Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 30
  1. #21
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.04.2011
    Postów
    111


    Cytat Napisał ksu Zobacz post
    Pewnie się zatrzymałeś "na stopie", albo "na czerwonym świetle i zielonej strzałce" mimo, że nic nie jechało .
    W Twoim przypadku autko naprawisz za pieniążki z OC sprawcy.
    Akurat byłem na skrzyżowaniu z wyspą , kursant zatrzymał się do trójkącików , ale że tak zrobione jest że nic nie widać , to kazałem mu podjechać pół metra by widział więcej , no i zatrzymaliśmy się , dalej patrzał co jest grane i łuup !
    Pani wjechała w pupe , próbowała mnie przekonać że powinniśmy jechać , na co ja owszem i na swoją stronę nadjeżdzający autobus pewnie jeszcze miałem przyjąć... Oświadczenie poszło i dziękuje

  2. #22
    Od dawna na forum Avatar silvox
    Dołączył
    06.09.2011
    Mieszka w
    malopolskie
    Postów
    781


    Cytat Napisał ZK
    Pani wjechała w pupe , próbowała mnie przekonać że powinniśmy jechać
    Jał !! Jak ja to lubię gdy ktoś za mnie próbuje podejmować decyzje ..
    A w jaki sposób próbowała Cie przekonać ?? Jesli nie tajemnica ..

    Z Twojego opisu wynika,że pani popełniła karygodny błąd - nie zachowała szczególnej ostrożności w pobliżu L-ki - wszak nigdy nie wiadomo co niedoświadczony kierujący(bez uprawnień) zrobi.. Zawsze należy wziąć dużą poprawke na działania L-ek ..

  3. #23
    Od dawna na forum
    Dołączył
    19.09.2011
    Postów
    469


    Cytat Napisał AkademiaOSK Zobacz post
    Jasne że na rączkę
    Na szczęście u mnie w mieście ceny za kurs są w miarę normalne (1000-1600)

    A więc i zarobek jakiś normalny wychodzi.....


    A kurde jeszcze coś a propos tematu muszę dodać !
    Gdyby nie było takiego zapisu to powstawały by sytuacje chore !!!!

    Przykład ode mnie z ośrodka : Przyjmuję nowego instruktora (wszystko cacy, NIE BYŁO żadnej wzmianki w umowie o uszkodzeniach), instruktor się nie sprawdza a od jego nie ukończonych kursantów dowiaduję się że od kursanta po kursanta jeździł jak wariat ! Z kursantami jako pasażerami ! I gdzie tu logika ? Jaki przykład dawał ? A tfu !
    Przecież może pocisnąć w końcu to nie jego auto !
    Powiedzcie mi jak się zabezpieczyć przed takimi ludźmi ? Płacąc 1/10 wartości samochodu rocznie za AC ?!?! To wtedy chyba faktycznie stawka by wychodziła 7pln na godzinę !
    Na szczęście popracował tylko parę dni u mnie....
    na rączkę ale na umowie lecenie. policz sobie, 160h w pełnym etacie x 12 pln = 1920 - 900 zł opłaty = 1020 zł na rączkę niezła rewelka. takie zarobki cieszą??
    cieszą ale tych co mają juz pracę i te pieniążki ma na rączke.

    co do instruktora z twojego ośrodka to życie dość szybko go wyeliminowało co?? przejdzie 2-3 ośrodki i juz nigdzie pracy nie znajdzie. baranów życie szybko weryfikuje a ryzyko jakie ponosisz w związku z zatrudnieniem to już normalna sprawa. nie bawisz się nie żyjesz, tak to można zobrazować, nie chcesz ponosić odpowiedzialności to zmień branże. zakładając OSK trzeba brać na bary związane z tym ryzyko. możesz to przenieś oczywiście na barki ubezpieczyciela ale nie na instruktora.
    na instruktora można by było ale z pewnymi obwarowaniami, tak jak to robią towarzystwa ubezpieczeniowe. piłeś i jechałeś nie masz kasy z ubezpieczenia, zostawiłeś kluczyki w aucie i ukradli? kasy nie dostaniesz.
    to co ja opisywałem z tymi procentami jest sensowne.
    albo wymienić za co instruktor ponosi odpowiedzialność i gitara.
    zapis że instruktor kryje koszty napraw to bezsens, jak to widzisz??
    masz kogoś kto katuje auto jak jedzie po kursantów i co?? obciążysz go kosztem naprawy przegubów, skrzyni, wymiany opon?? a jak z kursantem wjedzie w dziurę na drodze lub w krawężnik to też ma pokryć koszty??
    instruktor z takimi obwarowaniami bedzie jeździł z kursantami tam gdzie mu nic nie zagrozi. plac manewrowy i parkingi przy centrach handlowych.

  4. #24
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.04.2011
    Postów
    111


    No tak jak napisałem
    Pani zobaczyła że samochód ze spoczynku znalazł się w ruchu więc sama ruszyła patrząc w prawo ( bo nic nie widać ) no i się zatrzymała na mnie bo nie popatrzała się co się dzieje z przodu .
    Swoją drogą , kursant pojechał jak każdy kierowca , czyli jeśli nic nie widzi to podjeżdza ostrożnie do momentu lepszej widoczności.
    Mając telefon w ręku powiedziałem , że nie jest dla mnie problemem zadzwonić na policje i ustąpiła

  5. #25
    Od dawna na forum
    Dołączył
    02.12.2008
    Mieszka w
    będzin
    Postów
    169


    Normalny właściciel ośrodka, pracujący kiedyś jako instruktor nigdy by w umowie nie umieścił takiego zapisu.

  6. #26
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    14.07.2012
    Postów
    2


    Cytat Napisał pisarmen Zobacz post
    na rączkę ale na umowie zlecenie. policz sobie, 160h w pełnym etacie x 12 pln = 1920 - 900 zł opłaty = 1020 zł na rączkę niezła rewelka. takie zarobki cieszą??
    cieszą ale tych co mają juz pracę i te pieniążki ma na rączke.
    Tzn /z tego co się orientuję/ pracujących niezgodnie z przepisami, tak?

  7. #27
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    29.05.2008
    Postów
    1


    Ludziska, ktoś co nie pracował w nauce jazdy, to nie ma żadnego pojęcia o zagrożeniach i sytuacjach, które na nich czyhają!
    Każdy błąd może być przyczyną stłuczki! Na samochody do nauki jazdy opłacane są składki OC w podwyższonej wysokości uwzględniając ryzyko uszkodzenia innego pojazdu!
    Tak wszystko jest w porządku, jeśli instruktor wykazuje dużą uwagę i myśli realnie w występujących zagrożeniach, a także cały czas przewiduje następne!
    To, że właściciel zawiera dodatkowe klauzule, to kieruje się dodatkowym zabezpieczeniem na wypadek stłuczki z winy instruktora nauki jazdy!
    Znam sytuację, że właściciel szkoły wyjechał na jazdę z dwoma kursantkami w porze zimowej, gdzie podczas poślizgu doszło do zderzenia bokiem samochodu nauki jazdy z pojazdem jadącym z naprzeciwka i gościu już drugi rok spoczywa w pokoju!
    Tak, że wszystkie argumenty są dobre dopóty, dopóki nic się nie stanie!
    Życzę każdemu szerokiej drogi, bo Polacy kultury nie mają!

  8. #28
    Od dawna na forum
    Dołączył
    19.09.2011
    Postów
    469


    Cytat Napisał Zawilec Zobacz post
    Tzn /z tego co się orientuję/ pracujących niezgodnie z przepisami, tak?
    nie rozumie :/
    ale domyślam się o co ci chodzi.
    jesli ktoś pracuje a jakimś tam zakładzie po 8h i jest zatrudniony na umowę o pracę to może sobie dorobić jako instruktor na umowe zlecenie i wtedy dostanie 12pln na rączkę, i wszystko jest legalnie, ale niestety z tych pieniążków już nic więcej nie ma, nie liczy mu się do emerytury ani do renty a to nie jest fajne

  9. #29
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    30.05.2012
    Postów
    48


    mam AC i chce zatrudnić instruktora, czy w umowie powinienem umieścić punkt o jego odpowiedzialności w stosunku do auta? Czy w przypadku uszkodzenia pojazdu z jego winy powinien on pokryć część składki? Jak jest u Was?

  10. #30
    Nowy użytkownik Avatar Timek
    Dołączył
    27.02.2015
    Mieszka w
    Rzeszów
    Postów
    1

    odp



    ośrodek nauki jazdy powinien odpowiadać za to

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •