Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 30
  1. #11
    Od dawna na forum
    Dołączył
    19.09.2011
    Postów
    469


    sorry ale tylko ułomny tak postępuje.
    załóżmy, że przychodzę do takiego ośrodka i zaczynam pracę i i pech jest taki, że pomimo moich najszczerszych chęci przy zmianie pasa ruchu kursant zrobił to tak gwałtownie, że przywalił w auto które było obok odbił się i wjechał na krawężnik a następnie w betonowy płot.
    szkody: cały lewy bok, dwie nowe opony, przedni zderzak, prawa lampa. skrzywiony wahacz, prawy błotnik i wywalone poduszki
    co ma zrobić właściciel?? czekać aż zarobie kase i oddam?? jak tak to ładnie musi płacić, całe 7 zł/h?? pamiętaj, że koszt takiej naprawy to kilka tys. a auto które nie jeździ nie zarabia. AC wszystko by załatwiło a jak ktoś nie dba o auto to nic nie pomoże, taki zapis jedynie może sprawić, że instruktor może zacząć unikać pewnych potencjalnych zagrożeń a to odbije się na jakości szkolenia, w długoterminowym planie szkoła straci bo to wszystko się rozejdzie

  2. #12
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.04.2011
    Postów
    111


    Apropo crashów Przed wczoraj podczas szkolenia zostałem uderzony w pupę przez panią

  3. #13
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    Pewnie się zatrzymałeś "na stopie", albo "na czerwonym świetle i zielonej strzałce" mimo, że nic nie jechało .
    W Twoim przypadku autko naprawisz za pieniążki z OC sprawcy.

  4. #14
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    26.06.2012
    Postów
    7


    Cytat Napisał pisarmen Zobacz post
    sorry ale tylko ułomny tak postępuje.
    załóżmy, że przychodzę do takiego ośrodka i zaczynam pracę i i pech jest taki, że pomimo moich najszczerszych chęci przy zmianie pasa ruchu kursant zrobił to tak gwałtownie, że przywalił w auto które było obok odbił się i wjechał na krawężnik a następnie w betonowy płot.
    szkody: cały lewy bok, dwie nowe opony, przedni zderzak, prawa lampa. skrzywiony wahacz, prawy błotnik i wywalone poduszki
    co ma zrobić właściciel?? czekać aż zarobie kase i oddam?? jak tak to ładnie musi płacić, całe 7 zł/h?? pamiętaj, że koszt takiej naprawy to kilka tys. a auto które nie jeździ nie zarabia. AC wszystko by załatwiło a jak ktoś nie dba o auto to nic nie pomoże, taki zapis jedynie może sprawić, że instruktor może zacząć unikać pewnych potencjalnych zagrożeń a to odbije się na jakości szkolenia, w długoterminowym planie szkoła straci bo to wszystko się rozejdzie

    Kolego zgadzam sie w całości z Twoją wypowiedzią, ale w naszym "Pańswie" trzeba oszczedzać na wszystkim i wiem że tak postępują niektórzy. Ponieważ pracownik odpowiada za sprzęt który użytkuje i to nie tylko w naszej branży tak jest np: kierowca tira też odpowiada za samochód którym jeździ i jak nawet stłuczka jest z jego winy to jemu właśnie tną z pensji, tego nie ominiesz a ma płacone troszke wiecej niż my:P. Wiec lepiej unikać takich kłopotliwych sytuacji

  5. #15
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    20.02.2012
    Postów
    41


    AC za 1000-1500 ? dla Nauki Jazdy ? Pierwsze słyszę.
    Jak chciałem wykupić AC na swojego i normalnie przyznać się że "L" to wychodziło coś koło 3.000.....

    Kto płaci 7zł/h ? Nie róbcie takich jaj
    Instruktor zarabia około 10-12zł/h.
    Czyli mniej więcej jak wszędzie.

    To INSTRUKTOR jest odpowiedzialny za to jak jedzie kursant ! A jeśli nie masz pewności czy potrafi dobrze kręcić kierownicą to nie wyjeżdżaj z takim kursantem na miasto ! Sam nie raz miałem przypadek że symulowałem ronda, skrzyżowania itd. właśnie na placu manewrowym ! Przecież plac nie jest tylko od łuku.
    Dalej będę się trzymał swojego. Wsiadasz zarabiasz te 12 pln no to za coś trzeba ja zarobić - a dodatkowym atutem jest to co pisali koledzy wcześniej, instruktor będzie bardziej dbał o auto które nie jest jego.
    Bo są tacy ludzie (instruktor-kobieta) która mi zawsze zostawiała syf w aucie (pełno piachu na dywanikach i papierki po batonikach) bo w końcu to nie jej auto......

  6. #16
    Od dawna na forum
    Dołączył
    19.09.2011
    Postów
    469


    tak stłuczka może być z winy kerowcy ale widziałeś kiedyś aby kierowca tira płacił całość za szkode??
    tir ma nieco inne ceny niż takie małe autko do nauki jazdy. za ładunek też odpowiada a czasem to kilkaset tysięcy złoty.
    nie jestem zwolennikiem całkowitego zwalniania z odpowiedzialności ale to co jest w propozycji to paranoja. A jak ktoś się decyduje się na taki sposób oszczędzania to wie jakie ryzyko podejmuje ale niech nie zwala odpowiedzialności za swoją głupote na niewinnych ludzi.
    AkademiaOSK nie chciałbym kiedyś powiedzieć "a nie mówiłem"
    doskonale zdaje sobie sprawa, że najczęściej to w "nas" wjeżdżają ale kolizje i wypadki z winy L-ki też się zdarzają

  7. #17
    Od dawna na forum
    Dołączył
    08.01.2010
    Mieszka w
    Tarnów
    Postów
    478


    Umieszczanie takich zapisów w umowach to jest skandal.
    Powiedzmy, jestem instruktorem, chcę się ubezpieczyć od odpowiedzialności za szkodę z mojej winy więc jak mam to zrobić ?
    Jakim cudem mogę wykupić auto casco na nie swoim pojeździe.
    Jakim cudem mam se wykupić auto casco na kilku pojazdach właściciela bo różnymi jeżdżę ?

    A nawet jakbym znalazł taką firmę ubezpieczeniową – to niby kto ma pokryć koszty ubezpieczenia ?
    Ja owszem ale z kieszeni cwaniaka właściciela bo to jego własność jego biznes i jego ryzyko prowadzenia biznesu.
    Ale w dzikim kraju:
    Po co właściciel ma płacić AC jak AC ma gratis wpisując w umowę zapis niezgodny z prawem.

  8. #18
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    26.06.2012
    Postów
    7


    Cytat Napisał AkademiaOSK Zobacz post
    AC za 1000-1500 ? dla Nauki Jazdy ? Pierwsze słyszę.
    Jak chciałem wykupić AC na swojego i normalnie przyznać się że "L" to wychodziło coś koło 3.000.....

    Kto płaci 7zł/h ? Nie róbcie takich jaj
    Instruktor zarabia około 10-12zł/h.
    Czyli mniej więcej jak wszędzie.

    To INSTRUKTOR jest odpowiedzialny za to jak jedzie kursant ! A jeśli nie masz pewności czy potrafi dobrze kręcić kierownicą to nie wyjeżdżaj z takim kursantem na miasto ! Sam nie raz miałem przypadek że symulowałem ronda, skrzyżowania itd. właśnie na placu manewrowym ! Przecież plac nie jest tylko od łuku.
    Dalej będę się trzymał swojego. Wsiadasz zarabiasz te 12 pln no to za coś trzeba ja zarobić - a dodatkowym atutem jest to co pisali koledzy wcześniej, instruktor będzie bardziej dbał o auto które nie jest jego.
    Bo są tacy ludzie (instruktor-kobieta) która mi zawsze zostawiała syf w aucie (pełno piachu na dywanikach i papierki po batonikach) bo w końcu to nie jej auto......
    I już mamy jeden przykład
    I ja sie zgadzam w całości z tą wypowiedzią, Ty jesteś instruktor to powinieneś widzieć czy nadaje sie kursant na wyjazd w tłoczne miejsca itp. a z tym ubezpieczeniem to każdy ma swoje zdanie.
    A co do wpisu że odpowiadasz za sprzęt to ktoś tu napisał że to nie zgodne z prawem. GDZIE TAK WYCZYTAŁEŚ???
    Bo teraz nawet jak masz samochód służbowy i była twoja wina za stłuczke to szef ma prawo ściągnąć z ciebie koszty naprawy

    AkademiaOSK mam nadzieje że mówisz netto to 10-12pln

  9. #19
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    20.02.2012
    Postów
    41


    Cytat Napisał ranczo Zobacz post
    AkademiaOSK mam nadzieje że mówisz netto to 10-12pln
    Jasne że na rączkę
    Na szczęście u mnie w mieście ceny za kurs są w miarę normalne (1000-1600)

    A więc i zarobek jakiś normalny wychodzi.....


    A kurde jeszcze coś a propos tematu muszę dodać !
    Gdyby nie było takiego zapisu to powstawały by sytuacje chore !!!!

    Przykład ode mnie z ośrodka : Przyjmuję nowego instruktora (wszystko cacy, NIE BYŁO żadnej wzmianki w umowie o uszkodzeniach), instruktor się nie sprawdza a od jego nie ukończonych kursantów dowiaduję się że od kursanta po kursanta jeździł jak wariat ! Z kursantami jako pasażerami ! I gdzie tu logika ? Jaki przykład dawał ? A tfu !
    Przecież może pocisnąć w końcu to nie jego auto !
    Powiedzcie mi jak się zabezpieczyć przed takimi ludźmi ? Płacąc 1/10 wartości samochodu rocznie za AC ?!?! To wtedy chyba faktycznie stawka by wychodziła 7pln na godzinę !
    Na szczęście popracował tylko parę dni u mnie....
    Ostatnio edytowane przez AkademiaOSK ; 12-07-2012 o 22:35

  10. #20
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268


    Cytat Napisał AkademiaOSK Zobacz post
    A więc i zarobek jakiś normalny wychodzi.....
    Żart?

    Normalne, uczciwe zatrudnienie na cały etat (dni ustawowo wolne od pracy, prawo do urlopu itd.) oznacza średnio 150 godzin pracy miesięcznie (pomijam już nawet chorobowe). Przy stawce 10 zł - 12 zł za godzinę daje to miesięczny zarobek w kwocie 1500 zł - 1800 zł.

    Niewielkie mieszkanie (250 tys. zł), wzięte w kredycie na 20 lat (prawie połowa całego życia zawodowego) to miesięczna rata w okolicach 1600 zł - 1700 zł.

    Zwyczajny, nowy samochód klasy średniej (np. Mondeo 2.0 TDCi 140 KM Ghia) to bez kredytu koszt rzędu 1600 zł miesięcznie; z kredytem... nawet nie ma co liczyć.

    Naprawdę uważasz, że cokolwiek tutaj jest normalne?

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •