Witam
Miałem dzisiaj małą wymianę zdań z kolegą instruktorem, który twierdzi że egzamin wewnętrzny z teorii przeprowadza się po ukończonej teorii a praktyczny po ukończonej praktyce ( on tak robi). Starałem się go uświadomić, że robi źle, ale jak grochem o ścianę...
Ja przeprowadzam wewnętrzny po zakończeniu całego szkolenia, czyli po ostatniej godzinie jazd umawiam się z kursantem na egzamin teoretyczny i praktyczny.
Tak mi namącił w głowie że sam zacząłem wątpić czy dobrze robię.
A jak Wy koledzy robicie?
Pozdrawiam