Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 17
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    01.07.2015
    Mieszka w
    Żagań
    Postów
    1

    Pierwsza jazda bez instruktora, lęk



    Witam serdecznie!
    Za kilka dni odbiorę swoje wymarzone prawo jazdy. Egzamin teoretyczny i praktyczny zdałam za pierwszym razem. Radość była ogromna. Mój problem niestety polega na tym, że już teraz czuje spory strach przed swoją pierwszą jazdą, samodzielną jazdą. Na kilku pierwszych jazdach z instruktorem również czułam strach, co przeszkadzało mi w nauce. Jednak dzięki dobremu instruktorowi udało się!!! Czytałam wiele porad typu, "weź kogoś bliskiego do auta z prawkiem, będzie bezpieczniej". Wolę tego nie robić, ze względu na to, że w domu jedynie ojciec ma prawo jazdy, ale jest strasznym cholerykiem, już kiedy byłam mała(a od dziecka "ciągnęło" mnie do auta) dawał mi potrzymać za kierownicę, a później siadałam za kółko naszego starego samochodu, niestety ojciec za każdym razem "próbował nauczyć mnie krzykiem i groźbami" jazdy, co kończyło się przejechaniem 2,3 metrów po polnej drodze na jedynce, zawsze rezygnowałam z takiej nauki, po prostu miałam dość. Więc wolę nawet nie myśleć o zabraniu ojca na pierwszą jazdę. Mój problem może również polega na tym, że nie wierzę w siebie za kierownicą. Bardzo proszę o rady, co zrobić aby zmniejszyć strach, stres przed pierwszą samodzielną jazdą. Może Napiszcie jak wyglądały Wasze pierwsze samodzielne kroki za kółkiem?

  2. #2
    Administrator
    Dołączył
    22.09.2006
    Postów
    25


    Radość z jazdy przyjdzie z czasem, powoli z każdym tankowaniem bedzie lepiej.
    Proponuję początkowo jazdy wieczorem, kiedy nie ma dużego ruchu, unikamy początkowo miejsc, które są dla nas "mniej znane". Jazda w okolicach domu to chyba dobry pomysł na początku, znasz wszystkie ulice i nawet przed wyjazdem na drogę możesz sobie dokładnie wyobrazić większość manewrtów.
    Na drodze spokój, opanowanie, oczy do okoła głowy

  3. #3
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    05.07.2015
    Postów
    5


    U mnie wyglądało to następująco. Pojechałem do swojego ojca do jego pracy pogadać z nim i pochwalić się, że odebrałem już prawko
    Na pożegnanie wręczył mi kluczyki i dowód od swojego A4 i kazał jechać do domu Sam wrócił tego dnia autobusem.
    Z wielkim strachem wsiadłem do auta, bo przecież jakbym chociaż przyrysował mu furę to marny byłby mój los. No więc przeżegnałem się i ruszyłem w drogę. Strach był, nie ma co ukrywać, ale zaraz przypomniałem sobie egzamin, spokojną jadę i wszystkie "nauki". Wróciłem bezpiecznie do domu. Od tamtego momentu nie wysiadam z auta.
    Polecam jeździć jak najwięcej i nie bać się. Nie szaleć, bo to najgłupsza rzecz jaką można zrobić, tj. myśleć "skoro mam prawko to umiem jeździć" i rura... Sam kilka razy otarłem się o śmierć - z własnej głupoty.

  4. #4
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    15.10.2015
    Mieszka w
    Gdańsk
    Postów
    20


    Każdy za pierwszym razem ma jakiś stres, samochód gaśnie itd. Z czasem się człowiek uczy i potem idze gładko.

  5. #5
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    23.11.2014
    Postów
    12


    Cytat Napisał tdutkowski Zobacz post
    Każdy za pierwszym razem ma jakiś stres, samochód gaśnie itd. Z czasem się człowiek uczy i potem idze gładko.
    dokładnie tak. ja na poczatku mialam male autko zeby za duzo nie nabroic :P

  6. #6
    Nowy użytkownik Avatar mareksky
    Dołączył
    11.05.2014
    Mieszka w
    warszawa
    Postów
    20


    większość osób chyba tak miało na początku zawsze jest ciężko ale później wchodzi w krew i będziesz jezdziła płynnie

  7. #7
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    13.05.2016
    Postów
    4


    powiem szczerze, ze ja bardzo komfortowo czulem sie przy peirwszej jeździe. mysle, ze duza w tym zasluga mojej instruktorki, ktora dobrze mnie nauczyla i nie stała z batem nade mną. robilem prawko w oes'ie w wawie, ukonczylem kurs na motocykl,a niedlugo zabieram sie za kategorię B. szkolę polecam, swietna kadra, zalezy im, zeby kursant naprawde potrafil poruszac sie po drodze

  8. #8
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    28.01.2017
    Postów
    5


    zawsze jest jakiś stres ale potem przechodzi

  9. #9
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    01.03.2017
    Postów
    15


    Jezdzij z kimś znajomym, będzie Ci latwiej, rozluźnij się i jedź

  10. #10
    Nowy użytkownik Avatar filips
    Dołączył
    28.06.2017
    Mieszka w
    Kraków
    Postów
    1

    rada



    Jeśli nagle nie ma wystarczającej ilości pieniędzy na maszynie marzeń, należy zwrócić uwagę na listę organizacji na tej stronie finhelp-market.pl

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 2

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •