witam, dziś nie zdałem egzaminu praktycznego, myśle że byla w tym częściowo wina egzaminatora tj. podczas jazdy bardzo żadko dawal komendy typu ,, na następnym skrzyżowaniu proszę skręcić w lewo" dużo częściej pokazywał palcem gdzie mam jechać albo mówił ,, jedz tam gdzie ten srebrny samochód " ( a na pewno nie jeden srebrny samochód znajdowal sie na drodze, decyzje o zmianie kierunku jazdy podejmowal nawet 2-3 metry przed skrzyżowaniem, przez to bylem rozkojarzony i zestresowany bo musialem patrzec i na droge i na niego i przykladowo w czasie jazdy szukac srebrnego samochodu ktory gdzieś skręcił . Rozczarowalem sie jazdą egzaminacyjną................