Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 31

Temat: Plac...

  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    21.12.2006
    Postów
    9

    Plac...



    Witam.

    Jestem godzinę po oblanym egzaminie i to na placu, wstyd jak nie wiem a nerwy powodują, że niszczę wszystko co mam w polu widzenia..

    Podczas kursu, instruktor łuk tłumaczył mi tak, że podczas cofania obrócić kierownice o 360 stopni, gdy drugi pachołek znajdzie się na wysokości prawego lusterka i obserwować w tym lusterku do momentu gdy auto nie będzie równoległe do prawej linii, wtedy kierownicę z powrotem i prosto do końca. Na placu, gdzie ćwiczyłem wychodziło wprost perfekcyjnie, ani razu nie było źle. Aż byłem zdumiony dokładnością tego manewru.

    Na placu w ZORD'zie jednak pachołki były inaczej, nie wyrobiłem i wszystko trafił szlag Tyle pieniędzy i czekania tylko po to, aby po 5 minutach zakończyć egzamin...

    Do rzeczy - jaki jest sposób na ten pi****** plac, bez sugerowania się odległościami i pachołkami?

    Dzięki za pomoc.

  2. #2
    Użytkownik
    Dołączył
    14.12.2006
    Mieszka w
    Lublin
    Postów
    73


    Właśnie czy ktos zna dobry sposób na jazde po łuku? Mnie instruktor uczył, że jak zobacze trzeci słupek ( zaraz po tych dwóch, które wyznaczaja stanowisko) w małej szybce, mam jechać tak, żeby ten słupek nie zniknąl, aż do chwili, gdy nie zobacze słupka tego na samym końcu toru jazdy i wtedy mam sie jego trzymać. Sposób zawodny. Ogólnie mam problemy z łukiem i najprawdopodobniej na nim właśnie polegne.

  3. #3
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268


    Te sposoby, że jak widzę pierwszy słupek to 3/4 obrotu itd. może i są dobre, ale tylko wtedy, gdy pachołki stoją na swoich nominalnych punktach. Jeżeli pachołki będą poprzesuwane to wtedy działa tylko jeden sposób: na wyczucie - obserwując to, co się dzieje z tyłu, z przodu i po bokach pojazdu.

  4. #4
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    09.12.2006
    Mieszka w
    Kraków/Dąbrowa Górnicza
    Postów
    46


    ja bylam uczona zeby zwracac uwage na ten pacholek ktory jest w kopercie czyli jak mam prostokat to prawy pachołek z tyłu ale co dalej nie pamietam. wiec ze mi to super szło. nawet mojej kolezace dalam ten 'przepis' i zdała.
    Te inne pachołki na łuku sa przestawiane zeby wlasnie sie tym nie sugerowac.

  5. #5
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    16.12.2006
    Mieszka w
    koluszki
    Postów
    21


    Cytat Napisał cman
    ... gdy pachołki stoją na swoich nominalnych punktach..
    przeciez pacolki zawsze musza stac w tych samych miejscach nie moga byc na innych miejscach maja swoje wyznaczone i tam musza stac

  6. #6
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268


    Niby muszą, ale egzaminatorzy czasami celowo przestawiają trochę pachołki, właśnie po to, żeby te wyuczone metody wzięły w łeb. Ludzie na to nie popatrzą przed faktem, a nawet jak popatrzą to boją się odezwać. Po oblanym egzaminie nie chcą się bawić w odwoływanie - inna sprawa, że niewiadomo czy by ono coś dało.

  7. #7
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    16.12.2006
    Mieszka w
    koluszki
    Postów
    21


    mysle ze odwolanie dalo by cos poniewaz plac manewrowy jest monitorowany i nagrywany wiec mozna by bylo to zobaczyc

  8. #8
    Od dawna na forum
    Dołączył
    05.12.2006
    Postów
    512


    Pachołki nie są wbite pionowo sztywno w ziemię tylko wstawione luźno w takie cos co chyba jest podstawą więc mogą się czasami odchylić w prawo lewo ale zawsze będą stać na swoim wyznaczonym miejscu. Wystarczy powiew wiatru i już jest odchył od pionu. A to odchylenie od pionu o kilka centymetrów robi kolosalną różnicę jak ktos uczy się kręcić kierownicą na widok pachołków.

  9. #9
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    11.12.2006
    Postów
    8


    Ja naszczęscie mam to juśz za sobą! Dobra rada nie uczyć sie to na pamięć bo wtedy własnie we wszystkich tych sytułacjach szlak trafia! Jechać jak najwoniej tak aby sie nie zatrzymać ale muc skorygować!

    Nie wiem jak jest innych WORD ale we wrocławiu włanczają wspomaganie kierownicy co utrudnia jazde na łuku i duzo osub przez to oblewa! Mozna se to wyłaczyć!

  10. #10
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    21.12.2006
    Postów
    9


    Ok, czyli muszę to zrobić na wyczucie. W moim WORDzie egzaminy są na Nissanach Micrach. Czy ucząc się tego manewru na samochodzie rodziców (o wiele większym) przyniesie to rezultaty, czy ma się to nijak do innego samochodu? Wszak dodatkowe godziny w OSK na samochodzie takim samym jak egzaminacyjny kosztują, a pieniądze z kranu nie lecą...

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •