Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 6 z 10 PierwszyPierwszy ... 45678 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 94
  1. #51
    Od dawna na forum
    Dołączył
    19.01.2010
    Mieszka w
    Pomorskie
    Postów
    157


    Cytat Napisał Kristof
    Instruktor nauki jazdy powinien należeć do grupy wolnych zawodów. Zrzucając z siebie jarzmo OSK ,każdy z nas stał by się na rynku samodzielnym podmiotem pracującym tylko i wyłącznie na własną opinię i dla własnej korzyści. Jestem przeciwny cenom urzędowym.
    Czyli popierasz tych: "Kurs kat.B juz od 999zł"
    rozmawiałem kiedyś z kolesiem ktory był egzaminatorem w PORDzie i teraz ma swoj OSK klientów ma dosc sporo ceny ma w miare jak na te czasy 1250zl czy tam 1300zl a i tak marudzi ze ta konkurencja typu kurs za 999zl to kicha bo psuje rynek, a i tak kursanci tych OSK przychodza do niego na jazdy przed egzaminem lub jak musza wykupic szkolenie dodatkowe ale marudzi

  2. #52
    Od dawna na forum
    Dołączył
    18.01.2009
    Mieszka w
    Wrocław
    Postów
    279


    I tak jest jak ten były egzaminator powiedział.

    Ja co prawda nie byłem egzaminatorem, ale kurs w szkole w której jeżdżę kosztuje 1300zł i kursanci z tańszych szkół często przychodzą na doszkalanie.
    Nie jest sztuką samochód rozpędzić, ale zatrzymać go tam, gdzie życzy sobie kierowca.

  3. #53
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.03.2009
    Mieszka w
    Pomorskie
    Postów
    179


    Przy stawce 999 zł myślę że rynek szybko zweryfikuję ten biznes. Nauka jazdy to nie jest raczej działalność charytatywna.

  4. #54
    Od dawna na forum
    Dołączył
    02.12.2008
    Mieszka w
    będzin
    Postów
    169


    Jeden otwiera ośrodek daje cenę 900zł. i cieszy się że ma dwóch kursantów w miesiącu.
    Drugi ma cenę 1200zł. 15-20 osób miesięcznie i twierdzi że mu się to nie opłaca.
    Przykłady z życia wzięte.

  5. #55
    Użytkownik
    Dołączył
    26.10.2009
    Postów
    69


    Nie wiem czy macie racje i dlaczego tak Was bulwersuje spadająca cena kursów na Prawo Jazdy a nie np. spadająca cena telewizorów czy innych dóbr.
    Kalkulacja opłacalności prowadzenia działalności gospodarczej jest sprawą indywidualną przedsiębiorcy, jeśli ma swój lokal , swój plac, sam prowadzi wykłady, nie zamieszcza reklam w radio, nie płaci rat za symulatory, itp, to może pewnych rzeczy nie dolicza skoro ich nie płaci.
    Doszkalanie, zarówno z tych "tańszych" jak i z "droższych" szkół kursanci po nie zdanym egzaminie idą na doszkolenie i przeważnie wybierają innego instruktora czy nawet szkołę, nie ma co generalizować.
    Na grupe 10 osób podchodzących do egzaminu pozytywnie zaliczaja 2-3 osoby cały egzamin, nie wydaje mi się aby były wyłącznie ze szkół za 1300,00 i robiły to za pierwszym podejściem.

  6. #56
    Od dawna na forum
    Dołączył
    18.01.2009
    Mieszka w
    Wrocław
    Postów
    279


    Cytat Napisał jaro422
    Nie wiem czy macie racje i dlaczego tak Was bulwersuje spadająca cena kursów na Prawo Jazdy a nie np. spadająca cena telewizorów czy innych dóbr.
    Kalkulacja opłacalności prowadzenia działalności gospodarczej jest sprawą indywidualną przedsiębiorcy, ...
    Masz rację - NIE WIESZ, że mamy rację.

    Otwórz OSK, zainwestuj pieniądze, miej rodzinę na utrzymaniu i wiąż z tym zawodem przyszłość to też będziesz się denerwował.

    Popatrz się na przyszłość, czy jeżdżąc za psie pieniądze zarobisz na następny samochód? Czy potem będziesz się martwił?
    Nie wierzę, że kasując za kurs 900zł instruktor odkłada pieniądze na amortyzację samochodu i dodatkowo jest w stanie zapewnić sobie swobodę w portfelu.

    Ja się zgodzę, że można coś odłożyć, samochód kupiłem używany i przez prawie rok miałem spokój. Niby praktycznie moje koszty to było paliwo. Ale co zrobić jak nadszedł cienki miesiąc i auto nawaliło?

    Dziwisz się, że ludzie się bulwersują, bo przyjdzie jeden baran z drugim zaniży cenę, popsuje rynek i padnie. Pójdzie do pracy i jednym słowem będzie wszystko pierd...
    Ale są ludzie, którzy czują się w tym zawodzie, chcą go dobrze wykonywać, ale również chcą dobrze zarabiać. Mają rodzinę i muszą myśleć trochę poważniej niż małolaty.
    Nie jest sztuką samochód rozpędzić, ale zatrzymać go tam, gdzie życzy sobie kierowca.

  7. #57
    Użytkownik
    Dołączył
    26.10.2009
    Postów
    69


    Cytat Napisał sebass.pl

    Masz rację - NIE WIESZ, że mamy rację.

    Otwórz OSK, zainwestuj pieniądze, miej rodzinę na utrzymaniu i wiąż z tym zawodem przyszłość to też będziesz się denerwował.

    Popatrz się na przyszłość, czy jeżdżąc za psie pieniądze zarobisz na następny samochód? Czy potem będziesz się martwił?
    Nie wierzę, że kasując za kurs 900zł instruktor odkłada pieniądze na amortyzację samochodu i dodatkowo jest w stanie zapewnić sobie swobodę w portfelu.

    Ja się zgodzę, że można coś odłożyć, samochód kupiłem używany i przez prawie rok miałem spokój. Niby praktycznie moje koszty to było paliwo. Ale co zrobić jak nadszedł cienki miesiąc i auto nawaliło?

    Dziwisz się, że ludzie się bulwersują, bo przyjdzie jeden baran z drugim zaniży cenę, popsuje rynek i padnie. Pójdzie do pracy i jednym słowem będzie wszystko pierd...
    Ale są ludzie, którzy czują się w tym zawodzie, chcą go dobrze wykonywać, ale również chcą dobrze zarabiać. Mają rodzinę i muszą myśleć trochę poważniej niż małolaty.

    Dokładnie to samo słyszałem od mojej starej sąsiadki która na straganie sprzedaje cytryny a obok niej postawiła stragan fajna lasencja z tańszymi cytrynami. Lasencja oczywiście sprzedała wszystkie a starsza Pani wróciła do domu opowiadając mniej więcej takie historie jak Ty.
    Prawo rynku stary.

  8. #58
    Od dawna na forum
    Dołączył
    18.01.2009
    Mieszka w
    Wrocław
    Postów
    279


    Cytat Napisał jaro422
    fajna lasencja z tańszymi cytrynami. Lasencja oczywiście sprzedała wszystkie a starsza Pani wróciła do domu opowiadając mniej więcej takie historie jak Ty.
    Prawo rynku stary.
    Może tutaj na popyt wpłynęły atrybuty "lasencji" a nie cena... poza tym ciekawe, czy ta lasencja wszystko miała zgodnie z przepisami i czy ze swoimi cenami przetrwała na rynku.

    Inną stroną tego medalu jest branża - piszesz o handlu, a my polemizujemy tutaj o usługach. Sam siedzę w imporcie rowerów i powiem ci, że też mogę zniżyć cenę, bo nadrobię na ilości. Dla mnie bez różnicy, czy sprzedam 10 czy 150 rowerów, dobrze jest jeśli na nich zarobię określoną kwotę. W usłudze nie nadrobisz na ilości. Ile jesteś w stanie godzin dziennie nauczać? Zakładając, że koszty to 2000zł i dopiero pozostałe pieniądze zarobione to zysk... pomyśl ile musi nauczać ktoś kto ma cenę 900zł a ktoś to ma 1300zł. W usługach to musi się odbić na jakości nauczania.
    Nie jest sztuką samochód rozpędzić, ale zatrzymać go tam, gdzie życzy sobie kierowca.

  9. #59
    Od dawna na forum
    Dołączył
    17.01.2009
    Mieszka w
    Lublin
    Postów
    300


    Porównując usługi o.s.k. do handlu, można podsumować to w jeden sposób:
    nie ważne raz sprzedać, ważne wciąż sprzedawać...

  10. #60
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.03.2009
    Mieszka w
    Pomorskie
    Postów
    179


    Cytat Napisał piecyk
    Porównując usługi o.s.k. do handlu, można podsumować to w jeden sposób:
    nie ważne raz sprzedać, ważne wciąż sprzedawać...


    a jeszcze ciekawiej za każdym razem coś innego

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •