Jak w temacie : Wiem , że był taki zapis ale czy dalej istnieje ? Przekopałem trochę ,ale nie mogłem się doszukać .
Czy jeszcze ten zapis jest ?
Printable View
Jak w temacie : Wiem , że był taki zapis ale czy dalej istnieje ? Przekopałem trochę ,ale nie mogłem się doszukać .
Czy jeszcze ten zapis jest ?
A była taki przepis? W WORD Łomża w kwietniu samochodom egzaminacyjnym stuknie 6 lat. To chyba egzaminacyjni rekordziści ;-)
Był tak przepis jak doszukam się papierowego dziennika ustaw to dam odnośnik.
Bo 6 lat temu (prawie) chyba 14 kwietnia 2008 r. jak mnie pamięć nie myli, Fiat Grande Punto zastąpił poczciwe Punto III i od tamtej pory jeżdżą na egzaminie te same samochody. Dopiero w drugim półroczu będzie częściowa wymiana samochodów. Będzie okres przejściowy półroczny, ale jak znam życie to przeciągnie się do 1 roku i będą na egzaminie dwie marki samochodów. A więc Grande punto ma szansę zakończyć bycie samochodem egzaminacyjnym jako 7 latek.
Bydgoszcz też ma dosyc dlugo micry, latem będzie 6 lat jeśli mnie pamięć nie myli. Wychodzi więc na to, że jak się chce, to można.
Chyba tak.
U nas WORD chyba celowo zwleka ze zmianą samochodów, bo wiedzą że jak zmienią auta to część OSK zamknie się, gdyż nie będzie niektórych stać na zakup nowego samochodu.
Jak kupili 15szt Grande i obecnie połowa z nich stoi w garażu to po co zmieniać jak jeszcze nie są zjechane? Kiedyś był taki zapis o tych 4 latach więc obecnie albo go nie ma albo coś się zmieniło jak auta w db stanie....obecnie mało które OSK by wytrzymało zmiany aut (szczególnie na inną markę) co 4 lata, takie są fakty....
W 2008 r. powiedzmy że jeszcze było zapotrzebowanie na te 15 sztuk. Może nie zawsze wszystkie 15 sztuk było używane ale jeszcze wtedy było sporo więcej ludzi do szkolenia i tym samym do egzaminowania. No i WORD miał komfort że klient nie będzie musiał czekać na samochód tak jak to miało miejsce przed zakupem Grande Punto. Z tego co pamiętam to było tylko 6 sztuk Punto III no i siódma sztuka to było dyrektorowe Grande Punto, które od czasu do czasu było wykorzystywane na placu manewrowym jak pozostałe auta były zajęte. Teraz jest tak jak piszesz. Sześć samochodów stoi na placu i czeka na klienta którego brak, ze cztery sztuki snuje się po łomżyńskich drogach a reszta stoi sobie w garażu ;-).
No dokładnie tak jest jak napisałeś....wtedy 15 może i miało sens (wg mnie nie, bo 10 by starczyło, ale jak była kasa to co tam ;) ) ale dziś....4-5 to max jeżdżą i to po pare godz. dziennie.
P.S. Punto III było 5-6 sztuk jak dobrze pamiętam....
OSK_2 napisał:
Pewnie i 10 by wystarczyło. Tylko nikt wtedy nie myślał, że ludzi będzie coraz mniej, a wręcz przeciwnie myślano, że ludzi będzie full, a tu klapa ;-)Cytat:
No dokładnie tak jest jak napisałeś....wtedy 15 może i miało sens (wg mnie nie, bo 10 by starczyło, ale jak była kasa to co tam )
Samochody były brane dla komfortu kursantów i zapewne znasz to słynne powiedzenie: "Kto jest najważniejszy w WORD Łomża?" ;-)
Zapewne też wiesz kto jest autorem tego powiedzenia ;-)
OSK_2 napisał:
Zgadza się. Dzisiaj są 3 osoby w grupie i do grupy podchodzi 3 egzaminatorów i każda osoba ma swojego egzaminatora. Szybko, łatwo i przyjemnie. Kiedyś było odwrotnie. Grupę siedmioosobową egzaminował jeden egzaminator. Jak jeszcze obowiązywał na kat.B minimalny czas trwania egzaminu nie mniej niż 40 minut i jak wszyscy zaliczyli plac, to łatwo obliczyć ile ostatnia osoba z grupy musiała czekać na jazdę w ruchu drogowym.Cytat:
ale dziś....4-5 to max jeżdżą i to po pare godz. dziennie.
OSK_2 napisał:
Tak było ;-)Cytat:
P.S. Punto III było 5-6 sztuk jak dobrze pamiętam....