Cytat:
Napisał ksu
W definicji skrzyżowania mówi się o jednej jezdni.
No może powinno być "ma minimum jedną jezdnię", ale to nie zmienia faktu, że jak ma jezdnie to ma się jednocześnie jezdnię.
Skoro mam 2 nogi, to zaprzecza, że mam nogę ?
W sumie nie ma tu sensu bawić się w profesora Miodka.
Brak logiki w Twoim toku rozumowania i szukanie "dziury w całym" obrazuje ten przykład na końcu - skrętu w lewo.
Jak najbardziej jest to skrzyżowanie,a nawet dwa skrzyżowania.
Uważam ,że jesli przecinają sie dwie drogi ktore mają jedną jezdnię,jak najbardziej jest to skrzyżowanie,a jesli jest przecięcie drogi jednojezdniowej z dwujezdniową,uważam ze wtedy są dwa skrzyżowania.
Do kolegi "jarząbek"
Obszar skrzyżowania-obszar obejmujący wspólne części dróg danego skrzyżowania , ograniczony wyznaczonymi lub domniemanymi liniami zatrzymania oraz ich przedlużeniami.
Nastepna sprawa.Nie wiem o jakie linie Ci chodzi.Nie oznaczałem jezdni rozdzielonych pasem dzielącym jezdnie, że to jezdnie jednokierunkowe,ale oczywiście takimi są.
Wiadomo że w pierwszą jezdnie nie wono skręcić bo wjedziemy pod prąd.
Moje pytanie brzmi:Czy pojzd skręcający w lewo w drugą jezdnię ( tak jak na rysunku ) pojechał prawidłowo???
Tak jestem instruktorem.
Dziekuję i pozdrawiam.
Tak nawiasem idąc tym tokiem rozumowania ten obrazek powyżej to nie skrzyżowanie. Bo jest tam droga która ma jezdnie i droga którą ma jezdnię. Zatem nie jest to połączenie dróg mających jezdnię ?
Ok kończę bo nie widzę sensu ciągnąć tego :)