08.09. dniem szczęśliwym sie okazał....:-) Witam wszystkich instruktorów.... 8) i nie tylko... nowa pani Instruktor - Kamila :-) :lol: :lol: :lol:
Printable View
08.09. dniem szczęśliwym sie okazał....:-) Witam wszystkich instruktorów.... 8) i nie tylko... nowa pani Instruktor - Kamila :-) :lol: :lol: :lol:
Gratuluje-ja dopiero chodze na kurs:-)
no to powodzenia życzę i wyytrwałości....:-) Jakoś bo egzaminie człowiek tak sie lepiej poczuł :-)
Kamila gratulacje :) Dla mnie 8.09.2007 też był dniem szczęśliwym bo również zdałem egzamin na instruktora nauki jazdy :) Zdawałem w Białymstoku. Pozdrawiam.
Gratuluje :-)
o prosze... no to musimy to oblac..hehehe takie szczęście w tym samym dniu :-)
Pozdrawiam
Ps. teraz tylko legitka i do pracki :-)
Witaj i powodzenia ,ja jestem instruktorem też początkującym od 2 miesięcy i zacząłem dopiero pracę.
Gratulacje. Takim to dobrze. Ja jestem w połowie kursu :D . No ale chyba jakoś to będzie.
Kamilo wszystkiego najlepszego w nowej pracy nie zrażaj się jak spotkasz takich co od rana narzekają, a to samochód dużo pali a to pogoda zła. Podchodź pogodnie do pracy i bądź życzliwa dla ludzi a będzie dobrze. Ja nie jestem początkującym bo 10 lat to trochę czasu i trochę godzin jest.
Wszystkim instruktorom życzę takich chwil jakie ja ja dzisiaj przeżyłem. Było to coś fenomenalnego wprost nie do opisania :lol:
Ludzie bądźcie pozytywnie nastawieni do innych, nawet do tych co bez sprzęgła biegi zmieniają :D . Pozdrawiam. :lol:
nie no jak narazie wszytsko ok....tylko zastanawiam sie czemu ostatnio kobietka wyjeżdzając z łuku patrzyła się na pachołki z innego łuku i przejeżdzała mi przez linie zewnętrzne.... :shock: ( na placu jest ich kilka obok siebie ) :-) No cóż... :wink: Uczy się trzeba jej wybaczyć....
Dzięki za wspracie... daje radę < tak myślę >
Nocnyjeździec, ja też jestem szczęśliwy jak wracam do domu cały i bez zszarpanych nerwów i to od ładnych paru lat.Cytat:
Napisał nocny jeździec
A to co napisałeś o nastawieniu powinno być zapisane w każdej legitymacji instruktorskiej!!!
Tak trzymać!
Pozdrawiam.
Witam. Ja zdałem egzamin 07.10 a dzisiaj miałem pierwszą jazdę i wyglądało to tak: jeździłem tylko
dwie godziny, bo później poszedłem do mojej "stałej" pracy. Te dwie godziny jeździłem z Anią (wyjeździła 13,5h). Po pierwszej godzinie Ania pyta mnie:
- czy długo już pracuję u pana Henia (właściciela OSK), więc odpowiadam:
- Jest to moja pierwsza godzina,
- A wcześniej gdzie uczyłeś
No nie mogłem jej okłamać:
- Nigdzie :)))))
Trochę była zdziwiona, że tak dobrze mi "idzie" i mówi:
- Ja chcę z tobą już do końca tego kursu jeździć
- Tak, dlaczego? - pytam
- Bo pozwalasz mi jeździć i ogólnie się nie stresuję.
- No, bo przecież to ty masz jeździć a nie ja - odpowiadam.
Uczyliśmy się parkowania, zawracania i ruszania na wzniesieniu (co całkiem dobrze Jej szło). Pod koniec jazdy mówi mi, że te 13,5 godz. które wyjeździła z p. Heniem to były godziny stracone (ale się
uśmiałem :)))). Ja tak nie uważam. No, na pewne rzeczy zwróciłem uwagę, które nieprawidłowo wykonywała, np. cofanie "na lusterka" itp., ale ogólnie dobrze jeździ, co przecież jest zasługą p.H. nie moją.
Po powrocie do OSK p. H. pyta się Ani jak było i kiedy następna jazda? Ona odpowiada, że wtedy kiedy Adamowi będzie odpowiadało, bo chce już do końca kursu ze mną jeździć. No normalnie mnie zatkało, "cegłę spaliłem", itd! To mi reklamę zrobiła u kierownika, co nie? :)). W samozachwyt nie popadam. Czekam na następną jazdę, a to dopiero w środę :(
No to tylko pogratulować :) ja ma podobnie.... tylko u nas jest trzech instruktorów...a sytuacja wygląda tak, że jak kursanci przyjdą na zajęcia do mnie, to juz nie chcą wracać do tamtych... < szczęście ? hmmm... > Dzieki nim mam cały grafik zapełniony...czyli kończąc jedną prace o 16..do 22 śmigam L-ką < proszę nie wnikać w czas pracy instruktora > :twisted:
No ale jaka satysfakcja.... :-)
Kamila gratulację ja dopiero chodzę na kurs ale sie ciesze że zaczynają uczyc kobiety może sie jazda poprawi czy mogłabyś mi przesłać konspekt właczanie sie do ruchu podam ci e-meila mati701@op.pl jak masz? dzieki z góry
jak ktoś ma jakies konspekty to prześlijcie dzieki z góry
Sorry, ale czy to jest naprawdę takie trudne? Przecież to jest 5 minut roboty. Akurat włączanie się do ruchu miałem na egzaminie, więc w ciągu kilku minut zrobiłem:
Temat: włączanie się do ruchu
Czas: 45 minut (1 jednostka lekcyjna)
Forma: zbiorowa
Miejsce: sala wykładowa
Środki dydaktyczne: prezentacja multimedialna
Cel poznawczy: zapoznanie z zasadami włączania się do ruchu i sytuacjami, w których włączanie do ruchu następuje - metoda: wykład
Cel wychowawczy: zasady bezpieczeństwa związane z włączaniem się do ruchu
Cel kształcący: umiejętność rozwiązywania zadań testowych - metoda: ćwiczenia
Plan:
1. zasady włączania się do ruchu
2. sytuacje, w których następuje włączanie się do ruchu
3. sytuacje szczególne (autobusy)
4. podsumowanie i sprawdzian
Gdzie mogę znależć jakieś przykładowe testy dla instruktorów?
dzięki wielkie
a odpowiedzi bo niestety robie byki będę wdzięczny
Niestety nie mam... Nie musieliśmy robić wszystkich konspektów, tylko przykładowe... jak znajde go to prześlę... Pozdrawiam