Pokaż wyniki od 121 do 130 z 151
Temat: egzamin warszawa
-
23-08-2009, 11:29 #121Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.07.2009
- Postów
- 4
Czy ktoś padł ofiarą urzędniczki z Bankowego jak ja i mich 4 kolegów z kursu? Urzędniczka źle nas poinformowała o opłatach.Po złożeniu papierów (oczywiście zatwierdzonych) , dzwoniliśmy i byliśmy osobiście się dowiedzieć czy opłata jest za xero czy pieczęć "potwierdzone z oryginałem" i mówiliśmy że naszego kolegę, który pare dni wcześniej obsługiwał kto inny płacił inną opłatę, ona dalej nas zapewniała że nas ta opłata nie obowiązuje. Po kolejnych 3 dniach MY musieliśmy, zgodnie zaleceniem Pani urzędnik, się dodzwonić (co wcale nie jest łatwe) i potwierdzić chęć obecności na egzaminie, jak byśmy z nudów kompletowali dokumenty , dla jaj płacili ponad 200 złotych i je tam zawozili.. usłyszeliśmy każdy z nas " na pewno Pan będzie na liście na egzaminie proszę się nie martwić". W piątek (egzamin w niedziele) MY mieliśmy przeczucie i dzwoniliśmy się dowiedzieć czy aby na pewno jest zakwalifikowani. Usłyszeliśmy (od tej samej Pani), że nie zakwalifikowaliśmy się z powodu zbyt dużej ilości chętnych i zbyt późnego złożenia dokumentów - te złożyliśmy 3 tygodnie przed egzaminem , tydzień po ukazaniu się terminu egzaminu na stronie urzędu. W piątek Pani karmiła każdego z nas innymi kłamstwami odwracając uwagę od przyczyny nie zakwalifikowania się czyli braku opłaty skarbowej. Pani wymyśliła np. że będzie za 2 tyg. następny termin w Warszawie. Uważam, że każdy jest tylko człowiekiem i może się pomylić, ale jak się zrobi błąd to należy postaram się go naprawić i ewentualnie kogoś przeprosić a nie wymyślać kłamstwa w celu chronienia swojej posady. Dla mnie jest to skandal! Terminy w mazowieckim są cykliczne co można zobaczyć oglądając stronę urzędu. Wynika, że następny egz. w Wawie będzie gdzieś ze 2 miesiące, do Radomia/Płocka/Ciechanowa jest co najmniej 100 kilosów gdzie powinien być za miesiąc egz w którymś z tych miast - raczej nie Radomiu bo tam był miesiąc temu. Uważam, że należy iść "porozmawiać" z Panią urzędnik , a jeśli się nie przyzna do popełnienia błędu i dalej będzie szła w zaparte i wymyślała zwykłą ściemę to iść do jej naczelnika. Dodam, że kolega zapisywał się tydzień po nas (ja z kolegami) i jemu powiedziała , że ma uiścić opłatę 5 zł (posiadając również swoje xero), więc już co innego mówiła i wiedziała ze coś jest nie halo mimo to nikogo o niczym nie informowała. Inny kolega zapisywał się we wtorek przed egzaminem, był tam osobiście, zapisanie na egz. polegało na tym że pani wyjęła 2 segregatory z jednego wyjęła dokumenty i przełożyła do drugiego i wpisała kolegę (nawet z tego forum) na kartkę na listę na której był on 53 - podczas gdy nam w rozmowie telefonicznej w piątek tłumaczyła nie zakwalifikowanie się liczbą osób chętnych powyżej 160 a tylko 120 miejscami na egzaminie. Skandal ! Dla mnie jest to kwestia podjęcia pracy przede wszystkim ale teraz i zorganizowania wyjazdu (składaniu podań w urzędzie o wysłanie dokumentów) do innego miasta jeśli chce uzyskać uprawnienia "szybko". W piątek to ja wydzwaniałem do urzędu , nikt do mnie nie dzwonił w ogóle a usłyszałem w rozmowie zamiast przepraszam zaszła pomyłka to "no i ja teraz muszę dzwonić do tych wszystkich ludzi!". S K A N D A L nie bójcie się - w kupie siła :] choć mam nadzieje ze wszyscy się zakwalifikowali : P
-
23-08-2009, 21:26 #122Nowy użytkownik
- Dołączył
- 21.02.2009
- Postów
- 28
Witam wszystkich forumowiczów. Byłem dzisiaj na egzaminie w Wawie na Odlewniczej (tylko jako obserwator)z tego co zauważyłem to troszeczkę osób poległo na testach (ile nie wiem bo ciężko było liczyć) Z tego co się zorientowałem to testy odbyły się metodą komputerową. Przeważnie pytania dotyczyły kategorii B1.
Przykładowe pytania: (piszę jak usłyszałem)
1) W co wyposażony jest pojazd przystosowany do nauki jazdy kat.B1
- w apteczkę
- tablicę z literą L
- w lusterko wewnętrzne
2) coś związane z umieszczeniem kierownicy po prawej stronie
3) co to jest wykład?
4) coś z krzyżem Św. Andrzeja (chyba gdzie się stawia)
- coś o torowisku tramwajowym
- przy przejeżdzie z zaporami i bez zapór
- nie pamietam
To jest to co ja zapamiętałem. Może był ktoś z was i coś by dodał?
-
24-08-2009, 00:18 #123Nowy użytkownik
- Dołączył
- 18.06.2009
- Postów
- 6
-
24-08-2009, 08:11 #124Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.07.2009
- Mieszka w
- Warszawa
- Postów
- 3
-
24-08-2009, 08:24 #125Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.07.2009
- Mieszka w
- Warszawa
- Postów
- 3
-
24-08-2009, 10:27 #126Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.06.2009
- Mieszka w
- Radom
- Postów
- 19
-
25-08-2009, 13:57 #127Nowy użytkownik
- Dołączył
- 21.07.2009
- Mieszka w
- Warszawa
- Postów
- 12
Egzamin 23 sierpnia na odlewniczej.
Witam.
Zdawałem 23 na odlewniczej kat :B:.Zdałem,została mi jeszcze "C",ale najbliższy termin jest 26 września w Radomiu.
Co do ilości osób,które zdały test,to według moich obserwacji było to od 15 do 20 procent.Kilka osób poległo dodatkowo na praktyce i prelekcji.
Co do pytań,to zapamietałem kilka.
Od jakiego wieku zaczyna się obniżać zdolność uczenia się?prawidłowa odpowiedz;25 lat.
Jak masę maksymalną ma mieć pojazd na kat B1?{550 kilo masy własnej}
Egzaminatorzy byli wymagający,ale nie zauważyłem ,żadnych złościwości.Najwiekszym wrogiem jest stres,co wyraznie widziałem u siebie i innych.Trzeba jakos sobie z tym poradzić.To właśnie stres powoduje ,że osoba wychodząca z egzaminu pamięta zaledwie dwa ,trzy pytania.
Na odlewniczej jest tylko dwadziescia stanowisk komputerowych i to jest wbrew pozorom korzystne.
Egzamin wygląda tak.Wchodzi pierwsze dwadzieścia osób w kolejności alfabetycznej.Następnie sukcesywnie w miare zwalniania sie miejsc ,wchodzą nastepni.Zauważyłem,pytając się o pytania w teście osób wychodzących,że pomimo faktu,że to komputer losuje pytania,wiele z nich powtarza się.Widocznie tak jest ustawiony program.Osoby zdające pózniej,mogą na tym fakcie dużo skorzystać.Wszystkie pytania są jednokrotnego wyboru.Po wciśnięciu przycisku "koniec" na konsoli,od razu otrzymujemy wynik testu na ekranie.Powodzenia.
-
26-08-2009, 22:59 #128Nowy użytkownik
- Dołączył
- 21.07.2009
- Mieszka w
- Warszawa
- Postów
- 12
-
27-08-2009, 07:39 #129Nowy użytkownik
- Dołączył
- 26.05.2009
- Mieszka w
- Warszawa
- Postów
- 35
Byłem na tym egzaminie. Sytuacja w Warszawie jest na tyle dziwna że nie zdało naprawdę dużo osób teorii. Prawie wszyscy mieli 3 błedy w podstawowym a można mieć 2. Ja oczywiście też oblałem. Niestety 2 raz. Popełniłem dwa błedy w dodatkowym a mogłem jeden. Teraz szukam kursu doszkalającego. W jednym miejscu chcieli 400 a w drugim facet robi za 200. Mam dość tej Warszawy i egzaminów w niej. Jak załatwię ten papier wynoszę się do innego miasta. Teoria jest tu popaprana jak lato z radiem. Nie piszę tego dlatego, że nie zdałem ale widziałem drugi raz pytania na oczy i wiem o czym piszę. Nawet jak pójdziesz obkuty na maksa to i tak musisz mieć dużego farta, aby zdać.
-
27-08-2009, 16:12 #130Nowy użytkownik
- Dołączył
- 18.06.2009
- Postów
- 6
logit napisałto podaj jakbys mogl numery do tych osrodkow bo siedze w necie, obdzwonilem wszystkie jakwieksze osrodki(imola,sarbo itp) jednak w nich nie organizuja kursow doszkalajacych, a co do wwa to ci co zdali mowia ze to bulka z maslem jednak jakos tego nie widac po zdawalnosci... wiadomo zdazaja sie przypadki kiedy ludzie wogole sie nie przygotowują ale wiekszosc jednak ma pojecie co i jak no i wiadomo jeszcze jeden aspekt to szczescie bo jak sie wylosuje pytanka latwe to git a jak nie to bania.Byłem na tym egzaminie. Sytuacja w Warszawie jest na tyle dziwna że nie zdało naprawdę dużo osób teorii. Prawie wszyscy mieli 3 błedy w podstawowym a można mieć 2. Ja oczywiście też oblałem. Niestety 2 raz. Popełniłem dwa błedy w dodatkowym a mogłem jeden. Teraz szukam kursu doszkalającego. W jednym miejscu chcieli 400 a w drugim facet robi za 200. Mam dość tej Warszawy i egzaminów w niej. Jak załatwię ten papier wynoszę się do innego miasta. Teoria jest tu popaprana jak lato z radiem. Nie piszę tego dlatego, że nie zdałem ale widziałem drugi raz pytania na oczy i wiem o czym piszę. Nawet jak pójdziesz obkuty na maksa to i tak musisz mieć dużego farta, aby zdać.
No to teraz ja podam jedno z ciekawych pytan jakie ja mialem na ostatnim egzaminie:
jakiej wielkosci litery mogą być na samochodzie do nauki jazdy??
potem byly trzy odpowiedzi i lekki szok
no ale coz wwa wioska cudów heh


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks