Chcialabym zapytac czy na rondzie gdy jedziemy w lewo i wlaczamy lewy kierunek to w ktorym momencie na rondzie go wylaczamy? bo gdy zawracamy to cale rondo przejezdzamy na lewym kierunku i dopiero przy zjezdzei wlaczamy prawy tak?
Printable View
Chcialabym zapytac czy na rondzie gdy jedziemy w lewo i wlaczamy lewy kierunek to w ktorym momencie na rondzie go wylaczamy? bo gdy zawracamy to cale rondo przejezdzamy na lewym kierunku i dopiero przy zjezdzei wlaczamy prawy tak?
Hmmm, kto Ci tak to wytłumaczył ?? Ten instruktor co nie może Cię nauczyć jeździć ??
Nie włączamy kierunkowskazu wjeżdżając na rondo - jedynie przy zmianie pasa na rondzie i sygnalizując zjazd z ronda ..
Jazda po rondzie z włączonym bez przerwy kierunkowskazem to niewybaczalny błąd ..
http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja...o-cz-i/4100750
http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja...i-2011/4137249
http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja...i-2011/4185398
http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja...v-2011/4261937
Na podstawie jakiego przepisu obowiązek sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy przestaje obowiązywać na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym?
Czyżbyś jeździł po rondzie z włączonym kierunkowskazem i to lewym ??
Wjeżdżając na SORO włączasz kierunkowskaz ?? Który, bo jedziesz w prawo ..
Po obejrzeniu filmików masz jakiś niedosyt ??
Dlaczego sygnalizujesz zmianę kierunku jazdy jadąc bez przerwy tym samym pasem choćby po lekkim łuku ??
Jeżeli zmieniam na tym rondzie kierunek jazdy w lewo lub zawracam, to oczywiście, że tak. Dlaczego miałbym nie sygnalizować manewru, który wykonuję i który jestem obowiązany sygnalizować?
Jeżeli pisząc o jeździe w prawo masz na myśli jazdę w momencie wjeżdżania na skrzyżowanie, wymuszoną geometrią skrzyżowania i przepisami, to owszem, najczęściej jest to jazda w prawo, ale nierzadko też prosto, a bywa czasem, że nawet w lewo - wszystko zależy od kształtu obwiedni ronda i kąta wlotu.
Ale chyba nie to jest istotne, tylko to, od czego zależy sygnalizowanie. Zbliżając się do skrzyżowania (każdego skrzyżowania) włączam prawy kierunkowskaz jeżeli zamierzam zmienić na nim kierunek jazdy w prawo, lewy jeżeli w lewo lub zawrócić i nie włączam żadnego jeżeli zamierzam jechać prosto. Wynika to z dobrze znanego nam przepisu, który nie zawiera żadnych wyłączeń, dotyczących np. skrzyżowań o ruchu okrężnym.
Teraz ich nie oglądałem, ponieważ je znam, natomiast mam nie tyle niedosyt, co po prostu jestem zniesmaczony wiedząc jakie bzdury niemające żadnego pokrycia w przepisach potrafi wygadywać pan Dworak w zakresie rond.
Ponieważ jestem w trakcie wykonywania zmiany kierunku jazdy, która to (zmiana) dokonywana jest na skrzyżowaniu, po powierzchni którego się poruszam.
Poza tym proponowałbym jednak, żebyśmy mniej pisali o mnie i o tym co ja robię, a bardziej skupili się nad tym co wynika z przepisów i co w związku z tym należy robić.
Panowie, dajcie spokój. Przecież taka dyskusja do niczego nie prowadzi :-). Wszyscy dobrze wiemy jak z tymi rondami jest. Nawet wordy różnie egzaminują.
Jeżeliby nawet uznać, że ronda są kontrowersyjne, to dobrze byłoby przynajmniej mieć tego świadomość, a nie wypowiadać się kategorycznie.
Panowie, nie sugerujmy sie tymi filmikami, obejrzałem kawałek pierwszego i juz miałem dosyc tego jego przyprawiania pieprzem.
jadąc jego rozumowaniem należy sygnalizować tylko na rondzie symetrycznym a na nie symetrycznym (5 wlotów lub 3 "Y") juz nie??
a jak się zachowa jak jedzie i nagle jest rozwidlenie drogi właśnie w kształcie litery Y i nie ma wyspy centralnej??
nie sygnalizuje??
Czyli co ?? Po SORO jeździmy z włączonymi kierunkowskazami ??
To może ja jestem ślepy, bo tego na takich skrzyżowaniach nie widać, a egzaminatorzy tak wymagają jak podpowiada Dworak ..
Nie zdałbyś egzaminu cman w Krakowie .. A że jesteś z Krakowa właśnie to się dziwię, że takie rzeczy piszesz ..
ksu po to dyskutujemy aby wypracować jakiś kompromis - zdania są podzielone, ale dużo racji jest w tym, że to są kontrowersyjne miejsca..
Dopóki nie ma szczegółowych przepisów na temat poruszania się po takich skrzyżowaniach( a mają być) musimy się dostosować do siebie - jeździć tak aby każdy wiedział jaki mamy zamiar ..
cman bez obrazy !! Nie sądziłem, że tak to sobie weźmiesz do serca - nie było to moją intencją, sorry ..
Niewystarczająco dużo zadałeś wcześniej pytań (na które odpowiedziałem), żeby ponownie o to pytać?
Widać, przede wszystkim na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym z sygnalizacją świetlną, tam nawet i egzaminatorzy wymagają prawidłowo, podobnie jak i na wszystkich innych skrzyżowaniach o ruchu nieokrężnym. Jedynie tylko jakimś dziwnym trafem coś innego zaczyna się dziać na większości skrzyżowań o ruchu okrężnym bez sygnalizacji świetlnej.
Niestety... i dlatego też zmuszony (moralnie) byłem uczyć kursantów "krakowskiego" sposobu sygnalizowania, tłumacząc jednocześnie bardziej kumatym, dlaczego muszę ich uczyć nieprawidłowo.
A co w tym dziwnego? To że jestem z Krakowa nie oznacza, że muszę automatycznie poddawać się krakowskim teoriom.
O właśnie, nie ma szczególnych przepisów na temat poruszania się po takich skrzyżowaniach - czy nie jest to wystarczającą przesłanką, że w związku z tym stosujemy tam przepisy ogólne, na zasadach ogólnych, dotyczące wszystkich skrzyżowań?
Yyy, nie rozumiem... Ale cokolwiek masz na myśli - nie ma sprawy :)