Co sądzicie o dynamicznym poruszaniu się po mieście i poza nim? Oczywiście będąc ciągle skupionym i patrząc w lusterka co chwilę
Printable View
Co sądzicie o dynamicznym poruszaniu się po mieście i poza nim? Oczywiście będąc ciągle skupionym i patrząc w lusterka co chwilę
Odnośnie zielonego... miałem kiedyś znajomą, która musiała najpierw popatrzeć na zielone, po chwili wcisnąć sprzęgło, wrzucić bieg, puścić hamulec i ruszyć. Tłumaczyłem wiele razy "przygotuj bieg wcześniej", ale cóż chyba nie każdy jest w stanie to zrozumieć.
Irytuje i to strasznie. Są teraz nowe "inteligentne" sygnalizacje świetlne, gdzie w godzinach szczytu przy lewoskręcie (sygnalizator S-3) zielone potrafi zapalić się chyba na 2 sekundy. Mam wrażenie, że dłużej świeci czerwone z żółtym niż zielone.
Czasy świecenia sa opisane w rozporządzeniu.. Żółte po zielonym - 3s, żółte z czerwonym - 1s, zielone min. 8 s.
Aby ludzi nauczyć jednoczesnego ruszania trzeba by długich godzin edukacji..
Na egzaminie egzaminator pozytywnie na to patrzy jak dojeżdżając do świateł wrzucasz luz zaciągasz ręczny ,a jak zapali się zielone to jedyneczka puszczasz ręczny ,tak mnie uczył instruktor i możliwe że też dzięki temu udało mi się zdać.
To jaka tu jest dynamika ?? Jaki ręczny?? Jedynke to trzeba wrzucić na żółtym.. Jakiś anemik a nie instruktor..
Hamulec postojowy-ręczny ,nie ma dynamiki ,ale myślę że to pomogło mi zdać ,choć fakt brak tu dynamiki .
Twoja wypowiedź przeczy także zasadom ecodrivingu, nie jeździmy na Iuzie ani na sprzęgle, hamujemy silnikiem.. Dynamicznie się rozpedzamy do najwyższego biegu.. Przy twoim stylu jazdy i szukaniu jedynki na zielonym będziesz ostro nieraz strabiony..
:P
w PL wiele osób ma niestety z tym problem i nie potrafią w praktyce zastosować jazdy dynamicznej
Osobiście jeżdżę dynamicznie. Szybkie ruszanie ze skrzyżowania - pod warunkiem, że jestem pierwszy (często przejeżdżam kolejne skrzyżowanie jak stado baranów dopiero się rusza. Nienawidzę blokowania, miasto wymaga dynamiki, czas to pieniądz. I wcale nie znaczy to, że trzeba od razu łamać przepisy. Po prostu ruchy pa.nowie, ruchy, jezdnia to nie pole, a samochód nie traktor
mnie jest do tego stopnia głupio blokować skrzyżowanie (jak stoję pierwsza), że w stresie gapię się w to czerwone, żeby nie przegapić zmiany
Hmm, taka jazda jest chyba mało wskazana, zwłaszcza w zimę, gdy na drogach jest ślisko.
Jazda dynamiczna to nie jazda agresywna. Warto o tym pamiętać. Bo nie którzy jeżdża zbyt dynamicznie.
Dokładnie, teraz się to już niestety zmieniło na ekonomiczną i będzie jeszcze gorzej
Niektórzy wyznają zasadę, że powoli, byle do przodu. :-)
Jezda dynamiczna też jest ekonomiczna, im szybciej zmienisz bieg na wyższy, tym dłużej na nim pojedziesz. Oczywiście wszystko z rozwagą, nie oznacza, to żeby kręcić silnik do odcinki.
Raczej chodzi o to że krócej jedziesz na niższym biegu.
Jazda dynamiczna i bardziej zdecydowana po mieście to bardzo duży plus, niestety nie każda osoba tak potrafi co bardzo utrudnia jazdę pozostałym uczestnikom ruchu.