Pokaż wyniki od 31 do 37 z 37
Temat: pytanko
-
27-01-2013, 17:39 #31Od dawna na forum
- Dołączył
- 02.01.2013
- Postów
- 345
Może należało od razu mi zacytować art 5, i by nie było dyskusji. Bo początkowo mnie to nie przekonywało.
Pisałeś owszem ale nie przekonało mnie to gdyż może być taka sytacja że pieszy zwolni kroku nie będąc jeszcze na przejściu. I teoretycznie gdy on nie postaw nogi to nie ma pierwszeństwa. Nie muszę się zatrzymać pomimo iż on zwolnił kroku bedąc na chodniku. To on nie może wchodzić pod pojazd, a ja zachowuję szczególną ostrożność, bez zatrzymania. Podobnie (choć nie oddaje to tego w pelni) w wypadku autobusu na przystanku- nie ustępuję mu pierwszeństwa do póki nie użyje kierunku. Widzę go z daleka lecz nie mam obowiązku ustepienia mu pierwszeństwa do czasu (autobus daje kierunek- pieszy wchodzi). To tyle.
-
27-01-2013, 19:09 #32Od dawna na forum
- Dołączył
- 08.01.2010
- Mieszka w
- Tarnów
- Postów
- 478
viko
Niestety ksu pytany co jak pieszy 1 m przed przejściem to ten odpowiada że ma pierwszeństwo i wynika mu to z ..... a z niczego tak sobie wymyślił - źródła nie podaje.
Pisze teżTo świadczy że ksu nie zna definicji ustąpienia pierwszeństwa.Jeśli możesz zmusić do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku, to zatrzymujesz się. Post z 26 stycznia 2013 r. godz.15:51
Nikt nie wymaga zatrzymania się a wymaga sie powstrzymania sie od ruchu jesli....
To jest zasadnicza różnica.
Bo ja się tak zatrzymam że wszyscy spieprzą z przejścia i według ksu ustąpiłem pierwszeństwa.
Tak że jak ksu uczy to uczył Morcin .....
Dla niego jak przepis nakazuje zmniejszyć prędkość to według niego, to samo co ustąpić pierwszeństwa.
I tak co kawałek pomieszanie z poplątaniem.
-
27-01-2013, 20:11 #33
kopan napisał:
Wynika to m.in. z art.2 pkt 23. Masz źródło.Niestety ksu pytany co jak pieszy 1 m przed przejściem to ten odpowiada że ma pierwszeństwo i wynika mu to z ..... a z niczego tak sobie wymyślił - źródła nie podaje.
Pieszy jest 1 m od przejścia, ustępujemy pierwszeństwa czy nie? To zależy w jakiej odleglości kierujący pojazdem jest od przejścia. Pisałem już o tym.
kopan napisał:
Doskonale znam definicję ustąpienia pierwszeństwa i nie musisz mnie pouczać, ani osądzać i posądzać co ja znam, a czego nie znam. Żeby powstrzymać się od ruchu, to chyba musi być zatrzymanie pojazdu, nieprawdaż? Pierwszeństwa można tez ustąpić bez powstrzymywania się od ruchu (zatrzymania się), jeśli nie zmusi to innego pojazdu do istotnej zmiany prędkości, zmiany kierunku lub pasa ruchu, a pieszego do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku.To świadczy że ksu nie zna definicji ustąpienia pierwszeństwa.
Nikt nie wymaga zatrzymania się a wymaga sie powstrzymania sie od ruchu jesli....
To jest zasadnicza różnica.
kopan napisał:
Wyżej już opisałem. Możesz też ustąpić pierwszeństwa bez zatrzymywania się. Jest to chyba tak oczywiste i nie mające wielkiego związku z tematem nad którym dyskutujemy, że nie ma sensu dywagować nad tym.Bo ja się tak zatrzymam że wszyscy spi***** z przejścia i według ksu ustąpiłem pierwszeństwa.
Tak że jak ksu uczy to uczył Morcin .....
Chyba puszczają Ci już nerwy, bo zaczynasz przeklinać. Pamiętaj więc, że to forum publiczne. Dajmy już sobie spokój. Napisaliśmy już co mieliśmy napisać...
kopan napisał:
Nie, nie to samo. Są sytuacje kiedy wystarczy zmniejszyć prędkość, tak aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego i przejechać przez przejście bez zatrzymywania się celem ustąpienia pierwszeństwa, a są też sytuacje kiedy trzeba tego pierwszeństwa ustąpić.Dla niego jak przepis nakazuje zmniejszyć prędkość to według niego, to samo co ustąpić pierwszeństwa.
I tak co kawałek pomieszanie z poplątaniem.
P.S.
Napisz jeszcze co masz napisać, bo na pewno nie powstrzymasz się od tego, a ja z Tobą już kończę dyskusję z wiadomego powodu.
Dziękuję.
-
27-01-2013, 21:27 #34Od dawna na forum
- Dołączył
- 08.01.2010
- Mieszka w
- Tarnów
- Postów
- 478
Tym wiadomym powodem to jest ze plączesz, mataczysz tworzysz swoje przepisy, stosujesz przepisy według twojego widzimisię a nie zgodnie z prawem.
W tym twoim ostatnim tekście naliczyłem tylko cztery głupoty.
Wiec o czym chcesz dyskutować.
Czy ja mam robic za prostowacza twoich .....
Gościu by gołosłownym nie być to pierwsza głupota to podana podstawa prawna do ustępowania pierwszeństwa pieszemu bedacemu 1m przed przejściem .
Ty to jeszcze z czegoś innego wynika ustępowanie pierwszeństwa bo ta definicja to raz, a z czego jeszcze.Wynika to m.in. z art.2 pkt 23. Masz źródło..
Człowieku jakim cudem z definicji ustąpienie pierwszeństwa wynika ustępowanie pierwszeństwa człekowi będącemu 1m przed przejściem...
Będzie dość kończ waść i wstydu sobie oszczedź.
Ps. Bez urazy znasz przepisy (tekst), ale pojęcia nie masz jak się je stosuje, oczywiście w sprawach bardziej skomplikowanych jak ta opisywana tutaj.
W sprawach prostych chętnie skorzystam z twojej wiedzy, ale w sprawach skomplikowanych no to ........ lepiej sie nie wypowiadaj.
-
27-01-2013, 21:30 #35Od dawna na forum
- Dołączył
- 02.01.2013
- Postów
- 345
-
28-01-2013, 09:55 #36
kopan napisał:
Tym wiadomym powodem, jest to, że Twoje musi być zawsze na wierzchu. Ja nie plączę, ani nie tworzę swoich przepisów w przeciwieństwie do Ciebie, zwłaszcza w temacie "dziwne zachowania...".Tym wiadomym powodem to jest ze plączesz, mataczysz tworzysz swoje przepisy, stosujesz przepisy według twojego widzimisię a nie zgodnie z prawem.
kopan napisał:
Przedstaw mi te cztery głupoty, by jak to Ty określasz, nie być gołosłownym.W tym twoim ostatnim tekście naliczyłem tylko cztery głupoty.
kopan napisał:
A takim cudem, że pieszy będący na chodniku np.1 m od przejścia porusza się z jakąś prędkością i zanim pojazd dojedzie do przejścia, to pieszy może już wchodzić na przejście, bądź już na nie wejść, gdyż ma zielone światło, które zezwala mu na wejście i w tych dwóch sytuacjach masz mu ustąpić pierwszeństwa. Gdybyś trochę pomyślał i teorię połączył z praktyką, to bym nie musiał Ci teraz tego wyjaśniać, ale NIE, racja musi być Twoja.Człowieku jakim cudem z definicji ustąpienie pierwszeństwa wynika ustępowanie pierwszeństwa człekowi będącemu 1m przed przejściem...
kopan napisał:
Jak dla mnie, ta sprawa wcale nie jest skomplikowana, ale Ty robisz wszystko, by ją rzeczywiście skomplikować.Ps. Bez urazy znasz przepisy (tekst), ale pojęcia nie masz jak się je stosuje, oczywiście w sprawach bardziej skomplikowanych jak ta opisywana tutaj.
P.S.
Kąsania z Twojej strony wobec mojej osoby pominąłem i nie będę ich komentował.
-
28-01-2013, 20:19 #37Od dawna na forum
- Dołączył
- 08.01.2010
- Mieszka w
- Tarnów
- Postów
- 478
Ale po co mam cię tak obciążać - chcesz jeszcze te trzy głupoty, po co jak tej pierwszej podanej przez Ciebie pojąć nie potrafisz.
Definicja definiuje.
Przepis odwołuje sie do definicji, wykorzystuje zdefiniowane CUŚ.
Przepis zakazuje, nakazuje, dopuszcza, określa.
Ale u ciebie definicja zakazuje, nakazuje, dopuszcza określa. - To jest czysta głupota.Ostatnio edytowane przez kopan ; 28-01-2013 o 20:21



Odpowiedź z cytatem


Bookmarks