Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 29
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    27.08.2013
    Postów
    1

    Rowerzysta vs samochód wyjeżdzający z parkingu



    Witam,

    Dziś rano brałem udział w kolizji jadąc rowerem do pracy.

    Zdarzenie wyglądało następująco:

    Jechałem po ulicy z pierwszeństwem, ulica była zakorkowana w kierunku, w którym jechałem. Jako, iż pas ruchu był wystarczająco szeroki postanowiłem je wyprzedzić, a właściwie wyminąć. Jechałem więc blisko środka jezdni, nie przekraczając jednak podwójnej linii ciągłej oddzielającej oba pasy ruchu. Nagle z parkingu (strefa zamieszkania) po prawej stronie wyjechał prosto na mnie kierowca samochodu, w momencie gdy znajdowałem się na wysokości linii przerywanej umożliwiającej mu wyjazd - wtedy doszło do zderzenia.

    Całe zdarzenie przedstawiłem na schematycznym rysunku, który dołączam poniżej (powiększa się po kliknięciu).

    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	crash.jpg
Wyświetleń:	404
Rozmiar:	28.2 KB
ID:	157

    Moje pytanie brzmi - kto w tym wypadku był sprawcą kolizji? Kierowca tłumaczył się tym, że ktoś go przepuścił, co jest niezgodne z przepisami drogowymi, zarzucając mi, że nie mogę "wyprzedzać kolumny samochodów". Moim zdaniem jest on w błędzie i wydaje mi się, że zachowując bezpieczną odległość od samochodów w korku i nie przekraczając podwójnej linii ciągłej mogłem wyprzedzać te samochody, biorąc pod uwagę fakt, iż poruszałem się jednośladem.

    Pozdrawiam,
    J

  2. #2
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    24.10.2012
    Postów
    28


    Trochę skomplikowane to. Pewnie nie wszyscy się zgodzą z moją opinią, ale ją przedstawię. Pan wyjeżdżający z parkingu włącza się do ruchu i jako taki, musi ustąpić pierwszeństwa. Kierowca który go przepuszczał zachował się ok, bo widząc, że nie ma możliwości kontynuacji jazdy przepuścił pana z parkingu. Tak więc do tej pory winę ponosi pan z parkingu. Ale pojawia się rowerzysta który pomyka z lewej strony. Nie ma w tym nic złego, ale ciebie też obowiązują przepisy i przy wyprzedzaniu, omijaniu i wymijaniu musisz zachować szczególną ostrożność. Tak więc patrząc w punktu widzenia "moralnego" też ponosisz część odpowiedzialności za kolizję.
    Myślę jednak że policja ukarałaby pana wyjeżdżającego z parkingu. Tyle z mojej strony

  3. #3
    Od dawna na forum
    Dołączył
    20.07.2010
    Postów
    209


    Szczególną ostrożność musimy zachować podczas wyprzedzania. Przy omijaniu musimy zachować tylko bezpieczną odległość, a więc rowerzysta raczej nie popełnił tutaj wykroczenia i wina leży po stronie "pana z parkingu" - to moja opinia (co do której też pewnie nie wszyscy się zgodzą)

  4. #4
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    Ja jak najbardziej zgadzam się z Twoją opinią.
    Dodam jeszcze tylko to, że rowerzysta mógł nawet jadące pojazdy wyprzedzać z ich prawej strony. Byłoby to chyba bardziej bezpieczne i kierujący pojazdem wyjeżdżającym z parkingu na pewno wtedy by zauważył wyprzedzającego rowerzystę i do zdarzenia zapewne by nie doszło.
    Przy wymijaniu też nie ma obowiązku zachowania szczególnej ostrożności, z małymi wyjątkami oczywiście.

  5. #5
    Od dawna na forum
    Dołączył
    07.12.2012
    Mieszka w
    Podlaskie
    Postów
    170


    Dla mnie oczywista wina Pana z parkingu

  6. #6
    Od dawna na forum
    Dołączył
    08.01.2010
    Mieszka w
    Tarnów
    Postów
    478


    Rowerzysta wjechał na zajęty pas ruchu i odpowiada za to wjechanie.
    Wyjeżdżający z parkingu widział że na zajętym pasie ruchu pojazdy stoją i nie mógł się spodziewać że ktoś się tam pojawi tylko z racji takiej że się zmieścił.
    Pas zajęty to zajęty nie ma rycia się - bo się zmieszczę.

  7. #7
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    kopan napisał:
    Rowerzysta wjechał na zajęty pas ruchu i odpowiada za to wjechanie.
    A jaki przepis zabrania rowerzyście wjechania "na zajęty pas ruchu"? Przyjmujemy oczywiście, że był zachowany bezpieczny odstęp podczas wyprzedzania, czy omijania.Jakie wykroczenie wg.Ciebie popełnił rowerzysta?
    kopan napisał:
    Wyjeżdżający z parkingu widział że na zajętym pasie ruchu pojazdy stoją i nie mógł się spodziewać że ktoś się tam pojawi tylko z racji takiej że się zmieścił.
    Wyjeżdżający z parkingu włączając się do ruchu to ma obowiązek szachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa pojazdom znajdującym się już w ruchu m.in.rowerzyście który to już w ruchu się znajduje.
    kopan napisał:
    Pas zajęty to zajęty nie ma rycia się - bo się zmieszczę.
    Czyli uważasz, że rowerzysta, motorowerzysta czy motocyklista mają stać w zatorze drogowym razem z innymi pojazdami?
    Chcesz obwinić za wypadek kogoś kto miał pierwszeństwo, a uwolnić od winy kogoś kto tego pierwszeństwa miał ustąpić?

  8. #8
    Od dawna na forum
    Dołączył
    08.01.2010
    Mieszka w
    Tarnów
    Postów
    478


    Rowerzysta porusza się zajętym pasem ruchu na którym ruchu nie ma, bo zator, pojazdy są zatrzymane.
    Nie jest to typowe zachowanie a bardzo niebezpieczne, ponieważ jego jazda jest zaskoczeniem dla pojazdów przejeżdżających przez ten pas ruchu.
    Ten fakt powinien wziąć pod uwagę rowerzysta (zgodnie z Art. 3.1) jechać tak by do kolizji nie doprowadzić.
    Kierujący wyjeżdżający z parkingu, w przypadku gdy gabaryty pojazdu zatrzymanego na drodze z pierwszeństwem uniemożliwiają mu upewnienie się czy z za pojazdu nie wyjedzie rowerzysta nie będzie oczekiwał a powoli wyjeżdża, pomimo takiego zachowania nie jest w stanie zapobiec kolizji.
    Cała odpowiedzialność za kolizję leży po stronie rowerzysty, ponieważ tylko on mógł jej zapobiec, poprzez odpowiednie zachowanie.

  9. #9
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    Jeśli mamy dalej dyskutować na ten temat, to odpowiedz na zadane przeze mnie pytania.

  10. #10
    Od dawna na forum
    Dołączył
    02.01.2013
    Postów
    345


    uważam iż ksu ma rację , natomiast mam wątpliwości czy motocyklista może tak postąpić i z czego by to wynikało?

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •