witam, mam pytanie, czy ktos jest bardziej doswiadczony w temacie, jak wiadomo na wyposazeniu obowiazkowym pojazdu L powinno byc ogumione kolo zapasowe, czyli kolo dojazdowe nie moze byc?
Printable View
witam, mam pytanie, czy ktos jest bardziej doswiadczony w temacie, jak wiadomo na wyposazeniu obowiazkowym pojazdu L powinno byc ogumione kolo zapasowe, czyli kolo dojazdowe nie moze byc?
a czy koło dojazdowe nie jest ogumoine?? moim zdaniem może być :)
koło zapasowe musi spełniać funkcję koła zamontowanego w pojeździe. Koło dojazdowe takiej funkcji nie spełnia. To tak samo jakby wymienić inną żarówkę na czas dojazdu, np. innej mocy. Taki dziwoląg jak "koło dojazdowe" nie jest ujęte w żadnych normach prawnych (ja o tym nie wiem). Na jednej osi muszą być zamontowane opony o jednakowym bieżniku. Przy "dojazdówce" firma ubezpieczeniowa nie wypłaci odszkodowania. W "elce" musi być ogumione koło ZAPASOWE. Koło dojazdowe jest co prawda ogumione ale nie spełnia funkcji zapasu. Podobnie koło od taczki, roweru czy motocykla też jest kołem ogumionym. Jeżeli ktoś mi poda podstawę prawną odnośnie stosowania "dojazdówki" będę bardzo wdzięczny. Pojęcie koła dojazdowego zostało wymyślone przez producentów ze względów ekonomicznych.
A jest jakaś podstawa prawna która mówi że ma być kolo zapasowe a nie może być dojazdowe???
Ja mam kolo dojazdowe w L-ce. Przy kontroli nikt sie tego nie czepiał.
stasiek11 napisał:
Nie prawda. W wyjątkowej sytuacji jaką jest uszkodzone koło jezdne, koło zapasowe nie musi mieć takich samych parametrów jak koło jezdne, oczywiście wtedy kiedy zamierzamy je użyć krótkotrwale, czyli np. do dojazdu do domu, czy zakładu wulkanizacyjnego.Cytat:
koło zapasowe musi spełniać funkcję koła zamontowanego w pojeździe.
stasiek11 napisał:
Nie musi spełniać.Cytat:
Koło dojazdowe takiej funkcji nie spełnia
stasiek11 napisał:
Jest to ujęte w aktach prawnych, a dokładnie w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia.Cytat:
Taki dziwoląg jak "koło dojazdowe" nie jest ujęte w żadnych normach prawnych (ja o tym nie wiem).
stasiek11 napisał:
Jak najbardziej spełnia funkcję koła zapasowego mimo iż ma inne parametry niż koło jezdne.Cytat:
W "elce" musi być ogumione koło ZAPASOWE. Koło dojazdowe jest co prawda ogumione ale nie spełnia funkcji zapasu.
stasiek11 napisał:
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia § 6.Cytat:
Jeżeli ktoś mi poda podstawę prawną odnośnie stosowania "dojazdówki" będę bardzo wdzięczny.
"Dopuszcza się w celu krótkotrwałego użycia wyposażenie pojazdu w koło zapasowe, o parametrach odmiennych niż parametry stosowanego normalnie koła jezdnego, o ile koło takie wchodzi w skład fabrycznego wyposażenia pojazdu - na warunkach określonych przez wytwórnię pojazdu."
slowdzerson napisał:
Tzw. koło dojazdowe, jest kołem zapasowym, także możesz spokojnie jeździć i nikt nie ma prawa to tego się przyczepić, pod warunkiem że koło jest fabrycznym wyposażeniem pojazdu.Cytat:
A jest jakaś podstawa prawna która mówi że ma być kolo zapasowe a nie może być dojazdowe??? Ja mam kolo dojazdowe w L-ce. Przy kontroli nikt sie tego nie czepiał.
Ja już dostałem raz mandat za brak koła zapasowego. W jego miejscu przy zakupie auta z salonu była tzw. pianka z małym agregatem do wpuszczania.
Pianka z agregatem, to nie ogumione koło zapasowe. Mandat więc słusznie nałożony.
Ja wiem. Z tym, że przy zakupie auta z salonu takie było wyposażenie zamiast koła zapasowego. A teraz jest tam butla z gazem. W bagażniku w mojej toyocie jest mało miejsca na koło zapasowe.
Wiem, że takie wyposażenie jest zamiast koła zapasowego. Zdarza się to już nawet w autach z wyższej klasy, za 300, czy 400 tyś złotych.
Do bagażnika nie wejdzie Ci koło zapasowe? Jeśli wejdzie, to możesz sobie takowe dokupić.
Ja w Grande Punto też mam zbiornik gazu w miejscu koła zapasowego, a koło zapasowe leży sobie w bagażniku na zbiorniku gazu.
Koło wchodzi na styk, a jest 15 calowe. 16 calowe już by się nie zmieściło.
W Toyocie Yaris mają małe bagażniki. Koło musiałoby stać na sztorc :D . Z drugiej strony to bezsens te obowiązkowe koło zapasowe. Przecież jak złapię gumę a mam wykupione AC to mogę do nich zadzwonić. Przyjadą i wymienią i po kłopocie :p
kos napisał:
Rozumiem. A jak WORD sobie poradził z tym problemem? Jak inne osk sobie poradziły?Cytat:
W Toyocie Yaris mają małe bagażniki. Koło musiałoby stać na sztorc
kos napisał:
A jak ktoś nie ma AC? Przecież nie jest ono obowiązkowe. Może też ktoś mieć AC, ale w okrojonym pakiecie.Cytat:
Z drugiej strony to bezsens te obowiązkowe koło zapasowe. Przecież jak złapię gumę a mam wykupione AC to mogę do nich zadzwonić. Przyjadą i wymienią i po kłopocie http://naukajazdy.pl/forum/image/gif...4wzLAsNRMRADs=
Ja na przykład mam AC, ale nie mam pakietu holowania i pomocy drogowej, to co wtedy? ;-)
Toyoty w Word-ach nie mają instalacji gazowej. W miejscu butli mają zapasowe koło. A jeśli nie ma AC to uważam "koło zapasowe w piance" za najlepsze rozwiązanie.
Przepisy jednak wymagają, by w przypadku pojazdu przeznaczonego do nauki jazdy i egzaminowania, pojazd taki musi być wyposażony w ogumione koło zapasowe. Przepis jest i nie przeskoczymy tego.