Dobry wieczór,
czy mógłby się ktoś podzielić uwagami na temat egzaminu instruktorskiego w Białymstoku? Jakie są pytania, zdawalność, jakie jest nastawienie komisji itp.
Printable View
Dobry wieczór,
czy mógłby się ktoś podzielić uwagami na temat egzaminu instruktorskiego w Białymstoku? Jakie są pytania, zdawalność, jakie jest nastawienie komisji itp.
:twisted: Ja mogę
Zależy kto będzie w komisji... generalnie większość komisji bardzo pozytywnie... ale jest taki jeden jegomość co lubi się przyczepić.. ale nie na każdym egzaminie ten typ jest.. zdawałem w Wawie praktyczny i w Białymstoku... w Białym jest łatwiej...Cytat:
Napisał Mirmur
Jestem już w 50% po.... albo w 50% przed:) otrzymaniem uprawnień instruktorskich... przede mną białostocki praktyczny... może ktoś się podzieli wspomnieniami:) i opowie jak to wygląda ( przynajmniej technicznie ). Jak wygląda prezentowanie prowadzenia zajęć - czy przed całym składem komisji... czy przed jedną osobą??? w różnych miejscach są różne praktyki,chciałabym wiedzieć jak jest w B-stoku???? Czy dużo jest pytań dodatkowych ze strony komisji... jak wyglada w praktyce placyk????
Już jestem wdzięczna z góry na wszelkie akty dobrej woli podzielenia się informacjami z przyszłą zdającą:)
Czekam na jakieś optymistyczne wieści i pozdrawiam wszystkich:)
Jeżeli chodzi o prowadzenie zajęć w sumie to nic trudnego.. w konspekcie postarać się wypisać wszystkie najważniejsze rzeczy i przy omawianiu najlepiej o niczym nie zapomnieć.. jeśli juz tak sie stanie komisja zacznie dopytywać i czasem jest tak, że sami naprowadzają cie na odpowiedz..Cytat:
Napisał Metaxa:)
co do składu komisji- zależy czy komuś zabraknie kawy bądz ciasteczka :) /kiedy ja zdawałem i prezentowałem konspekt w komisji były dwie osoby/ więc z tym może być różnie..
Generalnie konspekt na praktycznym nie jest trudny.
W drugiej części egzaminu radze porządnie się przygotowac z kryterii i oceny zadań ezgaminacyjnych- najważniejsza rzecz chyba na praktycznym.
Postarać się wszystko wyrecytować ładnie pięknie, raz, dwa bez żadnego zająknięcia, wtedy powinno być bez pytań.
Chociaż tutaj tez różnie z tym bywa i moga posypać sie pytania, ze zrozumienia tego co sie mówiło, wprowadzanie kandydata na instruktora w błąd itp.- ogólnie jeśli zacznie pytać z kryteri chce sprawdzić to, czy jesteś pewien tego co mówisz.
Spokój w tej części egzaminu i powinno być dobrze.
Placyk cząść banalna- normalny państwowy ezgamin na prawo jazdy. Jeśli juz pójdziesz na placyk powinno byc wszystko ok.
Przede wszystkim bardzo dziękuje za odpowiedź... i podzielenie się doświadczeniami.
Trochę nie fair to zadawanie pytań wprowadzających w błąd... przy podawaniu kryteriów oceny... ale nie mam wyjścia:)
Jeszcze raz dziękuję:)
Ciepło pozdrawiam:)
:twisted: to co napisał zeus to prawda, ale są to ogulniki :wink: jeżeli jesteś zainteresowana szczegółami prześle na WP
Pozdrawiam :twisted:
Metaxa, praktyczny na prawde nie jest trudny- chociaż jest równie cięzki jak teoretyczny :wink: Szczerze powiedziawszy to najgorszą częścia w praktycznym jest samo czekanie na swoją kolei.
Poza tym lepiej trafic nie mogłaś- Skecz, jest odpowiednią osobą która powinna Ci pomóc i sporo podpowiedzieć.. coś o tym wiem :twisted:
Zgadzam się ze wszystkim co piszecie... dzięki pewnym wskazówkom Zeusa miałam jeszcze czas uzupełnić "conieco"... i jako jedna z 3 osób ( do praktycznego podeszło 6 kandydatów ) uzyskałam swoje wymarzone 100% - czyli zaliczyłam pozytywnie praktyczny. Co do stresu to jest OGROMNY... ale pytania "pomocnicze" też padają:).... ja w każdym bądź razie chwilowo jestem HAPPY:)
Jeszcze raz bardzo... bardzo dziękuję za pomoc i wskazówki:)
Skecz - bardzo dziękuję za dobre chęci... fajnie, że są ludzie, którzy chcą bezinteresownie udzielić pomocy i wskazówek:)