Cytat Napisał ksu Zobacz post
Tylko że z biegiem czasu dyskusja rozwija się też o inne zagadnienia.
Rozwijała się o inne zagadnienia tylko dlatego, że nie chciałeś mi przyznać racji co do pierwotnego zagadnienia. Dopiero kiedy pierwotne zagadnienie zostanie wyjaśnione, można iść (lub nie) w kierunku innych zagadnień. Tutaj nie zostało ono do tego pory wyjaśnione, tylko Ty, chcąc jakoś obronić to co napisałeś, zacząłeś poruszać coraz to nowe zagadnienia.


Cytat Napisał ksu Zobacz post
W moim pierwszym poście w tym temacie ja odniosłem się do założycielki tego tematu i wywnioskowałem, że jest to początkująca osoba i nie ma co początkującemu kierowcy tłumaczyć o przegazówkach, a dlaczego tak, a nie inaczej, bo uważam, że to narazie za wcześnie. Dlatego napisałem tak jak napisałem.
Przypomnę, że napisałeś: "A jeszcze lepiej jedynkę włączyć po zatrzymaniu, a jeśli już musimy podczas jazdy to trzeba to zrobić przy minimalnej prędkości (...)" - stwierdziłeś, że trzeba i już. Gdybyś to rozwinął o coś więcej, pisząc na przykład, że: "najlepiej jest zrobić tak, zwłaszcza jeśli jesteś początkującym kierowcą" - byłoby wszystko w porządku, ale Ty napisałeś konkretnie, nie dopuszczając innych możliwości - w takiej formie nie jest to zgodne z prawdą. Jakby tego było mało, to jeszcze następnie dodałeś: "(...) brrr....aż mi się nie dobrze zrobiło na samą myśl." - dobitnie sugerując, że wrzucenie jedynki przy 40 km/h jest zawsze - niezależnie od tego w jaki sposób zostanie wykonane - złe, złe i jeszcze raz złe.


Cytat Napisał ksu Zobacz post
Natomisat początkująca osoba niech lepiej wrzuca jedynkę przy minimalnej prędkości i z użyciem niewielkiej siły na dźwignię zmiany biegów.
O właśnie: "(...) początkująca osoba niech lepiej (...)" - właśnie to trzeba było na początku zaznaczyć.


Cytat Napisał ksu Zobacz post
O pewnych rzeczach chyba nie trzeba pisać.
Aha, czyli jest to ponoć niezgodne z techniką kierowania, ale wiele książek wydanych na ten temat nic o tym nie wspomina? Intrygujące...


Cytat Napisał ksu Zobacz post
Przy prawidłowej, jak rozumiem to z przegazówką tak? Nic się nie dzieje.
O właśnie - czyli jednak nie: "trzeba..." i jednak nie: "nie da się..."?


Cytat Napisał ksu Zobacz post
A co się dzieje przy włączeniu jedynki przy 40 km/h bez przegazówki i na "chama" ? Mam na myśli samochody z małym silnikiem i krótkim pierwszym przełożeniem skrzyni biegów.
Już sam wcześniej pisałeś. Natomiast to, że czynność X, da się wykonać w sposób a) i w sposób b), przy czym sposób a) jest prawidłowy i bezszkodowy, a sposób b) może wyrządzić szkody, nie powoduje, że można napisać, że czynności X w ogóle nie należy wykonywać.


Cytat Napisał ksu Zobacz post
A ja właśnie na samym początku wypowiedziałem się pod kątem początkujących osób.
Natomiast ja nie pytałem o sam początek, tylko o Twoje stwierdzenie, przypomnę: "(...) napewno nie wpływa to korzystnie na skrzynię biegów, jej poszczególne elementy (...)" - znów kategoryczne, nie mające żadnej furtki, na przykład począteku zdania: "Jeżeli zostanie źle wykonana (...)".


Cytat Napisał ksu Zobacz post
Chyba tylko wtedy jeśli tą dwójkę właczymy za szybko. Po za tym prędkości obrotowe wyrównuje właśnie synchronizator, więc nie widzę tu większego problemu.
Wyrównuje, owszem, bo na tym polega jego praca, ale również zużywa się, bo nie ma nic za darmo. Skoro więc mówimy o zużywaniu, choćby było znikome, to w przypadku zwykłej redukcji z 3 na 2 zużyje się bardziej wyrównując prędkości obrotowe, niż przy redukcji z przegazówką na 1, przy której nie musi wyrównywać prędkości obrotowych.