Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Temat: Zdane

  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    20.04.2016
    Postów
    4

    Zdane



    Chciałbym się pochwalić, ale też jednocześnie uprzedzić przyszłych kierowców .Udało mi się zdać za 3 razem specjalnie po to do Łomży ruszyłem tam za pierwszym razem w tę sobotę. Rozpoczęliśmy egzamin elegancko jadę jest duże rondo zjeżdżam w kierunku na Warszawę , pierwsza uliczka po prawo jednokierunkowa dobrze oznaczona jedziemy kazał skręcić w prawo czy jakoś tak ,przed końcem ulicy znak stop ,ale brak linii wyznaczającej miejsce w którym powinienem się zatrzymać,tak więc zatrzymałem się raz przed znakiem stop i drugi raz przed końcem ulicy ,skręcam w prawo a egzaminator do mnie z takim tekstem przerywamy bo nie zatrzymał się pan w związku że znakiem stop.Ja już cały czerwony i mówię mu jedziemy na kamery, nie do końca to dobrze zrobiłem a przynajmniej tak mi się wydaje ,ale jednak się zatrzymałem ,on do mnie że nie ma możliwości ze trzeba pismo napisać i coś tam ,to ja do niego nie obchodzi mnie to jedziemy na kamery ,to on w końcu powiedział dobra jedziemy dalej i udało się zdać ,a po skończeniu egzaminu wychodzimy z samochodu i taki tekst i co teraz cwaniaku przyjechales z W-wy na prowincje i cwaniakujesz, chodziło mu o to że nie dałem się wydymać na tym znaku stop i się wzburzył ,tak więc warto lecieć na kamery nawet jak popełniliście błąd bo może się akurat uda wystraszy się egzaminator i możecie polecieć dalej , powodzenia przyszłym kierowcom teraz tylko lecieć wyrobić blankiet .

  2. #2
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,357


    matus1014 napisał:
    ...a po skończeniu egzaminu wychodzimy z samochodu i taki tekst i co teraz cwaniaku przyjechales z W-wy na prowincje i cwaniakujesz,...
    Nie pochwalam zachowania egzaminatora, choć znam przyczynę, a przyjezdni z Warszawy trochę sami sobie zapracowali na takiego typu podejście i zachowanie, twierdząc że "w takiej wiosce bardzo łatwo jest zdać egzamin".
    Takie stwierdzenia często padają w rejestracji w word. Jak się nie trudno domyślić później dowiadują się też o tym egzaminatorzy.
    ...tak więc warto lecieć na kamery...
    Nie tak łatwo. By obejrzeć materiał zarejestrowany na egzaminie trzeba przejść pewną procedurę.
    ...nawet jak popełniliście błąd bo może się akurat uda wystraszy się egzaminator i możecie polecieć dalej...
    Świetna rada z Twojej strony. To jest właśnie cwaniakowanie.

  3. #3
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    17.05.2016
    Postów
    20


    Gratuluje prawka oczywiście. Dobrze, że historia sie tutaj pojawiła, bo naświetla sprawę egzaminatorów, którzy nota bene sa różni...

  4. #4
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,357


    Podobnie jak i różne są osoby zdające. A o tym to by można było książkę napisać.

  5. #5
    Użytkownik
    Dołączył
    02.05.2015
    Postów
    88


    Dobrze, że taki tekst padł PO egzaminie a nie w trakcie.

  6. #6
    Od dawna na forum
    Dołączył
    28.08.2007
    Mieszka w
    kuj-pom
    Postów
    289


    Dokładnie,Ksu, tak jak piszesz. Niektórzy zapłacą za kurs i myślą,że im się od razu prawko należy.Tak z marszu, bo przecież umieją ruszyć. Inni na drodze się nie liczą.

  7. #7
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,357


    Ledru napisał:
    Dobrze, że taki tekst padł PO egzaminie a nie w trakcie.
    Leszko w trakcie to by się fonia nagrała
    reeds napisała:
    Tak z marszu, bo przecież umieją ruszyć.
    To masz fajnych kursantów. Mi się ostatnio tacy trafiają że lepiej nie mówić. 20 godzin za nami, a problemy z ruszaniem jak były na początku kursu, tak i dalej są.
    Niektórzy zapłacą za kurs i myślą,że im się od razu prawko należy.
    Masz rację, niektórzy tak myślą. A tu niestety na wykłady trzeba chodzić, uczyć się jeździć.
    Ostatnio kursantka mnie zapytała, czy gdy stoimy na światłach (czerwony sygnał), to ten czas zatrzymania jest wliczany do jazdy, czy odliczę go jej. Bo przecież kilka zatrzymań po kilka minut, to uzbiera się z 10 minut, wiec przez 10 minut ona nie jeździ tylko stoi.

  8. #8
    Od dawna na forum
    Dołączył
    28.08.2007
    Mieszka w
    kuj-pom
    Postów
    289


    Cytat Napisał ksu Zobacz post
    Ledru napisał:

    Leszko w trakcie to by się fonia nagrała
    reeds napisała:

    To masz fajnych kursantów. Mi się ostatnio tacy trafiają że lepiej nie mówić. 20 godzin za nami, a problemy z ruszaniem jak były na początku kursu, tak i dalej są.

    Masz rację, niektórzy tak myślą. A tu niestety na wykłady trzeba chodzić, uczyć się jeździć.
    Ostatnio kursantka mnie zapytała, czy gdy stoimy na światłach (czerwony sygnał), to ten czas zatrzymania jest wliczany do jazdy, czy odliczę go jej. Bo przecież kilka zatrzymań po kilka minut, to uzbiera się z 10 minut, wiec przez 10 minut ona nie jeździ tylko stoi.
    No niestety i tacy się trafiają. Smutne to, bo się starasz, a widzą tylko błędy innych, a nie swoje. Na całe szczęście jest to mały procent całości.

  9. #9
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,357


    Na szczęście tak. To sporadyczne przypadki.

  10. #10
    Od dawna na forum Avatar silvox
    Dołączył
    06.09.2011
    Mieszka w
    malopolskie
    Postów
    776


    Ale to się nadaje raczej do działu "humor"..
    Jak to :
    Kursantka skręca na zakazie .. Instruktor poucza - czemu pani wjeżdża pod zakaz ?? Odpo - przecież jest skreślony !!!
    Fakt faktem, że kursant potrafiący ruszać to skarb.. Mnóstwo czasu nieraz zabiera nauka ruszania, czasem 20 h i więcej..

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •