Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1
    Od dawna na forum
    Dołączył
    05.12.2006
    Postów
    512

    Piracka jazda egzaminatorów WORD



    http://www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/755945.html
    Dotychczas sądziliśmy, że egzaminatorzy z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi to kierowcy, którzy wzorowo i nienagannie zachowują się na jezdni.

    Okazało się, że byliśmy w błędzie. Kiedy przez kilka dni podążaliśmy za nimi redakcyjnym samochodem, by zobaczyć, jak zachowują się za kierownicą ci, którzy na co dzień decydują o losie kursantów, nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom!

    Ponad przepisami
    Wszyscy egzaminatorzy, za którymi jechaliśmy, przekraczali prędkość średnio od 15 do 30 km/h. Przestrzegali ograniczeń tylko wtedy, gdy musieli, jak wszyscy, wlec się w korku. Na pozostałych odcinkach pozwalali sobie na ułańską szarżę. Zmiany pasów ruchu bez włączania kierunkowskazu to w ich wykonaniu standard. Nie zatrzymują się przed tzw. zieloną strzałką. Ale to jeszcze nic - egzaminatorzy z łódzkiego WORD przejeżdżają skrzyżowania przy czerwonym świetle!

    Konkrety? Proszę bardzo. Za kierownicą srebrnego peugeota siada egzaminator. Dynamicznie wyjeżdża sprzed siedziby WORD przy ul. Smutnej. Jedziemy za nim. Pan egzaminator wyraźnie się spieszy, bo wskazówka prędkościomierza nie schodzi poniżej 70 km/h, choć jedziemy m.in. ul. Wojska Polskiego - gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Na skrzyżowaniu z ul. Franciszkańską zapala się czerwone światło. Egzaminator zwalnia i nie wiadomo dlaczego, niezgodnie z przepisami staje już za sygnalizatorem, na przejściu dla pieszych.

    Kolejne rażące wykroczenie popełnia na ul. Limanowskiego. Choć samochody stoją za tramwajem, który podjechał na przystanek, egzaminator zjeżdża na prawo i tuż przy krawężniku omija pojazdy. Gdyby zamiast naszego redakcyjnego auta za peugeotem egzaminatora jechał policyjny samochód z wideokamerą, kierowca mógłby się pożegnać z prawem jazdy.

    Nie dla niego czerwone...
    O wiele szybciej prawo jazdy straciłby inny egzaminator, który swoją skodą octavią razem w dwoma kolegami po fachu mknął w kierunku Konstantynowa. To co wyprawiał na drodze, można by pokazywać na kursach organizowanych przez WORD dla osób, które redukują punkty karne i uczą się na nich, czego nie wolno robić. Egzaminatorzy dwukrotnie przejechali skrzyżowania na czerwonym świetle - najpierw przy ul. Jaracza i Piotrkowską, a następnie Konstantynowskiej i Krakowskiej.

    Demon prędkości
    Kolejny "as" kierownicy to egzaminator podróżujący fiatem stilo. Jeździ bardzo niepewnie i chaotycznie - tak, jakby nie wiedział, dokąd podróżuje. Np. włącza kierunkowskaz w lewo na skrzyżowaniu ulic Narutowicza i Wierzbowej, by za chwilę go wyłączyć i pojechać na wprost. Zupełnie nie zważa na ograniczenia prędkości. Na "pięćdziesiątce" potrafi mknąć nawet 80 km/h. Podczas zmiany pasów ruchu zapomina, że w samochodzie są kierunkowskazy. To dziwne, bo według instruktorów nauki jazdy, właśnie ten egzaminator potrafi oblać kursanta, gdy ten podczas egzaminu dwa razy zapomni włączyć "kierunek".


    * * * * *

    Panowie egzaminatorzy! Skoro na każdym kroku podkreślacie, że kursanci są źle wyszkoleni, słabo przygotowani, łamią przepisy i dlatego w Łodzi jest tak niska zdawalność (waha się między 25 a 30 procent), powinniście sami dać przykład, jak należy jeździć. Tymczasem to, co wyprawiacie na drogach, dyskwalifikuje was nie tylko jako osoby egzaminujące, ale przede wszystkim jako kierowców.

    Instruktorzy i właściciele łódzkich szkół nauki jazdy z oburzeniem zareagowali na stwierdzone przez nas przypadki nagminnego łamania i ignorowania przez egzaminatorów przepisów ruchu drogowego. - To skandal - mówi Mieczysław Karbowańczyk, wieloletni instruktor nauki jazdy. - Egzaminatorzy uważają się za nadludzi. Myślą, że wszystko im wolno. Potrafią oblać zestresowanego młodego kierowcę, bo ten nie włączy kierunkowskazu, a sami jeżdżą na czerwonym świetle. Zachowują się, jakby wszystkie rozumy pozjadali, a na drodze popełniają błąd za błędem.
    No cóż......godne naśladowania

  2. #2
    Od dawna na forum
    Dołączył
    11.06.2007
    Postów
    223


    no to pokazali na co ich stać
    zdane za pierwszym razem!!!

  3. #3
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    04.08.2007
    Mieszka w
    Kraków
    Postów
    12

    ech...



    z tego co wiem to wszyscy egzaminatorzy zawsze uważali się za niewiadomo kogo, pasowałoby im wreszcie pokazać że te wszystkie przepisy z których egzaminują obowiązują ich tak samo jak pozostałych

  4. #4
    Użytkownik
    Dołączył
    12.02.2007
    Postów
    92


    wolę jechać za takim samochodem który jedzie 80km/h i nie zatrzymuje się na warunkowym przed sygnalizatorem, niż za takim który jedzie 50km/h i zamula całą drogę. I przestańcie już pieprzyć o łamaniu przepisów, jedyny karygodnym zachowaniem egzaminatorów "niby piratów" było to że jeden z nich przejechał na czerwonym świetle i omijał "rozpakowujący" tramwaj. A skoro ci dziennikarze tacy porządni to dziwie sie im że jechali za takim piratem potęgując niebezpieczeństwo. Przykładem może być również policja która jedzie 80km/h w mieście, urzędnik czy instruktor jazdy i ksiądz. Bez sensu artykuł. Jedźmy wszyscy 50 km/h i będzie jeszcze weselej na polskich drogach.

  5. #5
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    04.08.2007
    Mieszka w
    Kraków
    Postów
    12

    no tak



    w sumie masz trochę racji, właściwie to jechali oni tak jak wszyscy jeżdżą (mówię o prędkości), przesada już tylko z tymi światłami i tramwajem

  6. #6
    Od dawna na forum
    Dołączył
    30.06.2007
    Mieszka w
    okolice Grudziądza
    Postów
    428


    nie przejmujmy sie jeździjmy wszyscy 80km/h po terenie zabudowanym, przepisy one przecież nie są dla nas bo po co przestrzegać czego kolwiek pocfaniakujemy trochę posciemniamy i będzie wspaniale w naszej Polsce. Po prostu w Polsce nie ma kultury jazdy na drogach wszyscy maja to gdzieś bo po co sie starać jak inni i tak jeżdżą szybko co taki mandat 200 zł za przekroczenie prędkości znaczy. śmieszne. powinno być 2 razy przekroczyłeś prędkość oddaj prawko bo raczej nie jest ci ono potrzebne. gdzie wszyscy tak sie spieszą.

  7. #7
    Użytkownik
    Dołączył
    12.02.2007
    Postów
    92


    widać blaszczur że wiele kilometrów to ty nie przejechałeś. jak byś przejechał 13000 km miesięcznie po polsce jak ja to byś zrozumiał o czym piszemy...

  8. #8
    Od dawna na forum
    Dołączył
    30.06.2007
    Mieszka w
    okolice Grudziądza
    Postów
    428


    bardzo mi przykro ale robie tylko 4 tysiące miesięcznie nie uda mi sie robić 13. pisze o mentalności ludzkiej a nie o tylko tej sytuacji jak wszyscy łamią przepisy to ci którzy ich przestrzegają są piętnowani.

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •