Pokaż wyniki od 11 do 15 z 15
-
12-12-2010, 00:40 #11Od dawna na forum
- Dołączył
- 17.01.2009
- Mieszka w
- Lublin
- Postów
- 300
Kolego, albo zmieniamy kierunek jazdy, albo nie. To zależy od skrzyżowania. Tu nie chodzi o miasto.
Napisał fazgord
...musisz się jeszcze wiele nauczyć.
Twoje prawo jazdy jest potwierdzeniem znajomości "gimnastyki" na ósemce, podczas ruszania na wzniesieniu itp. - a może i nie...Mam przecież prawo jazdy które jest potwierdzeniem moich umiejętności, zdobyłem je na państwowym egzaminie.
To zawsze jakaś opcja. Sam oceń, skoro umiejętności takiego kierowcy są na tak żenująco niskim poziomie, że nie nadaje się na kierowcę - a co dopiero na instruktora.Druga kwestia, jeśli nie udało by mi się na egzaminie na instruktora przejechać ósemki to powinno mi się zabrać prawo jazdy ?
Niestety...Ja nie biorę do siebie, dyskusja jest dobra Smile
Wszystko jest lekko paranoiczne nic na to nie poradzisz.Pozdrawiam, Daniel Piecychna
Szkolenia dla motocyklistów w Lublinie
Kursy nauki jazdy - prawo jazdy kat. AM, A1, A2, A
Doskonalenie techniki jazdy
-
12-12-2010, 01:21 #12Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.12.2010
- Postów
- 9
Ten komentarz nie był wcale potrzebny.
Napisał piecyk
Fazgord nie wyraził się precyzyjnie, ale zapewne chodziło mu o to, że sygnalizowanie zależy nie od miasta, ale od skrzyżowań w różnych miastach właśnie.
Ja ze swoich obserwacji dodam tylko, że wymogi odnośnie sygnalizowania są uzależnione także od tego u kogo się zdaje egzamin (mimo iż mamy jedno prawo o ruchu drogowym dla wszystkich) i wcale nie musi to byc skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
-
13-12-2010, 10:20 #13Nowy użytkownik
- Dołączył
- 24.10.2010
- Mieszka w
- Siedlce
- Postów
- 28
Dobrze więc zacznijmy od początku.
Napisał piecyk
Nie jestem doświadczonym instruktorem i wiem że mógł bym się od Ciebie nauczyć bardzo bardzo wiele. Jednakże widzę że dla Ciebie determinantem dobrego kierującego motocyklem jest robienie ósemki, bez komentarza. Za czasów moich egzaminów ósemka była węższa i trudniejsza do zrobienie. Potem jeździłem przez 10 lat motocyklem odwiedziłem między innymi Węgry Słowację mam spore doświadczenie i teraz pytanie
Czy instruktor potrafiący zrobić ósemkę czy taki który tego nie wykonał (co nie znaczy że nie umie) potrafi lepiej nauczyć, podać więcej przykładów z życia itd. Także Twoje podejście średnio jest dla mnie rozsądne. To tak jak by patent kucharza dawano osobie która potrafi żonglować nożami.
Znam ustawę i wiem jakie są jej wytyczne. Nie chce mi się przytaczać przykładów gdzie kierunki są wymagane przez egzaminatora a gdzie włączane nie zgodnie z ustawą.
Napisał piecyk
Wiem, dlatego tu jestem czytam i uczę się. Staram się coś zrobić jak uczyć nie mam sposobności. Ale dziękuję za Uwagę. Będę musiał widać jeszcze więcej się przyłożyć.
Napisał piecyk
ODP.
Napisał fazgord
Nie rozumiem Ciebie. Najczęściej wypadki powodują ludzie młodzi, którzy są świeżo po egzaminie potrafią robić ósemki, jeździć po łuku (zgodnie z techniką kierowania pojazdem) natomiast doświadczeni kierowcy nie powodujący wypadków tego nie potrafią tak dobrze. Z twojej wypowiedzi wynika że są gorszymi kierowcami, uczysz więc klaunów do cyrku czy ludzi mających być rozsądnymi kierowcami.
Napisał piecyk
Wiem że za bardzo się uniosłem ale nie rozumiem. Naprawdę muszę się wiele nauczyć, jednak chyba mamy różne podejścia do nauki jazdy.
Rozmawiałem niedawno z pewnym kierowcą powiedział
- szkoda że nie powiedziano mi że należy dbać o akumulator
- szkoda że nie nauczono mnie jak wyjeżdżać z grzązawiska
- szkoda że nie nauczono mnie dbać o samochód
- szkoda że nie podzielono się ze mną wiedza praktyczną
Ale ósemki i inne manewry robił doskonale.
Pozdrawiam
P.S więc Czego Twoim zdaniem powinna wymagać komisja
P.S 2. Wiem że jednym z elementów instruktarzu jest instruktarz wzorcowy.
Tyle z mojej strony.Instruktor Kat A i B
-
13-12-2010, 12:57 #14Od dawna na forum
- Dołączył
- 17.01.2009
- Mieszka w
- Lublin
- Postów
- 300
Kolego fazgord. Zupełnie się nie zrozumieliśmy.
Wg mojej oceny wymaganie wykonania ósemki + ruszanie na wzniesieniu na egzaminie dla kandydata na instruktora to dużo za mało. Egzamin dla kandydatów na instruktorów nauki jazdy od strony praktycznej powinien być przynajmniej zbliżony do egzaminu dla kandydatów na instruktorów techniki jazdy.
Natomiast sytuacja, która mocno mnie zaskoczyła to brak jazdy praktycznej na Twoim egzaminie - warunki pogodowe dyktują warunki
Taki egzamin otwiera drogę do zawodu instruktorowi, który tylko posiada prawo jazdy - nie koniecznie potrafi jeździć, tylko posiada kwit.
Kiedy zdawałem egzamin instruktorski został przeprowadzony egzamin na placu manewrowym dla kat. A. Chciałbyś zobaczyć co tam się działo. Pomijam fakt, że cfaniaki którzy rzekomo pół świata objeździli nie mogli osobówką na "łuku" się zmieścić. Kandydaci do kat. A dopiero dali popis, szczególnie Ci co już 20lat prawko mieli. Problemy z równowagą, jedna wywrotka na 8ce i na zakończenie egzaminu jeden artysta rozpartolił się na egzaminacyjnej GN 250. Trochę go poniesło
To już była jakaś weryfikacja. Ale nie było na egzaminie hamowania awaryjnego, omijania przeszkody i tego typu zagadnień. Ilu by odpadło na tych zadaniach? Pewnie wielu. Egzamin sprawdził tylko umiejętność poruszania się po placu.
Dlaczego więc wymaga się od instruktora techniki jazdy aby potrafił jeździć, a od instruktora nauki jazdy już nie? Wymaga się natomiast posiadania dokumentu prawa jazdy.
Napisałem ogólnie o problemie. Jak ktoś się czuje urażony to już jego sprawa. Każdy potrafi ocenić swoje predyspozycje do prowadzenia danej grupy pojazdów i rzeczywiste umiejętności.
P.S. Język polski i PoRD mamy takie "gumowe" że widocznie interpretujemy różnie te same zwroty. Bez urazy kolego fazgord
Pozdrawiam i powodzonka...Pozdrawiam, Daniel Piecychna
Szkolenia dla motocyklistów w Lublinie
Kursy nauki jazdy - prawo jazdy kat. AM, A1, A2, A
Doskonalenie techniki jazdy
-
13-12-2010, 23:46 #15Nowy użytkownik
- Dołączył
- 24.10.2010
- Mieszka w
- Siedlce
- Postów
- 28
Instruktor Kat A i B


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks