Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 21
  1. #11
    Od dawna na forum
    Dołączył
    09.03.2010
    Postów
    268


    To się ciesz że instruktor każe Ci ruszać na skrzyżowaniu żeby prosto pojechać (tak się domyślam) bo pomyśl co będzie jak trzebą dodatkowo kręcić kierownicą, włączyć ponownie kierunkowskaz jak "wyskoczy", wrzucić drugi bieg, ustapić pierwszeństwa itd.

    To z serii czernego humoru a na poważnie to nie Ty pierwsza i nie ostatnia której takie coś się dzieje. Nam wytrwanym przez duże "W" kierowcom, z wieloletnim doświadczeniem za kierownicą, też gasną samochody przy ruszaniu. Panowie z ręką na sercu ..... jest tak czy nie?
    Potrzeba Ci czasu, cierpliwości Twojej i instruktora, ćwiczeń, ćwiczeń i jeszcze raz ćwiczeń. Aż pewnego razu zobaczysz, że te wszystkie straszne czynności które wypisałem na początku wiadomości zrobisz automatycznie nawet nie zastanawiając się nad ich wykonaniem.
    Jak będziesz już po takim manewrze, usmiechniesz się i wspomnisz słowa, które teraz napisal Ci stary jarząbek

    Zabrzmiało jak w bajce hahahaha

  2. #12
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    24.09.2010
    Postów
    1

    Re: Gaśnięcie przy ruszaniu:-(



    Cytat Napisał Asienka26
    Witam,jestem nowa i mam problem z ruszaniem.Najczęściej na światłach,gdy zaczynam ruszać auto mi gaśniePrzejechane mam 6godz.a dalej mam z tym problem i boje się,że tak bedzie tez na egzaminie.
    Proszę wytłumaczcie mi co robię źle

    A i jeszcze pytanko,co robię nie tak,że szarpie mi auto?
    Tak ćwiczenie czyni mistrzem.
    Ale zrób tak:
    dodaj gazu aby obroty silnika były w granicach 1500-2000 i w tym momencie łagodnie puszczaj sprzęgło, gdy pojazd ruszy, na ułamek sekundy przerwij puszczanie sprzęgła ale nie przerywaj łagodnego dodawania gazu a gdy poczujesz że pojazd przyspiesza dalej łagodnie do końca puść sprzęgło.

  3. #13
    Od dawna na forum
    Dołączył
    16.12.2009
    Postów
    362


    Cytat Napisał slowdzerson
    Musisz dać mu troszke więcej gazu i płynnie puszczać sprzęgło, wtedy nie powinien Ci zgasnąć.
    Gdy szarpie, też mu daj więcej gazu, albo wciskaj od razu sprzęgło żeby Ci nie zgasł i wtedy ruszaj dalej Pozdrowionka i powodzonka
    Jezeli tak szkolisz, to wcale sie nie dziwie, ze gasnie ! Gaz, hmmmm, przy wtrysku gaz i owszem jest wazny ale gdy kursant szybko ( za szybko ) puszxza sprzeglo to mozesz dac i 7 000 rpm i tez zgasnie !

    Cytat Napisał abarth
    polecam ćwiczenia na sucho w domu. na 3 balonach, 3 kapciach czy jakkolwiek. ćwicz stopy, wciskając szybko wyimaginowane sprzęgło i szybko odpuszczając wyimaginowany gaz a w drugą stronę na odwrót, Powoli wciskaj gaz i powoli odpuszczaj sprzęgło.
    mi po 40h też gaśnie... więc nie ma reguły.
    A te balony to owalne byly czy podlozne ? Moze prezerwatywy ?

    Tak jak wspomnial man, to nic nie daje, cwiczysz i mimo 40 godzin Ci gasnie, mnie dalo by to do myslenia, ze cos robie zle !

    Sztuka polega na wyczuciu sprzegla – mmentu chwytania oraz ciepliwosci !

    Pierwsze odpuszczenie moze byc szybkie ale tylko do momentu chwytania sprzegla, nastepnie to juz powolne odpuszczanie nastepujace w momencie gdy auto zacznie ruszac. Jezeli w tym momencie odpuscisz sprzeglo to silnik gasnac musi ( bez wzgledu na to ile gazu nie dodasz ). Proces trewa minimum 4 sek.


  4. #14
    Od dawna na forum
    Dołączył
    16.12.2009
    Postów
    362


    Cytat Napisał ks-rider
    Cytat Napisał slowdzerson
    Musisz dać mu troszke więcej gazu i płynnie puszczać sprzęgło, wtedy nie powinien Ci zgasnąć.
    Gdy szarpie, też mu daj więcej gazu, albo wciskaj od razu sprzęgło żeby Ci nie zgasł i wtedy ruszaj dalej Pozdrowionka i powodzonka
    Jezeli tak szkolisz, to wcale sie nie dziwie, ze gasnie ! Gaz, hmmmm, przy wtrysku gaz i owszem jest wazny ale gdy kursant szybko ( za szybko ) puszxza sprzeglo to mozesz dac i 7 000 rpm i tez zgasnie !

    Cytat Napisał abarth
    polecam ćwiczenia na sucho w domu. na 3 balonach, 3 kapciach czy jakkolwiek. ćwicz stopy, wciskając szybko wyimaginowane sprzęgło i szybko odpuszczając wyimaginowany gaz a w drugą stronę na odwrót, Powoli wciskaj gaz i powoli odpuszczaj sprzęgło.
    mi po 40h też gaśnie... więc nie ma reguły.
    A te balony to owalne byly czy podlozne ? Moze prezerwatywy ?

    Tak jak wspomnial Cman, to nic nie daje, cwiczysz i mimo 40 godzin Ci gasnie, mnie dalo by to do myslenia, ze cos robie zle !

    Sztuka polega na wyczuciu sprzegla – mmentu chwytania oraz ciepliwosci !

    Pierwsze odpuszczenie moze byc szybkie ale tylko do momentu chwytania sprzegla, nastepnie to juz powolne odpuszczanie nastepujace w momencie gdy auto zacznie ruszac. Jezeli w tym momencie odpuscisz sprzeglo to silnik gasnac musi ( bez wzgledu na to ile gazu nie dodasz ). Proces trewa minimum 4 sek.


  5. #15
    Od dawna na forum
    Dołączył
    14.11.2010
    Mieszka w
    DZG
    Postów
    732


    ks-rider, dlatego napisałem: płynnie puszczać sprzęgło, oki?

  6. #16
    Od dawna na forum
    Dołączył
    16.12.2009
    Postów
    362


    Cytat Napisał slowdzerson
    ks-rider, dlatego napisałem: płynnie puszczać sprzęgło, oki?
    Oki, Oki, tylko co taki biedny kursant ma rozpoczac z taka wypowiedzia, Ty wiesz o co chodzi, ja wiem, o co chodzi a onie nie wiedza

    Pozdro.


  7. #17
    Użytkownik
    Dołączył
    28.12.2010
    Postów
    50


    szybko ( za szybko ) puszxza sprzeglo to mozesz dac i 7 000 rpm i tez zgasnie !
    chyba 126p na slickach min. 225 szerokości i na torowym asfalcie

    na moje w przypadku, który przytoczyłeś 99% aut (zwłaszcza przednionapędowych) spali gumę

  8. #18
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    18.05.2011
    Postów
    5


    A nie łatwiej tak : Puszczaj sprzęgło do momentu aż poczujesz ,że auto zacznie się powoli zrywać do przodu (drgnie) - wtedy przestajesz puszczać na chwilkę.Potem dodajemy lekko gazu i odpuszczamy do końca -----równo - nie odpuszczamy nogi szybko-----musimy hamować wypychanie sprzęgła nogą. Pedał sprzęgła najczulszy jest w położeniu początkowym - dlatego nie można go od razu puszczać całkowicie.

  9. #19
    Od dawna na forum Avatar syrena
    Dołączył
    09.05.2011
    Postów
    135


    Cytat Napisał cman
    Cytat Napisał abarth
    polecam ćwiczenia na sucho w domu. na 3 balonach, 3 kapciach czy jakkolwiek. ćwicz stopy, wciskając szybko wyimaginowane sprzęgło i szybko odpuszczając wyimaginowany gaz a w drugą stronę na odwrót, Powoli wciskaj gaz i powoli odpuszczaj sprzęgło.
    Co to właściwie miałoby dać?


    aaahahahah dobre jeszcze takiej metody nie widziałam///

  10. #20
    Od dawna na forum Avatar syrena
    Dołączył
    09.05.2011
    Postów
    135


    Cytat Napisał Asienka26
    Instruktor coś tam mówił,że np mam wolno puszczać sprzęgło,ale raz mi to wychodzi a raz nie Sama nie wiem co robie źle,jutro mam jazdę to bede wiecej gazu dodawac jak puszczam

    Aska! a na pół sprzęgle umiesz jechać1? jak umiesz to puszczaj do pół sprzegła i trzymaj i jednocześnie dodawaj lajcikowo gazu auto samo pójdzie potem gdy juz gaz masz puszczaj do końca sprzęgło..a tak na marginesie.. to ten twój instruktor jakis bez wyobraźni...

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •