Pokaż wyniki od 21 do 30 z 66
Temat: za którym razem zdaliście???
-
19-09-2007, 17:07 #21Nowy użytkownik
- Dołączył
- 17.09.2007
- Mieszka w
- Kujawsko-Pomorskie
- Postów
- 14
-
19-09-2007, 18:02 #22Od dawna na forum
- Dołączył
- 28.08.2007
- Mieszka w
- kuj-pom
- Postów
- 289
Zgadza sie. Nerwy są straszne. A najgorsze jest to, ze są coraz większe za każdym następnym razem. Ale po 4 razie stwierdziłam,że mam to gdzieś jak zdam to zdam, a jak nie zdam to nie zdam. I w końcu się udało. I uwielbiam jeździć. a teraz jak się uda, to będę szkolić za kilka miesięcy nowych kierowców
-
19-09-2007, 22:46 #23Nowy użytkownik
- Dołączył
- 17.09.2007
- Mieszka w
- Kujawsko-Pomorskie
- Postów
- 14
masz racje!wkońcu to nie jest najważniejsza rzecz na świecie.Mój chłopak cały czas mi powtarza że nie mam się przejmować ponieważ prawo jazdy nie jest mi az tak potrzebne żebym Bóg wie jak sie załamywała zdam to zdam a jak nie to świat się nie zawali.wiem że on ma racje ALE...nerwy i tak są...niestety :/
-
20-09-2007, 16:34 #24Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.08.2007
- Postów
- 9
ja zdawałam w piątek 14 września,no i oblałam miasto.to był mój pierwszy egzamin i przez trzy dni nie mogłam sie pozbierać.teraz własciwie też nie jest najlepiej, najgorsze ,że trzeba czekac cały miesiac na następny egzamin, a do tej pory można zapomnieć wielu rzeczy. no bo ile jazd można sobie dokupić-4-6 godz. góra. no chyba że ktoś dysponuje dużą gotówką. bo ja nie. pozdrawiam!
-
20-09-2007, 22:02 #25Nowy użytkownik
- Dołączył
- 17.09.2007
- Mieszka w
- Kujawsko-Pomorskie
- Postów
- 14
Właśnie najgorsze są te kolejki!myślałam że tylko ja tak długo się zbieram po oblanym prawku
teraz widze że nie jestem sama.ja trzy dni byłam nie do życia praktycznie całe dni płakałam i nic więcej...teraz płacze tylko wtedy jak mi się przypomni ale bardzo się staram nie myśleć o tym i żyć z myślą że następny egzamin zdam
-
21-09-2007, 17:27 #26Nowy użytkownik
- Dołączył
- 16.09.2007
- Mieszka w
- Gorzów Wlkp.
- Postów
- 4
Ja zdawałam 19.09 i popełniłam chyba najbanalniejszy błąd - nie włączyłam świateł! To dopiero porażka :/ A egzaminator był w porządku bo dał mi szansę i na miasto pojechaliśmy - "miałem nadzieje że jak zobaczy Pani że inni mają włączone światła to Pani je również włączy" no i dupa, bo nawet nie zauważyłam że nie mam ich włączonych...
Moja siostra miesiąc wcześniej oblała bo - nie zapięła pasów... Myślałam że nie wtopię na tak prostej rzeczy :P
A żeby było jeszcze śmieszniej to mój mąż gdy zdawał 6 lat temu też nie zdał za pierwszym razem z powodu nie włączonych świateł. Od tamtej pory nigdy o nich nie zapomina.
Jestem zła na siebie, zła na to że teraz muszę znowu czekać miesiąc a może i więcej.
-
22-09-2007, 21:05 #27Od dawna na forum
- Dołączył
- 14.07.2007
- Mieszka w
- Piotrków Tryb.
- Postów
- 118
-
22-09-2007, 22:56 #28Nowy użytkownik
- Dołączył
- 17.09.2007
- Mieszka w
- Kujawsko-Pomorskie
- Postów
- 14
-
22-09-2007, 23:02 #29Od dawna na forum
- Dołączył
- 30.06.2007
- Mieszka w
- okolice Grudziądza
- Postów
- 428
za bardzo sie przejmujesz jak będziesz tak mocno przeżywała to kiepsko sie spi. robisz prawko dla siebie i z takim przeświadczeniem podchodzisz na egzamin wraz z tym ze egzamin jest od tego by go zdac.
jak co to juz wiesz co sie spodziewac na egzaminie i ze nie gryza egzaminatorzy. teraz pozostaje zdac prawko tylko.
powodzenia i bez stresu
-
08-10-2007, 16:11 #30Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.08.2007
- Postów
- 10
Kurcze, nie zdałem już 3 raz, ale dziś to na prawdę jestem bardzo wkurzony i to nie na siebie tylko na egzaminatora. Przejeździłem dziś na egzaminie 50 minut po mieście i zajechałem do ośrodka. Byłem pewien, że zdałem, a tu egzaminator z tekstem, że wynik negatywny. Normalnie mnie zatkało, egzaminator zaczął wyjaśniać dlaczego... Według niego 2 razy przejechałem po ciągłej linii. Ja widziałem, że tylko raz i dobrze to pamiętam kiedy i gdzie. A ten mi zaczyna rysować skrzyżowanie w którym najechałem. No dobra może i najechałem, ale dlaczego mi wtedy nie przerwał egzaminu tylko robił do końca nadzieję... Nikomu nie życzę się dowiedzieć o tym, że się nie zdało dopiero pod ośrodkiem...


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks