Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19
Temat: Ronda dwupasmowe
Hybrid View
-
08-11-2011, 18:07 #1Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.11.2011
- Postów
- 5
-
09-11-2011, 06:55 #2
Hmmm, kto Ci tak to wytłumaczył ?? Ten instruktor co nie może Cię nauczyć jeździć ??
Nie włączamy kierunkowskazu wjeżdżając na rondo - jedynie przy zmianie pasa na rondzie i sygnalizując zjazd z ronda ..
Jazda po rondzie z włączonym bez przerwy kierunkowskazem to niewybaczalny błąd ..
http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja...o-cz-i/4100750
http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja...i-2011/4137249
http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja...i-2011/4185398
http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja...v-2011/4261937
-
09-11-2011, 08:34 #3Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.12.2006
- Postów
- 1,268
-
09-11-2011, 15:55 #4
-
09-11-2011, 18:39 #5Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.12.2006
- Postów
- 1,268
Jeżeli zmieniam na tym rondzie kierunek jazdy w lewo lub zawracam, to oczywiście, że tak. Dlaczego miałbym nie sygnalizować manewru, który wykonuję i który jestem obowiązany sygnalizować?
Jeżeli pisząc o jeździe w prawo masz na myśli jazdę w momencie wjeżdżania na skrzyżowanie, wymuszoną geometrią skrzyżowania i przepisami, to owszem, najczęściej jest to jazda w prawo, ale nierzadko też prosto, a bywa czasem, że nawet w lewo - wszystko zależy od kształtu obwiedni ronda i kąta wlotu.
Ale chyba nie to jest istotne, tylko to, od czego zależy sygnalizowanie. Zbliżając się do skrzyżowania (każdego skrzyżowania) włączam prawy kierunkowskaz jeżeli zamierzam zmienić na nim kierunek jazdy w prawo, lewy jeżeli w lewo lub zawrócić i nie włączam żadnego jeżeli zamierzam jechać prosto. Wynika to z dobrze znanego nam przepisu, który nie zawiera żadnych wyłączeń, dotyczących np. skrzyżowań o ruchu okrężnym.
Teraz ich nie oglądałem, ponieważ je znam, natomiast mam nie tyle niedosyt, co po prostu jestem zniesmaczony wiedząc jakie bzdury niemające żadnego pokrycia w przepisach potrafi wygadywać pan Dworak w zakresie rond.
Ponieważ jestem w trakcie wykonywania zmiany kierunku jazdy, która to (zmiana) dokonywana jest na skrzyżowaniu, po powierzchni którego się poruszam.
Poza tym proponowałbym jednak, żebyśmy mniej pisali o mnie i o tym co ja robię, a bardziej skupili się nad tym co wynika z przepisów i co w związku z tym należy robić.
-
09-11-2011, 19:29 #6
-
09-11-2011, 19:46 #7Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.12.2006
- Postów
- 1,268
-
09-11-2011, 23:23 #8Od dawna na forum
- Dołączył
- 19.09.2011
- Postów
- 469
Panowie, nie sugerujmy sie tymi filmikami, obejrzałem kawałek pierwszego i juz miałem dosyc tego jego przyprawiania pieprzem.
jadąc jego rozumowaniem należy sygnalizować tylko na rondzie symetrycznym a na nie symetrycznym (5 wlotów lub 3 "Y") juz nie??
a jak się zachowa jak jedzie i nagle jest rozwidlenie drogi właśnie w kształcie litery Y i nie ma wyspy centralnej??
nie sygnalizuje??
-
10-11-2011, 06:34 #9
Czyli co ?? Po SORO jeździmy z włączonymi kierunkowskazami ??
To może ja jestem ślepy, bo tego na takich skrzyżowaniach nie widać, a egzaminatorzy tak wymagają jak podpowiada Dworak ..
Nie zdałbyś egzaminu cman w Krakowie .. A że jesteś z Krakowa właśnie to się dziwię, że takie rzeczy piszesz ..
ksu po to dyskutujemy aby wypracować jakiś kompromis - zdania są podzielone, ale dużo racji jest w tym, że to są kontrowersyjne miejsca..
Dopóki nie ma szczegółowych przepisów na temat poruszania się po takich skrzyżowaniach( a mają być) musimy się dostosować do siebie - jeździć tak aby każdy wiedział jaki mamy zamiar ..
cman bez obrazy !! Nie sądziłem, że tak to sobie weźmiesz do serca - nie było to moją intencją, sorry ..
-
10-11-2011, 09:32 #10Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.12.2006
- Postów
- 1,268
Niewystarczająco dużo zadałeś wcześniej pytań (na które odpowiedziałem), żeby ponownie o to pytać?
Widać, przede wszystkim na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym z sygnalizacją świetlną, tam nawet i egzaminatorzy wymagają prawidłowo, podobnie jak i na wszystkich innych skrzyżowaniach o ruchu nieokrężnym. Jedynie tylko jakimś dziwnym trafem coś innego zaczyna się dziać na większości skrzyżowań o ruchu okrężnym bez sygnalizacji świetlnej.
Niestety... i dlatego też zmuszony (moralnie) byłem uczyć kursantów "krakowskiego" sposobu sygnalizowania, tłumacząc jednocześnie bardziej kumatym, dlaczego muszę ich uczyć nieprawidłowo.
A co w tym dziwnego? To że jestem z Krakowa nie oznacza, że muszę automatycznie poddawać się krakowskim teoriom.
O właśnie, nie ma szczególnych przepisów na temat poruszania się po takich skrzyżowaniach - czy nie jest to wystarczającą przesłanką, że w związku z tym stosujemy tam przepisy ogólne, na zasadach ogólnych, dotyczące wszystkich skrzyżowań?
Yyy, nie rozumiem... Ale cokolwiek masz na myśli - nie ma sprawy








Bookmarks