Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Hybrid View

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378

    Jak sie zachować w takiej sytuacji???



    Witam Wszystkich.Nie wiem jak można wstawić rysunek więc spóbuje opisać sytuację.
    Chodzi o manewr zawracania na skrzyżowaniu skanalizowanym z sygnalizacją świetlną (sygnalizator S-1 ).
    Wyświetlany jest sygał zielony,wiec wjeżdzam za sygnalizator i ustawiam sie w poprzek pasa zieleni tak by nie blokować pojazdów jadących za mna na lewoskręt.Przpuszczam oczywiscie pojazdy jadące z przeciwka na wprost.W końcu zmienia sie światło i z przeciwka pojazdy sie zatrzymują,więc chcę opuscić skrzyżowanie.W tym momencie na drodze porzecznej wyswietlany jest już sygnał zielony i ruszaja pojazdy min.na prawoskręt.
    Moje pytanie brzmi:
    Kto ma pierwszeństwo przejazdu?Pojzad zawracający ktory wjechał podczas nadawania sygnału zielonego i opuszczający skrzyżowanie,czy pojazd ruszający z drogi poprzecznej mający już zielone siatło?
    Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat,bo już rózne opinnie slyszałem.
    Mam nadzieje ze w miare jasno opisałem sytuacjie.
    Dziękuję.

  2. #2
    Użytkownik
    Dołączył
    12.11.2009
    Mieszka w
    południe
    Postów
    73


    "Art 25 p.4 Kierującemu pojazdem zabrania się:
    1) wjazdu na skrzyżowania, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy."

    W tym przypadku dokończył bym manewr zawracania, a pojazdy którym zmieniło się światło z czerwonego na zielone powiny mnie przepuścić.

  3. #3
    Od dawna na forum
    Dołączył
    09.03.2010
    Postów
    268


    Podany artykuł dotyczy innej sytuacji niż opisana. W opisanej przez Ciebie samochody powinny umożliwić Ci opuszczenie skrzyzowania.

  4. #4
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    Też tak uważam.
    art.25 ust.4 pkt.1 KD dotyczy raczej takiej sytuacji, kiedy mamy zielony sygnał i zamierzając jechać na wprost nie mamy na skrzyżowaniu lub za skrzyżowaniem miejsca do kontynuowania jazdy ze wzgledu na stojące pojazdy i wjeżdzając na skrzyżowanie po zmianie swiateł bedziemy blokować pojazdy dla których ruch zostanie otwarty.
    Wracając do opisanej przeze mnie sytuacji, też uważam ze powinienem opuścić skrzyżowanie kończąc manewr zawracania,aczkolwiek sytuacja jest troche nie jasna, ponieważ na pewno muszę przepuścić pieszych którzy też już mają zielone światło,w tym momencie dojedzie pojazd z prawoskretu mający już zielone światło,a za mną ustawią się pojazdy jadące z lewoskrętu też już na zielonym.Zastanawiam się więc czy nie byłoby lepiej przepuścić pieszych,pojazdy z prawoskretu mające już zielone światło,później ja opuszczam skrzyżowanie i za mna jadący z lewoskrętu.
    Co myślicie o takiej koncepcji???
    Dziekuję.

  5. #5
    Banned
    Dołączył
    09.09.2009
    Mieszka w
    ZDolny Śląsk
    Postów
    53


    Decydując się na zawracanie należy też uwzględnic ten art.

    6. Zabrania się zawracania:

    1. w tunelu, na moście, wiadukcie lub drodze jednokierunkowej;

    2. na autostradzie;

    3. na drodze ekspresowej, z wyjątkiem skrzyżowania lub miejsca do tego przeznaczonego;

    4. w warunkach, w których mogłoby to zagrozić bezpieczeństwu ruchu na drodze lub ruch ten utrudnić.

  6. #6
    Od dawna na forum
    Dołączył
    09.03.2010
    Postów
    268


    Skąd niektórym do głowy przychodzą tak ciekawe pomysły? Jakie zagrożenie bezpieczeństwa i utrudnienie ruchu? Przecież chce wykonać normalny manewr zawracania na co pozwala mu prawo i przepisy.

  7. #7
    Użytkownik
    Dołączył
    12.11.2009
    Mieszka w
    południe
    Postów
    73


    Panowie art25p.4/1 odnosi się do wszystkich skrzyżowań-o ruchu kierowanym i niekierowanym.Chodzi o to, aby pojazdy "uwięzione" na skrzyzowaniu, nie spowodowały zatamowania ruchu. Nie ma to znaczenia czy chcemy jechać na wprost, czy skręcać w lewo lub zawracać.
    Jeżeli nie mamy miejsca na skrzyżowaniu pomimo sygnału zielonego nie powinniśmy wjeżdzać na nie.
    Skoro mamy sygnał zielony mamy miejsce do zawracania wykonujemy ten manewr ustępując pierwszeństwa pojazdom nadjeżdzającym z przeciwnego pasa ruchu.Nie ma znaczenia że w międzyczasie zmienił nam się sygnał zielony na czerwony. Jesteśmy na skrzyzowaniu i musimy je opuścić.Pojazdy które stały na czerownym sygnale po zmianie na zielony powinny nam umozliwić zjechanie ze skrzyżowania.Nawet jeżeli dokonują prawoskrętu.Oczywiście jeżeli w pobliżu znajduję się przejście dla pieszych powinniśmy ustapić pierszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu.
    Prościej już chyba nie można tego wytłumaczyć!!!
    Co do propozycji przepuszczania pojazdów na zielonym, gdy stoimy na środku skrzyżowania tak jak proponuje "ksu" nie polecam. Nie mamy nigdy pewności czy kierujący któremu chcemy ustapić pierwszeństwa pomimo jego braku dobrze nas zrozumie i wykorzysta sytuację. W sytuacjach wyjątkowych to my możemy być oskarżeni o stwarzanie zagrożenia na drodze.

  8. #8
    Od dawna na forum
    Dołączył
    09.03.2010
    Postów
    268


    sly.... krótko, konkretnie i na temat ....bez kosmicznych wizji. Całkowicie popieram.

  9. #9
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    Witam ponownie.
    Generalnie zgadzam sie z tym co pisze sly.Jednak często zdarza sie tak,że pojazd jadacy z prawoskrętu juz na zielonym świetle umozliwia opuszczenie skrzyżowania pojazdowi kończącemu zawracanie i tą sytuacje wykorzystują pojazdy jadące z lewoskretu już na zielonym.Jadą za zawracającym pojazdem i nie ustępują pierwszeństwa jadącemu z prawoskretu na zielonym,a przecież to ona ma pierwszenstwo,ale to już inna sprawa.
    Taka ciekawostka.Rozmawiałem dzisiaj na ten temat z jednym z egzaminatorów i wg.niego pierwszeństwo ma pojazd jadacy z prawoskretu juz na zieonym przed kończącym zawracanie.Rozmawiałem też z panem policjantem i on uważa ze pierwszeństwo ma kończący zawracanie.
    Co człowiek to opinia.
    Dziekuje za dyskusję.

  10. #10
    Użytkownik
    Dołączył
    12.11.2009
    Mieszka w
    południe
    Postów
    73


    Widzisz kolego, znać kodeks drogowy i posiadać prawo jazdy to jedno a poruszać się po drodze zgodnie z przespisami ruchu drogowego w sposób kulturalny to drugie.
    Różnica zdania pomiędzy policjantem a egzaminatorem mnie nie dziwi, jest jeszcze wiele tematów, gdzie każdy z nich twierdzi co innego.
    Najciekawszą rzeczą jest to że wszyscy opieramy się na tym samym kodeksie ruchu drogowego, a każdy z nas inaczej go interpretuje.
    Życze powodzenia - Pozdrawiam - sly

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •