Napisał sebass.pl
Masz rację - NIE WIESZ, że mamy rację.
Otwórz OSK, zainwestuj pieniądze, miej rodzinę na utrzymaniu i wiąż z tym zawodem przyszłość to też będziesz się denerwował.
Popatrz się na przyszłość, czy jeżdżąc za psie pieniądze zarobisz na następny samochód? Czy potem będziesz się martwił?
Nie wierzę, że kasując za kurs 900zł instruktor odkłada pieniądze na amortyzację samochodu i dodatkowo jest w stanie zapewnić sobie swobodę w portfelu.
Ja się zgodzę, że można coś odłożyć, samochód kupiłem używany i przez prawie rok miałem spokój. Niby praktycznie moje koszty to było paliwo. Ale co zrobić jak nadszedł cienki miesiąc i auto nawaliło?
Dziwisz się, że ludzie się bulwersują, bo przyjdzie jeden baran z drugim zaniży cenę, popsuje rynek i padnie. Pójdzie do pracy i jednym słowem będzie wszystko pierd...
Ale są ludzie, którzy czują się w tym zawodzie, chcą go dobrze wykonywać, ale również chcą dobrze zarabiać. Mają rodzinę i muszą myśleć trochę poważniej niż małolaty.