Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    04.12.2009
    Postów
    22

    Nerwowy instruktor



    Dzień dobry.

    Od kilku dni uczę się jeździć.
    Pierwsza jazda ok, gości starał się być ok do czasu wpłaty kasy, wpłaciłam 1/3 .

    Na drugiej zaczęło się, krzyk, bo :"co ty zrobiłaś,", "jak ty jeździsz ", "jak ty hamujesz "?, "nie każdy musi mieć prawo jazdy,ja mam ty ....",

    Nosz ku**** po to on ze mną jeździ i ma mnie nauczyć, a nie dręczenie psychicznie. Nigdy auto mi nie zgasło, może z kilka razy zdarzyło mi się gwałtownie zahamować, ale gdzie jakaś tolerancja? Gdzie spokojne podejście do kursanta?

    Wczoraj miałam 3 jazdę(łzy mi płynęły po policzkach, bo "co ty robisz .... ") i nie mam ochoty na razie iść na kolejną, i wogóle robić tego prawa jazdy.

    Już nawet nie opiszę co się działo po tym jak najechałam na krawężnik...




    Czy ktoś się spotkał z takim przypadkiem ?

    Pozdrawiam , zniechęcona kursantka ...

  2. #2
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    30.10.2009
    Mieszka w
    Zawiercie
    Postów
    41


    Witam serdecznie

    Poproś o zmianę instruktora lub zmień ośrodek szkolenia na inny (masz do tego w każdej chwili pełne prawo, bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji).
    Instruktor nauki jazdy powinien być spokojny i cierpliwy, a jeśli taki nie jest i kursant jest zestresowany, wystraszony i łzy mu lecą z oczu, to taki kursant niczego się nie nauczy, a tylko będzie się coraz bardziej zniechęcał do dalszej nauki.

    Głowa do góry, są jeszcze mili, uprzejmi i cierpliwi instruktorzy, z którymi nauka jazdy jest przyjemnoscią, a nie udręką.
    Kierowca z prawem jazdy kat. A, B, B+E, C, C+E, D, D+E.

    Instruktor nauki jazdy w zakresie prawa jazdy kat. B.

  3. #3
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268

    Re: Nerwowy instruktor



    Cytat Napisał ErA
    Nosz ku**** po to on ze mną jeździ i ma mnie nauczyć...
    Nie, nie ma nauczyć, ma uczyć.

  4. #4
    Od dawna na forum
    Dołączył
    28.03.2007
    Mieszka w
    Konin
    Postów
    279


    Warto by Panu również przypomniec, że Ty płacisz za kurs nauki jazdy a humorki i nerwy to w domku a nie w pracy. Niestety w kazdym zawodzie są osoby, które niekoniecznie sprawdzają się w pracy. Nie daj się zniechęcić!!!! Wytrwałości i wiary w siebie. Pozdrawiam
    Nie mam nic do ukrycia-bo lubię i szanuję to co robię.

  5. #5
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    05.09.2009
    Mieszka w
    Poznań
    Postów
    28


    "Głowa do góry, są jeszcze mili, uprzejmi i cierpliwi instruktorzy, z którymi nauka jazdy jest przyjemnoscią, a nie udręką."
    Prawda to!!! Po prostu miałaś pecha, źle trafiłaś.Zmień instruktora - tu się nie ma nad czym zastanawiać.

  6. #6
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    30.10.2009
    Postów
    8


    Ja też uważam, że jak najszybciej powinnaś zmienić instruktora. Z takim człowiekiem to na 100% się nie nauczysz jeździć. Wiadomo, że początki są najgorsze i jeżeli jazda Ci nie wychodzi to powinien poćwiczyć z Tobą wszystko na placu manewrowym, a nie rzucać Cię na głęboką wodę. Osobiście się z tym nie spotkałam bo miałam super instruktora, ale dużo o tym słyszałam od znajomych. Jak widać nie wszyscy nadają się do zawodu. Dlatego też jeżeli tylko masz taką możliwość to zmień instruktora. I jak wspomniałaś zapłaciłaś już trochę kasy więc wie, że nie będziesz chciała zrezygnować z kursu i w ten sposób ma nad Tobą przewagę. Ale nie daj się głowa do góry.

  7. #7
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    08.03.2009
    Postów
    17


    Najlepiej zmień instruktora w tej samej szkole ... Ale prywatnie lepiej nie polecać tego Pana nikomu ... Ponadto zawsze możesz napomknąć coś kierownikowi tegoż ośrodka...

  8. #8
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    30.10.2009
    Mieszka w
    Zawiercie
    Postów
    41


    Cytat Napisał agatka2001
    I jak wspomniałaś zapłaciłaś już trochę kasy więc wie, że nie będziesz chciała zrezygnować z kursu i w ten sposób ma nad Tobą przewagę.
    W każdej chwili można zrezygnować ze szkolenia w danym OSK, często odzyskując przy tym nadpłacone pieniądze za kurs. Trzeba byłoby zapoznać się z regulaminem OSK, a także pójść do kierownika ośrodka, przedstawić całą sytuację i po prostu poprosić o zwrot nadpłaconej kwoty - wiele ośrodków pozytywnie rozpatrza takie prośby, nie robiąc żadnych problemów.
    Kierowca z prawem jazdy kat. A, B, B+E, C, C+E, D, D+E.

    Instruktor nauki jazdy w zakresie prawa jazdy kat. B.

  9. #9
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    04.12.2009
    Postów
    22


    Zapłaciłam 400 zł

    Ale niestety nie da się zmienić na innego instruktora w tym samym OSK bo to jedna osobowa firma.

    A kase na prawko dają mi teściowie i nie bardzo stać ich teraz na zmianę instruktora i kolejne płacenie tego co już opłacone.

    Widzę że kolejną jazdę będę miała na autodromie, tego nie odpuszczę!!

    I jeszcze inna kwestia.

    Na pytanie kiedy będą wykłady odpowiada nie wiem bo nie mam ludzi. I ja chciał nie chciał sama muszę się uczyć testów itd.

    Na pewno nikomu go nie polecę . to ma jak w banku

    SPEED30 zniechęcona byłam i to na maxa, ale jak sobie pooglądałam na you tube jak ludzie jeżdżą to ja pie... naprawdę daleko mi do tego. .

    ps.
    Dzięki za wszystkie odpowiedzi


  10. #10
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    23.11.2009
    Mieszka w
    Katowice
    Postów
    33


    Zgłoś to kierownikowi ośrodka, instruktor musi się cechować cierpliwością i zrównoważeniem psychicznym czego temu Instruktorowi BRAKUJE napewno..

    Szkoda że tacy ludzie uczą innych

    Pozdrawiam
    Kierowca Kat. "B"
    Instruktor Nauki Jazdy "B"
    (17.12.2009)

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •