Na drodze szybkiego ruchu koleś raptem ostro zahamował żeby zjechać na stacje benzynową. Jadący za nim pojazd zdarzył wyhamować, ale już następny nie. Czy to jest ewidentnie wina tego ostatniego, i czyja by była wina jeśli drugi pojazd nie zdarzyłby wyhamować. Ciekawy tez jestem czy można kogoś współobwinić kolizji za nagłe zahamowanie. dzięki i pzdr.