Witam, potrzebuję pilnie pytań z testu pisemnego egzaminu na instruktora w Rzeszowie.
Ciężko znaleźć w internecie pytania z Rzeszowa.
Pomóżcie! albo przynajmniej wklejcie tutaj pytania, które mieliście w Rzeszowie.
Printable View
Witam, potrzebuję pilnie pytań z testu pisemnego egzaminu na instruktora w Rzeszowie.
Ciężko znaleźć w internecie pytania z Rzeszowa.
Pomóżcie! albo przynajmniej wklejcie tutaj pytania, które mieliście w Rzeszowie.
Hej, nikt nie pomoże? Zlitujcie się, polegnę bez waszej pomocy :)
Witaj, kiedy zdajesz egzamin?
witam ja tez jestem przed egzaminem
Już ... niestety ... po egzaminie w Rzeszowie. Test był obłędnie trudny, na 30 osób zdało ... 2. Kto układa tak debilne pytania, których zadaniem nie jest chyba sprawdzenie znajomości przepisów, ale napędzanie dodatkowej kasy do urzędu. Przygotowywałem się solidnie 4 miesiące do tego egzaminu, i przy teście wydawało się wszystko jasne. Niestety przytrafiły się 3 błędy. W tym pytanie z zakresu pierwszej pomocy, czego się nie spodziewałem.
Komisja w Rzeszowie była w porządku, poza jakimś jednym panem z Przemyśla, Pusiarski czy Pisiurski (jakoś tak), strasznie dziwny gość, nie wiem czy chciał się tak dowartościować, jaki to on ważny, czy co? Przedszkolandia.
No nic, trzeba jeszcze raz spróbować i liczyć chyba na szczęście, no i że nie będzie w komisji nikogo z Przemyśla:)
Nie zgodzę się z tym, wcale tego nie sprawdzają.Sprawdzają raczej, czy potrafisz domyśleć się intencji autora pytania, czyli co miał na myśli. Według mnie, pytania układane są przez osoby nie mające pojęcia o zasadach tworzenia testów.
Testy nie są standaryzowane, to jakieś wymysły PseudoWiedzącychWszystko. W tle pewnie jak zwykle chodzi o kasę.
Szkoda tylko, że cierpią na tym inni. Jeszcze raz powtórzę, testy tworzone są przez osoby nie mające pojęcia o dydaktyce oraz nie znające elementarnych zasad konstruowania testów sprawdzających. To co zobaczyłem to istne brednie, mające za zadanie udowodnić, że osoby podchodzące do egzaminu to chyba jakieś półgłupki.
Kurs na instruktora robiłem w WORD w ... (nie będę wymieniał miejscowości). Po kursie egzamin zdało może 7-8% osób. Więc gdzie leży wina? Może ktoś zacznie rozliczać WORDY z organizowanych kursów? Biorą pieniądze, a szkolenia są gówno warte. Teraz widzę, że właściwie kurs w żaden sposób nie przygotował większości uczestników do egzaminu, a nie wierzę, że wszyscy po prostu olali i nie przygotowali się do tego.
Zastanawiałbym się czy nie pozwać WORD o zwrot kosztów za usługę marnej jakości. Ten kurs to po prostu hańba, w żaden sposób nie przygotowano do egzaminu. Odwalono według mnie jaką pozerkę dokładnie mijając się z tym, co jest wymagane na egzaminie. Szkoły rozlicza się za wyniki. Pora to samo chyba robić z WORDami.
Oto podstawy tworzenia testów:
Wg zaleceń Niemierki (1999), podczas budowania zadań należy między innymi unikać:
- stosowania takich samych oznaczeń dla dystraktorów co dla elementów w wyliczeniach zawartych w treści główki zadania,
- uzależniania treści główki danego zadania od prawidłowego rozwiązania innego zadania,
- takiego sformułowania treści w główce zadania, że jego zrozumienie jest możliwe dopiero po przeczytaniu odpowiedzi,
- formułowania treści główki zadania jako zdania nie dokończonego (równoważnik zdania jest dopuszczalny),
- wieloznaczności określeń, zawiłości treści poleceń oraz "podstępów" np. pytania o nieistniejące fakty, nazwy lub prawidłowości
- wstawiania do treści odpowiedzi części wspólnej, którą należy umieścić w główce,
- lokowania w odpowiedziach nieprawidłowych: ukrytych wskazówek, fałszu, określeń trywialnych, określeń znacznie krótszych lub znacznie dłuższych od prawidłowego,
- znacznej różnicy atrakcyjności odpowiedzi nieprawidłowych w stosunku do prawidłowych,
- tworzenia główki zadań przez przepisywanie zdań z podręcznika (zdanie wyrwane z kontekstu może zmieniać lub tracić sens) gdyż takie zadania premiują tych, którzy zapamiętują treść zamiast rozumienia znaczenia,
- długiej i skomplikowanej treści polecenia lub/oraz wariantów odpowiedzi,
- tworzenia "pułapek" podwójnego przeczenia (w zadaniach o postaci przeczącej).
Ciekawe, których z pseudoEkspertów komisji wie choćby co to jest dystraktor? Biorą się za układanie testów mając pojęcie o przepisach, niestety dydaktyka leży. Zapraszam na szkolenie!
Czy to sformułujesz tak czy czy inaczej - wychodzi na to samo..Cytat:
Napisał instruktor556
Teraz to chyba za późno, ale możesz spróbować ..Cytat:
Napisał instruktor556
Ja kurs zaliczyłem w OSK, nie w WORD - zdanie egzaminu nie było też proste, ale na przekazaną wiedzę i przygotowanie do egzaminu nie mogę narzekać - sam sobie potem zawaliłem beztroskim podejściem.. Żal mogę mieć tylko do siebie ..
Właśnie, że nie wychodzi na to samo. Konstruowanie testu, w którym zdający ma się domyślać intencji autora jest BŁĘDEM!!! Prawidłowy test nie polega na tym! To jest tak jak trzymanie kierownicy jedną ręką!!! Błąd jest błędem.
Osoby przygotowujące testy nie mają elementarnej wiedzy o konstruowaniu testów.
Podejdę jeszcze raz do egzaminu w Rzeszowie, jeśli natrafię na test z błędami konstrukcyjnymi, składam skargę ze szczegółowym uzasadnieniem. Znając polskie realia i burdel w urzędach, z pewnością nic nie osiągnę, ale trochę szumu narobię, nawet jeśli miałoby się to skończyć w sądzie.
W/g mnie to to samo, ale możesz mieć inne zdanie, trudno ..
W/g Ciebie jak się zmienia biegi trzymając kierownicę obyma ryncami ?? A jak zmienić parametry nawiewu lub radia ?? Chyba przesadzasz ..
Nie natrafisz - wszystkie są skonstruowane dobrze .. Ale jeśli masz wątpliwości - wrzuć tu na forum, a my to rozgryziemy .. Nie jesteś pierwszy co sądzi, że pytanie jest błędne .. a nie było ..
Ależ proszę bardzo. Ale nie chodzi mi o błędy merytoryczne związane z przepisami ruchu, tylko o metodologię układania pytań testowych, która jest błędna. Osoby układające pytania nie znają podstawowych zasad konstruowania testów. Co z tego, że znają się na przepisach. Nie mają pojęcia o dydaktyce. I to jest powód, dlaczego zdawalność jest tak niska. Może jakiś pozew zbiorowy? :)
I przykład błędnie skonstruowanego pytania. Nie chodzi o błąd odnośnie przepisów, lecz o błędny sposób konstrukcji pytania.
Pytanie z testu na instruktora nauki jazdy w Rzeszowie w dniu 20.10.2012
Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:
a) włączyć światła mijania
b) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie
c) poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania
Według autora wszystkie odpowiedzi A,B,C są poprawne. W konstrukcji testu przyjęto zasadę, że jeśli w podpunkcie jest wymieniony choćby jeden warunek(nakaz itp. w zależności od kontekstu) i nie jest on sprzeczny z przepisem, to należy uznać i nawet jeśli nie jest on kompletny. Każde prawidłowe rozwiązanie niezależnie od kompletności powinno być zaznaczone, jeśli w żadnym stopniu nie jest sprzeczne z przepisami.
Przy prawidłowo skonstruowanym teście, pojedyncza odpowiedź powinna być niezależna od pozostałych (samodzielna) i prawidłowa sama w sobie.
No to wyciągnijmy ten zapis:
"Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto: włączyć światła mijania."
Takie zdanie nie jest już do końca zgodne z przepisami, bo oznaczałoby, że gdyby taki zapis był w kodeksie, to włączenie innych świateł lub nie włączenie świateł mijania byłoby błędem, a tak nie jest.
Według kodeksu kierujący pojazdem jest zobowiązany włączyć jedne lub drugie, a nie jest zobowiązany włączyć świateł mijania bezwarunkowo.
Wprawdzie autor nie dodał w podpunkcie słowa np.: w każdym przypadku, zawsze itp, ale pozostawienie w tym przypadku takiej formy powoduje dowolność interpretacji, a tego test nie powinien dopuszczać.
Załóżmy też inne podejście. Autor zakłada, że jeśli kierujący postąpiłby według jedynie pkt A, to będzie to zgodne z przepisami, więc odpowiedź jest prawidłowa. Też taką logikę można przyjąć.
I teraz, jeśli wszystkie pytania układane byłyby przy takim założeniu, jestem skłonny przyznać rację autorowi tego pytania.
Wracając do sedna sprawy. Przyjmijmy więc wersję, że jeśli jedynie fragment całego zapisu przepisów jest zawarty w odpowiedzi i treść pytania nie sugeruje inaczej, to takie pytanie powinniśmy uznać LUB zakładamy, że jeśli kierujący postępując według prezentowanej odpowiedzi będzie postępował zgodnie z przepisami, to również taką odpowiedź uznajemy.
No to tym tokiem rozumowania zmierzmy się z kolejnym pytaniem: (nie pamiętam jednak, gdzie na takie pytanie natrafiłem)
Samochód do nauki jazdy wyposaża się dodatkowo w:
a) lusterko zewnętrzne przednie prawe
b) apteczkę
c) ogumione koło zapasowe
I zakładając sposób konstruowania testów jak w pytaniu wcześniejszym, to tutaj również wszystkie trzy odpowiedzi powinny być prawidłowe. Niestety według autora, odpowiedź A jest błędna. Powinny być zaznaczone jedynie B,C.
Co z tego, że kandydat będzie znał dokładnie przepis i wie, że samochód do nauki jazdy ma być wyposażony w 2 dodatkowe lusterka zewnętrzne i 1 wewnętrzne.
Mam więc pytanie, czy odpowiedź A w takiej formie jest błędna? Czy jeśli właściciel wyposaży pojazd w dodatkowe lusterko prawe zewnętrzne, to jest to błąd? Oczywiście, gdyby był tam zapis w takiej formie: a) tylko lusterko zewnętrzne przednie prawe. To wówczas odpowiedź jest jednoznaczna.
Ale nie dodano takiego słowa. Więc sytuacja identyczna jak w pytaniu poprzednim.
Dlaczego więc jedni autorzy pytań kierują się takim, a inni całkiem odmiennym tokiem rozumowania?
Jeszcze raz: Czy jazda we mgle na światłach mijania jest błędem? NIE, więc odpowiedź jest prawidłowa. Czy wyposażenie samochodu do nauki jazdy w prawe lusterko przednie jest błędem? NIE, więc odpowiedź jest również prawidłowa. Niestety, różni autorzy i różne podejście.
Powyższe pytania powinny być poprawione, oto przykłady:
Samochód do nauki jazdy wyposaża się dodatkowo w:
a) m.in. w lusterko zewnętrzne przednie prawe
b) apteczkę
c) ogumione koło zapasowe
wówczas wszystkie odpowiedzi są prawidłowe.
LUB
Samochód do nauki jazdy wyposaża się dodatkowo w:
a) tylko w lusterko zewnętrzne przednie prawe
b) apteczkę
c) ogumione koło zapasowe
wówczas jedynie B i C byłoby prawidłowe.
Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:
a) włączyć światła mijania w każdym przypadku
b) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie
c) poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania
W takiej konstrukcji prawidłowymi odpowiedziami byłyby oczywiście jedynie B oraz C.
LUB
Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto między innymi:
a) włączyć światła mijania
b) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie
c) poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania
LUB
Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:
a) włączyć światła mijania jeśli pojazd nie jest wyposażony w światła przeciwmgłowe przednie
b) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie
c) poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania
PYTANIA POWINNY SPRAWDZAĆ ZNAJOMOŚĆ PRZEPISÓW i oczywiście ich zrozumienie, ale NIE INTENCJE AUTORA.
Proszę w takim razie spróbować odpowiedzieć na pytanie takie: (skonstruowane przeze mnie według zasady jakimi sugerują się autorzy pytań do egzaminów na instruktora) i proszę odgadnąć moje intencje:
Kierujący może holować pojazd silnikowy tylko pod warunkiem, że:
1) prędkość pojazdu holującego nie przekracza 60 km/h poza obszarem zabudowanym;
2) pojazd holujący ma włączone zawsze światła mijania;
3) w pojeździe holowanym znajduje się kierujący mający uprawnienie do kierowania tym pojazdem
KTÓRA ODPOWIEDŹ W TYM PYTANIU JEST BŁĘDNA?
Aby ułatwić, wklejam poniżej przepisy kodeksu (żeby nie szukać). Oto przepisy, na podstawie których ułożyłem pytanie:
Kierujący może holować pojazd silnikowy tylko pod warunkiem, że:
1) prędkość pojazdu holującego nie przekracza 30 km/h na obszarze zabudowanym i 60 km/h poza tym obszarem;
2) pojazd holujący ma włączone światła mijania również w okresie dostatecznej widoczności;
3) w pojeździe holowanym znajduje się kierujący mający uprawnienie do kierowania tym pojazdem, chyba że pojazd jest holowany w sposób wykluczający potrzebę kierowania nim;
I teraz proszę o prawidłową odpowiedź na to pytanie z uzasadnieniem!
To jest właśnie przykład na test, który nie sprawdza wiadomości, ani rozumienia tekstu, tylko intencje autora. Starałem się opisać moje przemyślenia bez zbędnego fachowego słownictwa i wybaczcie literówki lub inne stylistyczne ewentualne pomyłki, ale pisałem na szybko.
Może jakiś egzaminator odpowie mi na to moje pytanie, ułożone według DEBILNEJ metody, zgadnijcie, o czym myślałem
Nie odpowie, bo to forum instruktorów ..:D :DCytat:
Napisał instruktor556
Ale mogę znajomego egzaminatora zapytać jeśli Ci bardzo zależy ..
Bo są ..Cytat:
Napisał instruktor556
A dlaczego A jest poprawna?? Bo dotyczy pojazdu nie wyposażonego w światła przeciwmgłowe przednie - dodatkowe i nieobowiązkowe.. Którymi notabene większość kierowców nie wie jak się posługiwać ..
P.S. Proponuję mocną herbatkę z melisy przed snem i luzik na egzaminie .. Nerwy nie pomogą w zdaniu .. A życzymy przecież każdemu jak najlepiej ..
Melisa na pewno nie zaszkodzi :) Pewnie podwójną torebkę wrzucę :)
Wracając do pytania, nie kwestionuję zgodności z przepisami i błędu polegającego na tym, lecz mechanizm konstruowania testu. Przeczytaj całość mojej wypowiedzi :)
instruktor556 zgadzam się z Tobą. Niestety pytania nie są konstruowane w jednolity sposób. Dzieje się tak dlatego, ponieważ nie ma jednego autora pytań.
Taki przykład. Bazę pytań dla kandydatów na prawo jazdy układał jeden zespół autorów. Dlatego tam tych błędów jest już mniej. I co najważniejsze pytanie te nie są utajnione. W przypadku pytań testowych dla kandydatów na instruktorów, egzaminatorów niestety nie jest już tak samo.
Dla jednego autora cząstkowa prawda z danego przepisu jest poprawną odpowiedzią, a dla innego już nie.
Stąd pytania typu: "Co autor miał na myśli".
instruktor556 napisał:
Odpowiedzi choć wszystkie wydają się być prawidłowe, są tylko fragmentem określonego przepisu. Teraz my czytając odpowiedzi, nie wiemy jakimi kryteriami kierowałeś się. Nie wiemy czy kierowałeś się zasadą, że jeśli to co jest zawarte w odpowiedziach jest prawdą (co prawdą tylko cząstkową) i należy zaznaczyć wszystkie odpowiedzi, czy też żadna odpowiedź nie jest prawidłowa, gdyż w myśl danego przepisu nie jest pełna odpowiedzią.Cytat:
Proszę w takim razie spróbować odpowiedzieć na pytanie takie: (skonstruowane przeze mnie według zasady jakimi sugerują się autorzy pytań do egzaminów na instruktora) i proszę odgadnąć moje intencje:
Kierujący może holować pojazd silnikowy tylko pod warunkiem, że:
1) prędkość pojazdu holującego nie przekracza 60 km/h poza obszarem zabudowanym;
2) pojazd holujący ma włączone zawsze światła mijania;
3) w pojeździe holowanym znajduje się kierujący mający uprawnienie do kierowania tym pojazdem
instruktor556 napisał:
To zależy którą zasadą się kierowałeś ;-)Cytat:
KTÓRA ODPOWIEDŹ W TYM PYTANIU JEST BŁĘDNA?
Tak oczywiście nie powinno być.
Ja też zdawałam w Rzeszowie nieco ponad rok temu. Zdałam za pierwszym razem. zdało 3 osoby z 24.
Pytania trudne nie były, szczegółowe bardzo. Pamiętam, że z kilkoma miałam problem, ale poprawnie odgadłam "co autor miał na myśli". Można powiedzieć, że fuksem się udało.
Współczuje 3 błędów bo to chyba najbardziej przykre.
U nas w grupie byli tacy co na 20 pytań robili 15 błędów... na egzaminie państwowym. Da się? Widocznie można. Heh
I jeszcze jedno niejasne pytanie:
Jakie światła pojazd winien używać w czasie mgły
a) mijania
b) przeciwmgłowe
c) łącznie mijania i przeciwmgłowe
Nie sprecyzowano o które światła przeciwmgłowe chodzi (tylne czy przednie), nie sprecyzowano widoczności (do 50 m), która warunkuje możliwość włączenia tych świateł.
Co w takiej sytuacji, jak rozgryźć to pytanie? Proszę o pomoc. Analizuję te pytania, i widzę, że znajomość samych przepisów nie wystarcza, trzeba jeszcze wiedzieć, jak ugryźć pytanie :) Podajcie jakieś wskazówki ze swoich egzaminów. Będą one pewnie przydatne dla przyszłych kadnydatów.
Staram się..Cytat:
Napisał instruktor556
Masz dużo racji, że konstrukcja pytań odbiega od standartów.. Ale bambi ma rację - prawidłowo odgadła intencje, ja zresztą też mam takie odczucie .. W/g przepisów powinienem mieć jakieś 5-7 błędów, a jednak nie miałem ..
Muszę przyznać, że komisja w Rzeszowie była bardzo pozytywnie nastawiona do zdających, niezwykle miła atmosfera ...
szkoda tylko, że baza pytań z Rzeszowa nie jest dostępna online, tak jak z innych ośrodków, byłoby to ułatwieniem w przygotowywaniu się ...
A co miałeś dziś egzamin?
Kolega był na egzaminie i nie pochwalił się ?? Dziwne, bo wcześniej był bardzo rozgadany ..:D
No z wypowiedzi wynika, że chyba egzamin nie poszedł po myśli zdającego
Witam, 11 grudnia 2012 roku mialam egzamin w Lublinie. Wynik pozytywny ! Mam wszystkie konspekty z Lublina, Wrocławia, Rzeszowa, Poznania oraz wszystkie pytania z przepisów i z dydaktyki, psychologii. Chętnie się podzielę. Proszę pisać na maila: majka.mackiewicz@wp.pl , po przeglądnięciu tych materiałów egzamin na pewno będzie zdany pozytywnie Pozdrawiam !
To ja będę podchodziła drugi raz do egzaminu. W Sudole koło Jędrzejowa testy straszne!! Przeniosłam się do Rzeszowa na 5tego stycznia. Słyszałam że wchodzą nowe zasady egzaminacyjne plus jazda po mieście od 18tego stycznia ;////