Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 31

Temat: Plac...

  1. #21
    Użytkownik
    Dołączył
    22.12.2006
    Mieszka w
    Dąbrowa Górnicza
    Postów
    79


    Cytat Napisał weksus
    Zgadza się.

    1300 zł - kurs + badanie lekarskie
    134 zł - pierwszy egzamin teoretyczny + praktyczny
    112 zł - następny egzamin praktyczny
    _______
    1546 zł mnie wyniosła całość. Za tyle pieniędzy to mógłbym... ehh, za długo by wymieniać...
    U mnie w DG dodatkowo przy opłacaniu egzaminu jest pobierana "opłata bankowa" w wysokości 4zł... To się nazywa zdzierstwo...

    A nawiasem mówiąc mój kurs z lekarzem kosztował mnie 1050 zł.

  2. #22
    Użytkownik
    Dołączył
    14.12.2006
    Mieszka w
    Lublin
    Postów
    73


    Weksus to ile Ty miales godzin jazdy
    Ja mialam 30 h i za kurs zaplacilam 900zl z badaniami.
    134 zl za egzamin teoretyczny i praktyczny
    240zl za dodatkowe jazdy
    Ale to jest jeden z drozszzch kursow sa np tez tansze po 790 zl.
    Ciekawe od czego to zalezy.

  3. #23
    Od dawna na forum
    Dołączył
    05.12.2006
    Postów
    512


    Myslałam, że tu zobaczę aż dwie zakładki rad jak w temacie..Do rzeczy - jaki jest sposób na ten pi****** plac, bez sugerowania się odległościami i pachołkami?
    a tu ...... dyskusja o cenach kursu

  4. #24
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    16.12.2006
    Mieszka w
    koluszki
    Postów
    21


    Cytat Napisał jawka
    Weksus to ile Ty miales godzin jazdy
    Ciekawe od czego to zalezy.
    zalezy to od szkoly kazda osrodek szkolenia kierowcow jest firma prywatna wiec mozga byc rozne ceny a nie jednolite moze to tez zalezec od jakosci szkolenia nie ilosc a jakosc ;]

  5. #25
    Administrator
    Dołączył
    22.09.2006
    Postów
    25


    Dla mnie jazda po łuku to w ogóle jakiś urojony problem. Zdawałem jakieś 10 lat temu na starych przepisach, gdzie plac jechało się cały bez wyjątku.
    Przyznam że łuk był typem zadania który dla mnie nie był zadaniem. Podobnie jak ruszanie z ręcznego.

    Ale muszę przyznać, że kobietą jazda po łuku wychodzi po prostu strasznie. Mówię tu nieco generalizując, co nie oznacza że nie ma kobiet które jadą łuk świetnie (SĄ!).

    To raczej wynika z pewnej budowy mózgu, różnic w możliwościach postrzegania i orientacji, tutaj mężczyźni po prostu radzą sobie lepiej (co zresztą zostało udowodnione naukowo).

    Ale do rzeczy! Na egzamin uczyłem się faktycznie jazdy na pamięć, po prostu pełna irytacja jak debil miarką sprawdzał czy dobrze odstawiłem auto od linii. Nie było wyjścia, fakt jeśli słupki są przestawione mamy problem (choć łuk jechałem bez patrzenia po słupkach).

    Wtedy wyzwaniem było robienie zatoczki polonezem
    Dla mnie właśnie to była pamięciówka podstawowa

    Myślałem po co mi to, nie mam dość miejsca nie paruję i tyle...

    Po kilku latach jazdy samochodem uwielbiam parkowanie tyłem (zatoczka) można się wciskać w szpary tylko nieco większe od gabarytów auta

    Doskonały manewr!

  6. #26
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    21.12.2006
    Postów
    9


    Witam ponownie.

    Nie widze sensu zakładania nowego tematu więc napiszę tu.

    Zbliża mi się drugie podejście do egzaminu. Niestety pech chciał, że względy finansowe nie pozwoliły mi przećwiczyć ponownie placu; elementu który zawaliłem na egzaminie.

    I pytanie mam następujące Czy na egzaminie mam po raz kolejny spróbować tak jak byłem uczony (na orientacje i "kręcenie o ileś obrotów" (dodam, że innym osobom szkolonym w ten sposób plac wychodził na egzaminie )) czy na egzaminie na świeżo spróbować pojechać na wyczucie nigdy wcześniej tego nie robiąc lecz biorąc pod uwagę, że wyuczony sposób zawiódł

    Z góry dziękuję za pomoc.
    Pozdrawiam.

  7. #27
    Użytkownik
    Dołączył
    14.12.2006
    Mieszka w
    Lublin
    Postów
    73


    Hej Weksus! Uważam, że powinieneś jechać jak uczono Cię na kursie, a jak Ci nie wyjdzie za pierwszym podejściem to rób na wyczucie.
    Każdy ma swoją metode, ponoć najlepiej robić to bez metody - na wyczucie, ale mi "bez" nie wychodziło.
    Trzymam kciuki i NIE DAJ SIĘ STRESOWI.
    POZDRAWIAM
    Kaśka

  8. #28
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    21.12.2006
    Postów
    9


    Oblałem. Znów. Ten sposób z orientacja na pachołki i obroty nie ma racji bytu w moim przypadku. W dodatku śnieg, szyby zaparowane, linie zasypane; równie dobrze mógłbym jechać z zamkniętymi oczami.

    Widocznie moja przygoda z prawem jazdy zakończyła się zanim się zaczęła. To chyba nie dla mnie. Mam jednak żal do instruktora, że uczy tak a nie inaczej - jednak czemu czasami innym to się uda ten sposób? Szkoda też poniesionych dotychczas kosztów na to wszystko. Mimo to dzięki, za pomoc dla ludzi z tego serwisu.

    Pozdrawiam.

  9. #29
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    02.02.2007
    Postów
    18


    swoja droga plac powinien byc odsniezony.

  10. #30
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    21.12.2006
    Postów
    9


    Z tego, co widziałem - był, po moim przejeździe. Śnieg zaczął mocniej sypać właśnie przed moją kolejką.

    Czytając sam siebie, odnoszę wrażenie, że na siłę próbuję zrzucić winę na coś niezależnego ode mnie, to instruktor, to śnieg etc...

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •