Witam Wszystkich,

mam dylemat...,otóż za niecały rok kończę studia zaoczne,teraz pracuję jako kurier, ale po studiach chciałbym zacząć szukać czegoś na stałe, i coś mnie pcha właśnie w świat Nauki Jazdy), napewno kilku forumowiczów pamięta jak dociekliwie dopytywałem jak zostać egzaminatorem, z perspektywy czasu zastanawiam się teraz, czy nie lepiej pierwsze pójść na instruktora nauki jazdy, popracować jakiś czas, i później dopiero na egzaminatora??, czy poprostu odrazu iść na kurs egzaminatora?? Poradźcie mi coś, jakby było lepiej?? I dlaczego?

Pozdrawiam