ale weź złap jedna ręką fotel a nastepnie kręć obiema kierownicą, no najzwyczajniej się nie da :) więc będziesz musiał kręcić jedną ręką jak drugą zaprzesz się o fotel (o to mi chodziło z tym musi)
- a na końcu jest rozwiązanie całego zamieszania. co kraj to obyczaj niestety nie ma wszystkiego dokładnie opisanego więc co WORD to inne kryteria oceny. jedna osoba zdaje perfekcyjnie egzamin i jak pojedzie do innego WORD-u może niezdać bo coś robi źle pomimo, że w poprzednim ośrodku było to oceniane jako dobrze :D
pisarmen napisał:
Wtedy przekładasz ręce tak jak przy jeździe do przodu.Cytat:
- jak trzymasz w odpowiedniej pozycji ręce to tak :smile: a jak bedziesz musiał wykonać skręt to juz nie.
pisarmen napisał:
Podczas jazdy do tyłu na pewno nie mamy komfortowej pozycji za kierownicą. Wszystkiego i tak nie zobaczysz przez tylną szybę, choćbyś nie wiem jak się wychylił, dlatego też musimy wspomagać się lusterkami.Cytat:
...ale aby swobodnie obserwować tył poprzez prawe ramie należy skręcić tułów i wtedy pojawia się problem tak iż jedną ręką jesteśmy dalej a drugą bliżej do kierownicy i aby prawą ręką chwycić pewnie kierownice muszę zmniejszyć obrót tułowia przez co zmniejszyć pole widzenia (a na pewno swobodę obserwacji) do tyłu. ...
pisarmen napisał:
Takie same względy bezpieczeństwa jak i podczas jazdy do przodu. Jak zapewne wiesz manewr cofania nie jest prostym manewrem, gdyż mamy ograniczone pole widzenia. Jeśli np. dojdzie do zderzenia pojazdów, to kto jest bardziej narażony na urazy, ten kto trzyma kierownicę dwiema rękoma, czy jedną? Jak łatwiej i szybciej skręcisz kierownicą jedną ręką, czy dwoma? Po za tym jeśli kręcisz jedną ręką, to tylko w tzw. stylu "mydełka fa", a jak wiesz takie kręcenie jest niedopuszczalne, mowa oczywiście o jeździe cywilnej.Cytat:
- Jakie względy bezpieczeństwa przemawiają za tym aby tak pewnie trzymać kierownicę podczas cofania z prędkością kilku kilometrów na godzinę kosztem swobody obserwacji??
pisarmen napisał:
I tak trzymaj. Tylko czy jesteś w stanie w 30 godzin nauczyć kogoś jeździć?Cytat:
- Na egzaminie może być wszystko, to co może spotkać każdego innego kierującego a nie jest opisane przez żadna ustawę, ja ucze jeździć a nie zdać egzamin.
przeplatając ręce na kierownicy i patrzac do tyłu nie jest komfortowo, tym samym ograniczasz sobie swobodę obserwacji przez tylną szybę ponieważ nie jesteś w stanie aż tak bardzo sie obrócić.
jesli o bezpieczeństwo chodzi to jadąc do tyłu mamy prędkość kilka kilometrów na gdzine. nie wiele sie może stać przy jakimś zdarzeniu, no chyba, że ktoś w nas walnie ale dlatego jedziemy do tyłu wolno, na półsprzęgle aby sie tego wystrzec.
co do nauki jazdy w 30 godzin niestety masz rację
ale ja napisałem, że UCZĘ. aby to zobrazowac to podaję przykład:
ja podaję tobie kolorowankę (drogi) i mówię jakimi kolorami ją pomalować (jak sie po tych drogach poruszać), następnie kolorujemy razem, tym samym szkicuje zachowania a to co ktoś zrobi po tych 30 godzinach to juz jego indywidualna sprawa, albo załapie i bedzie ładnie kolorował albo wyjdzie jakaś abstrakcja i skończy w czarnym worku.
niestety instruktor nie bedzie wiecznie siedział i mówił jakich kolorów uzyć i to od kursanta zależy czy pójdzie wytycznymi.
przez 30 godzin nawet ciężko mówić o nawykach, nawyki może mieć ktoś kto jeździ juz kilka lat. zawodowy kierowca na 30 godzin jazdy potrzebuje raptem 4 dni (jak jedzie na taho) albo 3
pisarmen napisał:
Już w zasadzie pisaliśmy o tym.Cytat:
przeplatając ręce na kierownicy i patrzac do tyłu nie jest komfortowo, tym samym ograniczasz sobie swobodę obserwacji przez tylną szybę ponieważ nie jesteś w stanie aż tak bardzo sie obrócić
Co do tego, że nie jest komfortowo. A jak długi odcinek zamierzasz jechać do tyłu? No chyba nie kilometr czy więcej, tylko kilka, czy kilkanaście metrów, więc jak przez te 10, czy 20 sekund ktoś poczuje się nie komfortowo, to chyba nic się nie stanie, każdy chyba tyle wytrzyma. Po za tym dla mnie nie ma żadnej różnicy w komforcie kiedy cofam jednym, czy drugim sposobem.
pisarmen napisał:
Ty możesz jechać wolno, ale ktoś inny już nie koniecznie i o taką sytuację mi chodziło. Musisz też wiedzieć, że wychylając się do tyłu mamy nie naturalną pozycję ciała i przy takiej pozycji nawet zderzenie przy niewielkiej prędkości może zakończyć się jakimś urazem.Cytat:
jesli o bezpieczeństwo chodzi to jadąc do tyłu mamy prędkość kilka kilometrów na gdzine. nie wiele sie może stać przy jakimś zdarzeniu, no chyba, że ktoś w nas walnie ale dlatego jedziemy do tyłu wolno, na półsprzęgle aby sie tego wystrzec.
Widze, że na końcu doszliśmy w miarę do jednego punktu.
mi tylko chodzi o to, że pokazuje dozwolone sposoby i niech dana osoba sama zdecyduje jak jej wygodniej :)
miałem ostatnio przypadek z rodzeństwem na kursie, dziewczyna na łuku radziła sobie na lusterka natomiast jej brat meczył się całą godzinę a jak powiedziałem aby spróbował patrząc przez prawe ramię wyszło mu od razu. od tego momentu korzystał z tego sposobu podczas zawracania i wycofywania z parkingu.
Natomiast co do zdarzeń to nieznasz dnia ani godziny i siła uderzenia nie jest wcale decydująca. znam przypadki jak ktoś szedł i niefortunnie sie wywrócił i to była ostatnia wywrotka i znam przypadki czołowego zderzenia z drzewem przy duzej prędkości i wychodzili bez szwanku. to już są losowe wypadki i na to nie ma reguły.