Witam,
ostatnio zrobiono mi zdjęcie w Lipniaku (wies, peryferie Lublina) przez fotoradar przenośny. Kilka dni temu przyszlo 2 Panow policjantow ze zdjeciem, na ktorym wyszlo 103km/h czyli 10pkt karnych i 400-500zl (przekroczono o 53km/h dozwolona predkosc).
Tylko problem tkwi w tym, ze jechalem w Lipniaku, od strony Motycza do Lublina i zaraz za skrzyzowaniem po skreceniu w prawo na Lipniak (ok 20m jakos od skrzyzowania) stoi znak "teren zabudowany" i nic wiecej, a za nim dalej jakies 500m a moze i sporo wiecej, dopiero stoi zielony znak z nazwa miejscowosci "Lipniak" i nic poza tym. Wiec jesli dobrze rozumuje ograniczenie predkosci obowiazuje tam 90km/h a nie 50km/h !
z tego co wiem przedemna ok tygodnia ktos zostal zlapany w tym miejscu i nie przyjal mandatu, poniewaz twierdzil ze nieslusznie bo sa zle znaki postawione, porobil zdjecia i chyba sprawa trafi do sadu.
Oczywiscie na calej trasie w Lipniaku nie ma zadnego znaku ograniczenia predkosci itp.
ALE UWAGA, jadac przez Lipniak z 2iej strony czyli od Lublina stoi znak zielony z napisem Szerokie a nad nim znak teren zabudowany, wiec gdybym jechal z tej strony to moze i mialbym ogrniczenie do 50km/h wynikajace z terenu zabudowanego i mieli by racje karajac mnie.

Prosił bym o porade lub jakies wyjasnienie,

PS: juto zamierzam zrobic zdjecia tych znakow i pomierzyc odleglosci, bo ewidentnie od strony ktora jechalem jest zle oznaczone...



Uploaded with ImageShack.us