Prośba do doświadczonych kolegów
Jak uczycie ruszać na pierwszych lekcjach?
Mam taką "trudną" kursantkę.

Uczę następująco:
1) Zwalniaj powoli sprzęgło do momentu, aż samochód zacznie ruszać.
2) W momencie, gdy pojazd zaczyna jechać, przytrzymaj sprzęgło i dodaj lekko gaz.
3) Zwalniaj powoli sprzęgło dodając równocześnie gaz.

Na placu wychodzi bezbłędnie, ale w ruchu drogowym widzę, że ma jeszcze problemy.
Jak zmodyfikować moje podejście, żeby "zatrybiła"