Tarnowianin miał zamiar zdać egzamin na prawo jazdy podając się za mężczyznę od dłuższego czasu mieszkającego za granicą. Nie była to koleżeńska przysługa, tylko zlecenie z obietnicą zapłaty. To już czwarty wykryty w tym roku w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie przypadek takiego oszustwa.

26-letni mężczyzna wylegitymował się paszportem. Okazało się, że na oryginalne zdjęcie w dokumencie naklejona jest fotografia podstawionego tarnowianina. -Właściciel paszportu od lat przebywa za granicą. Nie wiemy, czy obaj panowie się znają -mówi Olga Żabińska z tarnowskiej policji.

W MORD dziennie egzaminy zdaje nawet ponad dwieście osób. Pozytywny wynik uzyskuje mniej niż połowa. Stres towarzyszący egzaminowanym jest spory.

Nie tak dawno jeden z nich, pod wpływem zdenerwowania, egzamin rozpoczął tak gwałtownie, że uszkodził dwa samochody. Bywa, że niektórzy dla kurażu wypijają parę głębszych. Inni decydują się na skorzystanie ze „zmienników" z podrobionymi dokumentami. Na policję zgłaszano już także przypadki złożenia egzaminatorom korupcyjnych propozycji. Wysyp oszustów miał miejsce na wiosnę.

Podstawieni egzaminowani mieli ze sobą dowody osobiste, w których podmieniono fotografie. Po tych przypadkach MORD zwrócił się do policjantów z prośbą o przeszkolenie w wykrywaniu podróbek.

-Zorganizowaliśmy takie zajęcia dla egzaminatorów oraz osób z obsługi, przez ręce których przechodzą dokumenty naszych klientów -mówi Jan Sak, dyrektor MORD w Tarnowie. -Ostatni przypadek dowodzi, że warto było.

W sprawie oszustwa sprzed kilku dni policja prowadzi śledztwo. Właściciel paszportu nie pochodzi z Tarnowa. -Podejrzany tłumaczy, że od nieznanych mężczyzn przyjął zlecenie na wyrobienie prawa jazdy. Otrzymał od nich paszport oraz obietnicę wynagrodzenia -mówi Olga Żabińska. Za posługiwanie się fałszywym dokumentem grozi mu nawet 5 lat więzienia.



Źródło: Polska Gazeta Krakowska