Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12
-
30-07-2007, 04:20 #1Nowy użytkownik
- Dołączył
- 30.07.2007
- Postów
- 6
''L'' na dachu znaczy LEDWIE JADE - WYTRĄBIĆ!!!!!!!!
Jestem spokojnym, opanowanym i bardzo cierpliwym instruktorem do czasu kiedy usłyszę trąbienie kierowców stojących za nami, gdy biednemu kursantowi zgaśnie autko. niestety wyglądam jak
.
KREW MI SIĘ W ŻYŁACH PSUJE, kiedy jakiś BARAN stojący za nami wymachuje łapami...Mam ochotę włączyć wsteczny bieg i....
Napiszcie jak sobie radzicie z takimi kierowcami??
a może trzeba nakleić na tylną szybkę znaczek zakazu używania sygnału dźwiekowego z wielkim napisem:
ZAPOMNIAŁ WÓŁ JAK CIELĘCIEM BYŁ???!
CIEPLUCHNO POZDRAWIAM.
-
30-07-2007, 07:45 #2Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.12.2006
- Postów
- 1,268
Też myślałem o takim napisie
, tylko raczej w formie tablicy, na której można było by to wyświetlać.
Sam nie raz mam ochotę pacnąć takiego palanta, ale co mi to da? Trudno, po prostu to olewam. A jeśli to jest kwestia blokowania tylko jednego buraka, to nawet nie pomagam wtedy ruszyć, niech zgaśnie jeszcze ze dwa razy i burak sobie jeszcze dodatkowo poczeka.
-
31-07-2007, 09:54 #3Od dawna na forum
- Dołączył
- 20.05.2007
- Postów
- 206
mnie jak ktoś wkurza trąbienie i miganiem za mną na skrzyżowaniu to:
każe kursantowi wrzucic wsteczny
przegazówka,
oczywiście przytrzymuje sprzegło żeby samochód naprawde nie ruszyl do tyłu.
zobaczenie miny buraka za tobą - BEZCENNE.
wiem że to troche odbiega od nauki prwidłowego zachowania na drodze, ale trzeba ludzi tez uczyc jak tepić buractwo.!!!
pzdr
-
31-07-2007, 14:49 #4
-
01-08-2007, 21:54 #5Nowy użytkownik
- Dołączył
- 30.07.2007
- Postów
- 6
siemanko
Wczoraj rozmawiałam z moim kolegą instruktorem.Uśmiałam się do łez...
ma swój bardzo oryginalny sposób:''[i]jak ktoś trąbi, włączam awaryjne, zaciągam ręczny i przechodzę czereśniaka z tyłu. wyciągam mu kluczyki ze stacyjki i wyrzucam na chodnik.... zanim je weźmie, odpali auto, to my spokojnie ruszymy...''
Nikt się go jeszcze nie czepił , bo ma ponad 2metry wzrostu. jak to dobrze takiemu.... no cóż.Ja jestem tylko kobiecinką
serdeczne pozdrowionka dla wszystkich....
[/b]
-
04-08-2007, 22:01 #6Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.06.2007
- Mieszka w
- DOLNY SLĄSK
- Postów
- 12
-
04-08-2007, 22:06 #7Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.06.2007
- Mieszka w
- DOLNY SLĄSK
- Postów
- 12
-
05-08-2007, 11:46 #8Użytkownik
- Dołączył
- 09.07.2007
- Mieszka w
- Wejherowo - Pomorskie
- Postów
- 69
NIestetyt ale u nas w trójmieście też takie gamonie się zdarzają. Wiadomo sezon letni masa turystów wszędzie korki, a uczyc gdzieś trzeba.
Jeśli ktoś nagminnie na mnie trąbi to włącze awaryjne, podnosze maske do góry i ze stoickim spokojem mówie do tego nerwósa (nerwóski), "czego trąbisz! Nie widzisz, że się zepsuł? Taki dobry kierowca jesteś, że innych chcesz pouczać trąbieniem a tak blisko podjeżdzasz" Z reguły zawswze ten ktoś podniesie rękę w formie przeprosin.
-
06-08-2007, 08:26 #9Od dawna na forum
- Dołączył
- 12.07.2007
- Mieszka w
- LU
- Postów
- 137
-
21-09-2007, 22:43 #10Nowy użytkownik
- Dołączył
- 24.01.2007
- Postów
- 3
Nie możesz dać się wyprowadzić z równowagi bo wtedy jesteś przegrany. Podchodzisz do barana i bardzo uprzejmie pytasz przepraszam czy coś się stało?
Numer ze wstecznym stosuję od 8 lat, nauczył mnie kursant jak przez pomyłkę wrzucił wsteczny a ja nie mogłem załapać co gość z tyłu chce. Jest to skuteczne. A dla własnego zdrowia nie reagujcie na baranów. Pozdrawiam wszystkich z Dębicy i Rzeszowa


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks