Można tutaj porównać analogię do dziecka za które są odpowiedzialni rodzice. Jak dziecko zbije szybę w szkole do zapłacą rodzice. Kursant nie ma uprawnień, więc na jakiej podstawie miałby dość mandat. Nie potraktuj tego jako atak, ale zapewne podpuściłeś kursantkę żeby skręciła na zakazie (żeby ją sprawdzić) i uważam, że powinieneś zachować ostrożność i depnąć po hamulcach. Teoretycznie gdyby to spowodowało kolizję czy wypadek, to przecież wina byłaby Twoja. Pozdrawiam